przybornik
Pokój główny

Pokój główny

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Wto Gru 06, 2016 5:59 pm

Pokój główny


Duże pomieszczenie, będące połączeniem salonu i gabinetu. Przy suficie wiszą świece, w centrum pomieszczenia znajduje się biblioteczka i biurko, a niedaleko kanapa, stolik i pianino. Nie może również zabraknąć barku z alkoholami i kwiatów na stoliku.

avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Czw Gru 15, 2016 10:27 pm

/ z cmentarza.
ubrany jak tutaj

Percy podał Aidanowi swój adres - nie widział powodu, by tego nie robić - i obaj teleportowali się do jego posiadłości. Znaleźli się w dużym pomieszczeniu, które ciężko było jednoznacznie zakwalifikować. Był to po części salon, z kanapą, stolikiem i fotelami, ale również biblioteczka/biuro, bo znajdowało się tu biurko i mnóstwo książek na półkach. Poza tym - barek z alkoholami w kącie i pianino, stanowiące w pewien sposób centrum całego pomieszczenia. Na stoliczku stał wazon z białymi kwiatami, pachnącymi wiosną - pomimo jesieni na zewnątrz.
Percy zdjął swój płaszcz i odesłał go machnięciem różdżki do przedpokoju, na wieszak. Podszedł do barku, uznając to za naturalne, że gościa należy poczęstować.
- Czego się napijesz?

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Pią Gru 16, 2016 12:45 pm

Teleportował się więc razem z Percivalem do jego mieszkania. Rozejrzał się po nim ciekawie, będąc naprawdę pod wrażeniem.
- Jakbyś mieszkał w jakimś zamku... To czary, czy naprawdę wszystko jest tak zbudowane?
Zdjął płaszcz, powiesił go na wieszaku przy drzwiach i - zostawiwszy jeszcze buty - wszedł do salonu, przygładzając swoją koszulę i kamizelkę. Ojciec wpoił mu, że należy się ubierać elegancko, więc Aidan tak robił, zresztą - sam to lubił. Czasem mu się zdarzało wyglądać jak łachmaniarz, ale rzadko i tylko wtedy, kiedy akurat potrzebował wygody bardziej, niż wyglądu.
- Nie wiem, co proponujesz i czego sam się napijesz. Nie Ognistej w każdym razie, a poza tym się dostosuję.
Przeszedł się po pokoju, oglądając wszystko z dużym zaciekawieniem.
- Jesteś z bogatej rodziny, prawda? Bo aurorzy chyba tyle nie zarabiają? No, chyba, że to faktycznie wszystko czary - wtedy chciałbym się tak nauczyć czarować...
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Pon Gru 19, 2016 1:00 pm

Percy spojrzał przez ramię na rudzielca, będąc już przy barku z alkoholami i uśmiechnął się delikatnie.
- Nie, to nie są czary. Ale masz rację, aurorzy tyle nie zarabiają. Jestem z rodu Lestrange. - obrócił się z gracją, już zaopatrzony w butelkę czerwonego wina półsłodkiego i uniósł je nieco, pokazując Alistairowi. - Może być wino? Nie wiem co lubisz pić, ale skoro nie Ognistą, to szukam jakichś zamienników. - znów posłał mu uśmiech, czekając na odpowiedź Aidana, a jeśli ten zgodził się na wino, to wziął jeszcze dwa kieliszki i razem z butelką postawił na stoliku.
- Usiądź, jeśli masz ochotę. Chyba, że chcesz jeszcze pozwiedzać. - sam zajął miejsce na kanapie, zakładając nogę na nogę i nalał wina do obu kieliszków. Może nie przepadał za winem, żeby je często pić, ale w sumie w towarzystwie mógł się napić. Niektóre wina nawet mu bardzo smakowały, ale trzeba było po prostu mieć wyczucie i odpowiednio trafić.
- Też podoba mi się ten budynek... i wnętrze. Zmienił się trochę, odkąd byłem dzieckiem, wiadomo, ale i tak jest bardzo podobny do tego, w którym się wychowywałem. Zaprojektował go któryś z moich przodków i... muszę przyznać, że mu się udała ta inwestycja.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Pon Gru 19, 2016 3:43 pm

Uniósł brwi i zatrzymał się słysząc, jak Percival ma na nazwisko.
- Lestrange? - w jego oczach widać było uznanie - Więc rozmawiam z arystokratą... To mi się trafiło!
Rozejrzał się znowu, przesuwając palcami poniektórych przedmiotach. Naprawdę mu się tu podobało, było wręcz pięknie.
- Trzeba przyznać twojemu przodkowi, że miał wyczucie stylu.
Podszedł w końcu do fotela i usiadł - nie będzie się przecież bezczelnie kręcił po domu aurora. Niemniej, krążąc wcześniej starał się wypatrzyć ewentualnie coś ciekawego, coś, co mogłoby dać mu jakieś informacje, które Aidan mógłby znieść Czarnemu Panu. Coś o aurorach i ich pracy. Może jakieś plany, notatki...? Cokolwiek.
- Może być wino, dziękuję. Mieszkasz sam? Nie boisz się trochę zapraszać obcych do dom? Wiem, jesteś aurorem, ale nigdy nic nie wiadomo... A nuż byłbym jednym z tych świrów i miałbym ochotę cię zaatakować...? - uśmiechnął się, szczerząc zęby i przechylił głowę na bok. Wyraz szaleńca jednak zaraz zniknął z jego twarzy: teraz się tylko wygłupiał - W jaki sposób w ogóle tropicie Śmierciożerców? Zawsze mnie to fascynowało. Nawet myślałem o byciu aurorem, ale chyba bym się do tego nie nadawał: czasem ciężko mi się skupić.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Pon Gru 19, 2016 4:04 pm

Wywrócił lekko oczami z cieniem uśmiechu na ustach, a potem spojrzał na Aidana. Percy, jak często mu się zdarzało, gdy patrzył na kogoś, kto mu się podobał, wręcz wciskał danego osobnika w ścianę samym spojrzeniem. Trochę tak, jakby jego oczy też miały w sobie jakąś magię. Oczywiście, było to tylko złudzenie, ale jakże przydatne!
Uniósł lekko brwi, słysząc masę pytań pod swoim adresem. No, może nie było ich aż tak wiele, ale poczuł się tak, jakby chłopaczek wyciągał z niego informacje.
- Przesłuchujesz mnie? - zaśmiał się zaraz po tym pytaniu, rozsiadając się wygodniej. Napił się trochę wina i spojrzał znów na Aidana, oblizując wargi koniuszkiem języka. - Owszem, mieszkam sam. Czy się nie boję? Nie bardzo. Bywam bardziej niebezpieczny, niż mogłoby Ci się wydawać. - przeczesał swoje włosy palcami i przechylił głowę lekko na ramię, przyglądając się rudzielcowi. Na pytanie o sposób tropienia Śmierciożerców jednak nie zamierzał odpowiadać, za to widać było po oczach, że go to rozbawiło. - Nie mogę Ci powiedzieć, tajemnica zawodowa. - wywrócił lekko oczami, nadal z uśmiechem. - Poza tym, zadając takie pytanie, rodzisz w ludziach podejrzenia. Ktoś mógłby pomyśleć, że robisz właśnie małe rozeznanie... - machnął lekko ręką, nakreślając ogólnie pomieszczenie. - by później mieć o czym powiadomić Sam-Wiesz-Kogo.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Pon Gru 19, 2016 4:37 pm

Uniósł brwi, robiąc słodką minę niewiniątka.
- Jaaa? Nie przesłuchuję, przecież nie jestem aurorem i nawet się na tym nie znam, jestem po prostu ciekawy!
Wyglądał, jakby rzeczywiście się nieco wystraszył i oburzył wizją przesłuchiwania aurora. Niepokój akurat był prawdziwy- chłopak sklął się w myślach za własną głupotę, zwłaszcza,że chwilę później usłyszał, że można by nabrać co do niego podejrzeń. Rzeczywiście: ostrożność. Rozmawia przecież z aurorem, a oni może nie są tacy głupi. Przynajmniej nie wszyscy.
Mimowolnie zauważył, że to, w jaki sposób Percy przeczesał swoje włosy, było... seksowne. Ale to przecież auror. W dodatku arystokrata, więc w zasadzie zdrajca krwi: chwytał tych, którzy chcieli pomóc światowi czarodziejów. Zamykał ich w Azkabanie. Należałoby go zabić.
Parsknął śmiechem i pokręcił głową.
- Nie, nie zbieram informacji dla Sam-Wiesz-Kogo, bez przesady. Po prostu jestem ciekawy. Mówiłem: fascynuje mnie praca aurora, lubię też powieści kryminalne, detektywistyczne... Są ciekawe, po prostu. Chciałem wiedzieć, czy to, co tam jest napisane, to prawda i czy tak to wygląda w rzeczywistości, czy to, co piszą w książkach, to fikcja, nie mająca związku z rzeczywistością. Bo może po prostu żyję sobie w nieświadomości i tak naprawdę nawet gdybym spróbował kiedyś być aurorem, to okazałoby się, że nie jest tak jak sobie wyobrażałem i jednak nie chcę nim być. Ale rozumiem, nie mów. Przepraszam, że pytałem i że odebrałeś to właśnie w taki sposób. Nie jestem jednym z jego ludzi, a gdybym był, to przychodzenie do domu aurora byłoby po prostu szczytem głupoty i samobójstwem z mojej strony, prawda?
Uśmiechnął się wesoło, a w jego oczach zatańczyły iskierki.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Pon Gru 19, 2016 5:14 pm

Rudzielec był uroczy. Naprawdę uroczy. Patrzył w taki słodki sposób, tak niewinnie się przy tym uśmiechając... Ale Percy czuł, że nie jest to słodkie dziecko, potrzebujące głaskania i pluszowych misiów. Wyglądał nieco mrocznie tak naprawdę, w tej całej swojej słodkości, bo było w nim też coś przerażającego. Może to te oczy...?
- Szczytem głupoty i samobójstwem...? Właściwie zależy. Zależy, co byś chciał osiągnąć. - zawahał się chwilę. Miał dziwną ochotę przyznać się przed nim, chociaż odrobinę ujawnić z kim rozmawia, ale chyba nie byłby to dobry pomysł. Dopiero się poznali... Niemniej jednak - miał ochotę tą znajomość jakoś skonsumować, a chyba należałoby przedtem wyznać, że jest Śmierciożercą, prawda? Jego Znak już nie znajdował się pod wpływem zaklęcia maskującego, bo nie ponawiał go po skończonej pracy, przed pójściem na cmentarz. Nie widział potrzeby. Miał też dziwne wrażenie, że chłopaczek wcale nie jest takim znowu niewiniątkiem i również nosi Znak na przedramieniu, jednak nie miał na to żadnych dowodów i w związku z tym bał się ujawnić. Jeśli okazałoby się, że chłopak dowie się o tym, że Lestrange ma Znak, a on sam będzie niewiniątkiem - bo taka opcja nadal istniała - to Percy musiałby go zabić. Niekoniecznie tego właśnie chciał i nie tak chciałby tą znajomość skonsumować.
- Wino. - wskazał gestem na jego kieliszek. - Podobno po alkoholu jest się łatwiejszym. Tak gdzieś słyszałem. - wywrócił oczami z dzikim uśmieszkiem na ustach i czymś dziwnym w oczach, co można by było podczepić pod kategorię "zakazane iskierki".

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Pon Gru 19, 2016 5:30 pm

Aidan nie podejrzewał, że Percival chciałby skonsumować znajomość ani - tym bardziej - przyznać się przed nim do bycia Śmierciożercą. Nie wpadł w ogóle na pomysł, że auror może być jednym z nich, to akurat nie bardzo mieściło mu się w głowie. Co prawda, jego ojciec pracował w Wizengamocie, ale... To chyba trochę co innego. Prawnicy są dziwni, a poza tym to akurat było trochę logiczne. Finn mógł w razie czego próbować uniewinnić skazanych, za to auror... Aurorzy łapali czarnoksiężników.
- A co mógłbym chcieć osiągnąć? - uniósł brwi i spojrzał na wskazany przez Lestrange'a kieliszek. Mina mu trochę zrzedła, kiedy usłyszał, że "po alkoholu jest się łatwiejszym" - Łatwiejszym? - przeniósł wzrok znów na aurora, tym razem już dość chłodny - Łatwiejszym w czym? W rozmowie? Tak czy siak nie jestem taki znów trudy, nie trzeba mnie upijać, żeby ze mną porozmawiać.
Uśmiechnął się, jednak ten uśmiech nie dotarł do oczu. Zaczął się bać tego wina, chociaż podobno veritaserum jest zakazane na przesłuchaniach. Ale Ministerstwo ostatnio robi takie rzeczy, że już nie byłoby dziwne, a oni coraz częściej łamali ustanowione przez siebie prawo.
Chwycił kieliszek i przechylił, przyciskając go do ust. Wlał w nie trochę wina, ale niepostrzeżenie wypuścił je z powrotem do kieliszka, bojąc się połknąć. Co prawda, jeśli tam były jakieś niespodzianki, to i tak mogły przez to podziałać, ale na pewno słabiej, niż gdyby to wypił.
Odstawił kieliszek z powrotem na stół i rozsiadł się wygodniej, z uśmiechem, że niby nic nie podejrzewa i czuje się całkiem swobodnie. Bębnił palcami o poręcz fotela, co być może mogło się wydawać oznaką zdenerwowania, ale to akurat był po prostu tik nerwowy, jakich Aidan miał wiele, niezależnie od sytuacji. Był zwyczajnie zbyt ruchliwy.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Pon Gru 19, 2016 6:22 pm

Nie zauważył, że Aidan nie połknął wina, tylko wypluł je z powrotem do kieliszka. Niemniej - nie było to dla niego aż tak istotne, bo było to zwykłe wino, żaden eliksir - ani veritaserum, ani wywar żywej śmierci, ani nic w tym stylu. Najzwyklejsze wino. Może Aidan się wkrótce o tym przekona.. A zresztą, to byłoby trochę bez sensu, skoro Percy pił to samo wino, z tej samej butelki, a nalewał je przy Alistairze. No, ale cóż. Ostrożności niby nigdy za wiele.
Zauważył chłód w jego spojrzeniu i ten uśmiech, nieobejmujący jednak oczu. Trochę go to zaskoczyło. Nie spodziewał się, że to, co powiedział, wywoła taki skutek. Chłopak chyba go nie zrozumiał, bo co jak co, ale na heteroseksualnego chłopaka to on nie wyglądał. Nie chciał jednak mówić wprost, więc uznał, że po prostu ominie ten temat, dla dobra ludzkości.
- Mógłbyś chcieć osiągnąć różne rzeczy. Przepytać mnie, zbadać co wiem na temat Śmierciożerców, czy mam jakieś nowe tropy, spróbować mnie przeciągnąć na "ciemną stronę mocy" i różne takie.
- uśmiechał się, mówiąc to, a to o ciemnej stronie mocy powiedział dość rozbawionym tonem, jakby sugerując, że ciemniejszej strony niż ta, po której stał obecnie, już nie ma.
- A jeśli chodzi o wino, to nie gniewaj się, nie miałem nic złego na myśli. - machnął lekko ręką, spoglądając na niego trochę niepewnie. Nie żeby od razu polubił Alistaira, w końcu dopiero się poznali... no, może trochę. Wydawał się sympatyczny.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Pon Gru 19, 2016 7:17 pm

Może i nie wyglądał na heteroseksualnego, ale o tym nie wiedział. Starał się być "normalny", a już na pewno nie rozmawiał o swojej orientacji z - nazwijmy to - byle kim. To było dość niebezpieczne, bo ostatecznie ludzie z każdej strony ogółem rzecz biorąc nie akceptowali homoseksualizmu, a wielu uważało, że to choroba, którą się powinno leczyć. Byli też tacy, którzy sądzili, że homoseksualistów należałoby wymordować.
Uśmiechnął się znowu i pokręcił głową, przyglądając się kieliszkowi i obracając go w palcach.
- Przeciąganie aurora na "ciemną stronę" byłoby idiotyczne - stwierdził po chwili - Poza tym - spojrzał Percivalowi w oczy - czy ja wyglądam na Śmierciożercę?
Uśmiechnął się znów słodko i napił się jednak uznając, że może faktycznie trochę przesadza z tą ostrożnością. Przyglądał się jednak Percy'emu, starając się wyczytać z jego twarzy coś, co ewentualnie mogłoby go ostrzec o jakimkolwiek zagrożeniu.
- Ustaliliśmy też, że cię nie przepytuję, tylko po prostu byłem ciekaw, jak wygląda praca aurora. Nie naciskam. A z drugiej strony: czy oni nie działają raczej tak, że jak chcą uzyskać jakieś informacje, to je sobie po prostu biorą? Słyszałem o różnych porwaniach, wymuszeniach, torturach... Gdybym chciał coś z ciebie wyciągnąć i był Śmierciożercą, to chyba raczej bym atakował, a nie siedział spokojnie, popijając winko. Chociaż nie wiem - wzruszył ramionami - nie znam się. Po prost odniosłem wrażenie, że oni się nie obcyndalają, tak sądząc po tym, co czytam w Proroku.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Pon Gru 19, 2016 7:46 pm

Zaśmiał się, nie mogąc się powstrzymać. W jego przypadku było to dość dziwne, on rzadko się śmiał - raczej niewiele miał ku temu powodów. Najwyraźniej jednak właśnie jeden powód, nazwijmy to, siedział naprzeciwko niego.
- Może i nie wyglądasz, ale na Śmierciożercę się raczej nie wygląda. - mrugnął do niego, unosząc znów kieliszek i upijając niewielkiego łyczka. Oblizał wargi delikatnie i spojrzał w stronę okna, rozsiadając się wygodniej na kanapie. W sumie teraz miał całą kanapę dla siebie, mógłby nawet na niej leżeć, ale to byłoby chyba niezbyt gościnne.
- A ja wyglądam na Śmierciożercę? - zerknął przelotnie na chłopaka, pytanie zadając z nutką rozbawienia i delikatnym uśmiechem. Kolejny łyk wina, a potem już odstawił kieliszek. Chyba wystarczy mu na razie, co za dużo, to niezdrowo: w przypadku wina "za słodko".
- Niekoniecznie tak jest. To naprawdę zależy od Śmierciożercy. Niektórzy podchodzą do ludzi sposobem, inni używają więcej mózgu, a jeszcze siły lub mocy magicznej. Tak naprawdę ilu Śmierciożerców, tyle sposobów na podejście człowieka. I ilu ludzi, tyle skutecznych bardziej lub mniej metod. - wzruszył lekko ramionami, opierając łokieć o poręcz kanapy, a policzek podparł na dłoni. - I nie, naprawdę, niekoniecznie. Wiesz, gdybym ja był Śmierciożercą... raczej bym na spokojnie rozmawiał, starając się poznać drugą osobę i dowiedzieć się o niej możliwie jak najwięcej... tak, żeby nawet nie przyszło jej do głowy, że nim jestem. To niejednokrotnie lepsza metoda, niż bezsensowny atak. Ale, jak mówię, ilu Śmierciożerców, tyle metod i każda może się sprawdzić w którymś przypadku.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Pon Gru 19, 2016 8:38 pm

Przyjrzał się Percivalowi uważnie po pytaniu, czy wygląda na Śmierciożercę. Arystokrata z rodziny, która zapewne najchętniej widziałaby na świecie jedynie czarodziejów czystej krwi i zakazała kontaktów z mugolami. Czarnowłosy mężczyzna o dość dzikim i zimnym spojrzeniu; mężczyzna,od którego aż bije siła i stanowczość. Elegancki, dość wyniosły. Przypominający trochę Finna. Na końcu języka Aidan miał "tak; gdybyś nie był aurorem, zacząłbym cię podejrzewać, panie Lestrange", ale się powstrzymał.
- Jesteś aurorem - stwierdził po chwili, wzruszając ramionami i popijając kolejny łyk wina. Odstawił kieliszek na stół i zaczął się wiercić w fotelu - znów za długo w tej samej pozycji. Najchętniej teraz by wstał i zaczął łazić po domu, nawet już niekoniecznie w poszukiwaniu czegoś, tylko żeby pozwiedzać i się poruszać.
Słuchał uważnie wywodu o tym, jacy są Śmierciożercy i co Percy by zrobił, gdyby był jednym z nich. Aidan zmrużył lekko oczy, przyglądając się mężczyźnie uważnie.
- Ja nie mam pojęcia, co bym zrobi, gdybym był jednym z nich. Ale nawet bym nie mógł być. Nie potrafiłbym zabić.
Ostatnie zdanie powiedział z wyjątkowym chłodem w głosie, co zaskoczyło nawet jego;a jego oczy trochę jakby pociemniały, jak gdyby chłopak przypomniał sobie coś nieprzyjemnego. I owszem, przed oczami znów stanął mu umierający William... i zaraz potem ta rodzina, którą wymordował na spółkę z innymi. Wielu pewnie uznałoby go za słabeusza - ale zabijanie naprawdę nie jest łatwe, z czego bardzo mało ludzi zdaje sobie sprawę.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Pon Gru 19, 2016 9:27 pm

Zmarszczył brwi, słysząc znów chłodny ton chłopaka. Dodatkowo widział też w jego oczach ten ból, podobny do tego, który widział na cmentarzu. Już wtedy pomyślał, że chłopak być może czuje się w jakiś sposób winny śmierci przyjaciela, ale nie zamierzał mu tego mówić. Nie znali się, nie miał prawa wyciągać takich wniosków. Właściwie przypuszczał, że za takie coś mógłby nawet oberwać - jeśli nie zaklęciem, to przynajmniej w nos.
- Rozumiem. Ja też myślałem, że bym nie potrafił.
Nie powiedział nic więcej, jakby nie zamierzał ciągnąć tego tematu. W sumie zabijanie to nie jest odpowiedni temat na pogadankę przy winie. Z nieznajomym w dodatku.
Przyglądał się uważnie rudzielcowi z lekko zmrużonymi oczami, nie wiedząc czy go zaczepiać i kontynuować temat, czy sobie odpuścić. W końcu zapytał tylko cicho:
- Coś Cię smuci albo denerwuje? Wyglądasz, jakby coś się stało.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Wto Gru 20, 2016 1:47 am

Uniósł jedną brew, przyglądając się mężczyźnie znów z zainteresowaniem i lekkim niedowierzaniem. - Czy ty właśnie przyznałeś mi się, że jesteś Śmierciożercą? - zapytał ostrożnie - Bo aurorzy raczej nie zabijają, oni starają się brać żywcem. Jeśli kogoś zabiją, to raczej przypadkiem. Kim jesteś?
Co prawda ze swoim Znakiem na przedramieniu mniej się bał, ale i tak poczuł nieprzyjemne ukłucie niepokoju, kiedy usłyszał tamto stwierdzenie. Nikt normalny bowiem nie przyznaje się do służenia w elitarnych jednostkach Czarnego Pana jakiemuś pierwszemu lepszemu smarkaczowi z ulicy. Chyba, że Percy miał zamiar już nigdy nie wypuścić Aidana z domu...
Na pytanie Percivala Crowley spojrzał mu w oczy, zastanawiając się nad odpowiedzią. Niby nie powinien się użalać, a już tym bardziej - do kogoś obcego, w dodatku aurora, ale przecież właściwie po to t przyszedł, po to dał się zaprosić: żeby porozmawiać. Potrzebował się wygadać, a tak naprawdę nie miał komu. Zresztą, z tego, co mu najbardziej leżało na sercu: że to on zabił swojego chłopaka, i tak nie mógł się nikomu "wyspowiadać" i kiedy o tym pomyślał, znów zapragnął się urżnąć. Chwycił swój kieliszek, opróżnił go i odstawił na stół z lekkim stukiem.
- Nic, po prostu wciąż nie mogę się do końca otrząsnąć po śmierci mojego przyjaciela. To nie tak, że nie ma ze mną innych tematów, tylko po prostu trafiłeś akurat na moment, kiedy mi jest gorzej i nie mogę się uspokoić. Zresztą... - poruszył ręką, odwracając dłoń wierzchem do góry - być może mnie rozumiesz. Ty również straciłeś przyjaciela, prawda? Bardzo bliskiego przyjaciela. Kiedy otrząsnąłeś się po jego śmierci, tak naprawdę?
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Wto Gru 20, 2016 3:51 pm

- Skąd Ci to przyszło do głowy? Nie, nie powiedziałem niczego podobnego. - zaśmiał się, delikatnie muskając palcami swoje lewe przedramię przez rękaw białej koszuli. Potem jakby nigdy nic poprawił kamizelkę i podniósł się z kanapy, stwierdzając, że chyba jest mu trochę niewygodnie siedzieć w jednej pozycji przez cały czas i należy coś zmienić. - Aurorzy nie są takimi dobrymi i praworządnymi ludźmi, jakby się mogło wydawać. - machnął lekko ręką i odszedł kilka kroków od chłopaka, kierując się w stronę okna. Niby mógł je otworzyć zaklęciem, ale naprawdę zaczynało mu się nudzić w jednej pozycji. Otworzył je więc normalnie, po mugolsku, wpuszczając trochę wietrzyku do pomieszczenia. Nie był jednak specjalnie zimny, więc chyba nie było powodu do narzekania.
Obrócił się znów w jego stronę, opierając się biodrami o parapet i na razie nie wrócił na kanapę, bo musiał rozprostować nogi. Przyglądał się więc chłopakowi tym swoim świdrującym wzrokiem z pewnej odległości.
- Nie wiem czy kiedykolwiek się otrząsnąłem. - zmarszczył lekko brwi, starając się odpowiedzieć jak najbardziej szczerze na to pytanie. Wahał się chwilę jak rozwinąć tą wypowiedź i ile mógłby właściwie powiedzieć, ale... chyba to nie była żadna tajemnica. - Mój... przyjaciel - to wahanie w głosie Percy'ego Aidan powinien natychmiast rozpoznać. - zginął w trakcie akcji, jak mówiłem. Był jeszcze kursantem, to było dla niego zbyt niebezpieczne. Mnie tam nie było i do dzisiaj mam przeświadczenie, że to moja wina. Że mogłem pójść na tą akcję zamiast niego. Po jego śmierci zrezygnowałem z kursu i przez rok praktycznie do niczego się nie nadawałem. - zmarszczył lekko brwi, a na jego czole pojawiły się zmarszczki. Chyba mówienie sprawiało mu ból. - Później wróciłem, owszem. Ale ani nigdy o tym nie zapomniałem, ani nie przestałem się obwiniać i zastanawiać się, co by było, gdybym był tam ja, zamiast niego.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Sro Gru 21, 2016 7:09 pm

Zmarszczył lekko brwi, widząc to muskanie lewego przedramienia. Nie wiedział, czy to było świadome, czy nie, ale dla Aidana oznaczało własnie tyle, że Percival miał na nim Znak. To było dla niego dziwne: po pierwsze fakt, że auror go posiadał, a po drugie: że się do tego właściwie przyznawał. Pośrednio, bo pośrednio, ale jednak.
- Dobro jest względne, a praworządność często prowadzi do problemów. Zwłaszcza zwykła praworządność.
Przyglądał się Percivalowi nieufnie. Skoro to był Śmierciożerca i auror, to mógł być jakimś szpiegiem. Co prawda Aidan nie sądził, żeby Czarny Pan nie wiedział, że ma w swoich szeregach aurora, ale... To wszystko było dziwne.
Owszem, zauważył też to znaczące wahanie się przed słowem "przyjaciel". Chyba oznaczało, że ten ktoś był dla Percy'ego równie ważny, jak William dla Aidana... zwłaszcza, że auror zdawał się rzeczywiście cierpieć po jego stracie.
- Przykro mi - powiedział w końcu cicho - Ten przyjaciel musiał być dla ciebie bardzo ważny. Jak... brat. Albo...
Zawiesił znacząco głos, patrząc na reakcję mężczyzny.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Sro Gru 21, 2016 7:41 pm

Uniósł lekko brwi, stwierdzając w myślach, że rudzielec wydaje się z każdą chwilą coraz bardziej interesujący. Nie mówił mu tego, bo to by dziwnie zabrzmiało - znali się od kilku godzin, ale myśleć sobie mógł swoje, prawda?
- Tak naprawdę, będąc już z tobą absolutnie szczerym - dla mnie nie ma osoby, która byłaby praworządna i byłoby to jej dobrą cechą. Masz rację, to jest problematyczna cecha, nawet bardzo u większości osób. Nie będę wymieniał z nazwisk... - machnął lekko ręką z cichym westchnieniem. - Dobro natomiast... cóż. Nie ma czegoś takiego jak dobro i czegoś takiego jak zło. Wszyscy, którzy na takie kategorie dzielą ludzi i ich czyny, są głupcami.
Wrócił na swoje miejsce na kanapie jakby nigdy nic i sięgnął po swój kieliszek. Dopił jego zawartość, sięgnął po butelkę i dolał sobie jeszcze, podsuwając ją zaraz w stronę Aidana.
Skinął głową ze smutnym uśmiechem, gdy Aidan w ten sposób zawiesił głos. Czyli się zrozumieli - to dobrze. Oszczędzą sobie mówienia tego wprost. Chociaż w pewien sposób.
- Tak, właśnie. Prawdę powiedziawszy był moim partnerem od ostatniego roku w Hogwarcie. Znaliśmy się jak nikt inny, spaliśmy w jednym dormitorium od samego początku szkoły.. nikt nie wiedział o mnie tyle, co on. - chrząknął cicho, przyglądając się zmąconej tafli wina, które wlał do kieliszka chwilę przedtem. - A ty i ... William? Z Wami było podobnie, czy... czy faktycznie był dla Ciebie przyjacielem i bratem?

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Czw Gru 22, 2016 5:31 am

Tak, dla Aidana też Percival był coraz bardziej interesujący. Chyba nawet zaczynał go w jakiś sposób lubić, chociaż nadal to, że był Śmierciożercą (był tego niemal stuprocentowo pewny już teraz) pozostawało dla rudzielca zagadką.
- Ja uważam, że istnieje dobro i zło, ale jest względne. Dla każdego co innego jest dobre, a co innego złe, zależnie od jego przekonań albo tego, czego akurat potrzebuje.
Znów zaczął się kręcić w fotelu, zmieniając pozycję i teraz podciągnął jedną nogę pod siebie, kładąc dłoń na swoim kolanie i bębniąc w nie palcami. Znieruchomiał jednak, słuchając o chłopaku Percy'ego. Zrobiło mu się zimno, a zaraz potem gorąco, a serce zabiło mu mocniej. Miał wrażenie, jakby próbowało wydostać się z piersi, słyszał krew, dudniącą mu w uszach. To było tak, jakby mówił o Williamie.
Przez chwilę nie był w stanie wydobyć z siebie głosu, ale wreszcie chrząknął cicho i odezwał się.
- Nie, nie był tylko moim przyjacielem. Przez ostatni rok Hogwartu byliśmy ze sobą, a pokochałem go wcześniej. Też mieszkaliśmy w jednym dormitorium.
Mówił cicho, a głos miał zachrypnięty. Opuścił po chwili głowę, po czym rozejrzał się po mieszkaniu, trochę nerwowo. Zerwał się z fotela i zaczął krążyć po salonie, znów niby oglądając znajdujące się w nim przedmioty.
- Masz może piwo? - zapytał wreszcie, patrząc na jakiś bibelot - Napiłbym się piwa.
Był teraz cały spięty, aż do bólu, poruszając nerwowo szczęką i zgrzytając zębami. Gardło mu się ścisnęło, ale bronił się wszystkimi siłami, żeby się nie rozpłakać.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Czw Gru 22, 2016 12:11 pm

Tematu dobra i zła postanowił już nie ciągnąć. Właściwie po części zgadzał się z Aidanem, dlatego jego słowa skomentował jedynie skinieniem głowy. Potem przyglądał mu się uważnie, gdy młody mężczyzna opowiadał o tym, co łączyło go z Williamem. Może nie było tego wiele, ale Percy rozumiał - poza tym: przeszli praktycznie to samo. I obaj obwiniali się za śmierć partnera, tyle że Percy jeszcze nie wiedział dlaczego.
Podwinął minimalnie rękawy, podniósł się z kanapy i poszedł do fotela Aidana, kładąc ostrożnie dłoń na jego ramieniu.
- Zaraz przyniosę. Jeśli chcesz pozwiedzać, proszę, zapraszam. Nie mam raczej nic do ukrycia, a ty wyglądasz, jakbyś zaraz miał roznieść fotel. - uśmiechnął się delikatnie. - Mój partner też był w podobny sposób... narwany.
Zakończył cichym westchnieniem, cofnął dłoń z jego ramienia i poszedł do kuchni. Wrócił jakiś czas później z dwiema butelkami, już otwartymi i jedną z nich wręczył chłopakowi. Wrócił na swoje miejsce na kanapę, oparł kostkę jednej nogi o kolano drugiej i wlepił jasne oczy w rudzielca.
- Domyślam się, jak się czujesz, a przynajmniej mam takie wrażenie. Przykro mi z powodu Twojej straty.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Czw Gru 22, 2016 12:43 pm

Drgnął, jakby ta dłoń na ramieniu sprawiła mu ból, ale za chwilę poczuł przypływ ciepła, jakby rzeczywiście ten dotyk mu pomógł i przyniósł choćby częściowe ukojenie. Przykrył ją swoją dłonią, patrząc na Percivala przez ramię i mając nagłą ochotę się do niego przytulić. Nie zrobił tego jednak, pozwolił mu pójść do kuchni. Zresztą - nie będzie się przecież tulił do obcego człowieka...
Wziął od niego butelkę, kiedy ten wrócił i popatrzył na niego, odwracając się przodem. Napił się kilka łyków piwa naraz, stojąc na dość szeroko rozstawionych nogach, jakby teraz ledwo się na nich trzymał. Nawet nie zdawał sobie z tego sprawy, ale teraz wyglądał jak siedem nieszczęść.
Jeśli nie zabiłeś swojego partnera, to wątpię, żebyś wiedział, jak się czuję - pomyślał, ale w odpowiedzi na słowa Percy'ego, uśmiechnął się tylko połową ust.
- Zmieńmy może temat - powiedział ochrypłym głosem - Na jakikolwiek - rozłożył ręce - Nie wiem, porozmawiajmy o pogodzie albo o obecnej sytuacji politycznej... - parsknął śmiechem, pokręcił głową i zaczął znów krążyć po salonie, popijając co chwilę piwo, łyk za łykiem - Dlaczego właściwie zaprosiłeś mnie do domu? Obcego człowieka, spotkanego przypadkiem na cmentarzu?
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Czw Gru 22, 2016 8:00 pm

Percy raczej nie miałby nic przeciwko przytuleniu. Cóż, Aidan był naprawdę sympatycznym młodym człowiekiem, dało się z nim porozmawiać, wymienić poglądy... poza tym był czarujący - bo ciężko akurat to słowo zastąpić innym, równie idealnie opisującym jego charyzmę. Naprawdę: był czarujący.
- Oczywiście, zmieńmy temat. - skinął głową, zgadzając się z nim tym samym. Wybrali sobie istotnie nieciekawy temat, bo obaj cierpieli, rozmawiając o tym. Z drugiej strony: wyrzucili z siebie coś, czego raczej nie opowiadają wszystkim dookoła, więc jakieś plusy tej sytuacji też były - niewielkie, ale jednak.
Kolejnym skinieniem zgodził się na jakikolwiek temat. Było mu wszystko jedno, o czym będą rozmawiać tak naprawdę. Dolał sobie wina, napił się trochę i popatrzył na chłopaka pytająco, gdy ten zaciekawił się dlaczego został zaproszony.
- Ach, żebym to ja wiedział.. - zaśmiał się, nie wiadomo właściwie czym tak rozbawiony. - Wydałeś mi się sympatyczny i... interesujący. A poza tym: jesteś przystojny. Nawet jeśli do niczego nie dążę, to mogłem sobie po prostu popatrzeć, a że jeszcze masz coś do powiedzenia, to mogłem też z tobą pogawędzić. Mam nadzieję, że nie żałujesz, że dałeś się zaprosić?
Uniósł lekko brwi, pochylając się lekko na kanapie w jego stronę, z minimalnym drżeniem kącika ust, jakby starał się zapanować nad uśmiechem.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Czw Gru 22, 2016 10:35 pm

Pokręcił energicznie głową, napił się znowu i stanął za fotelem, w którym wcześniej siedział. Wyglądał teraz jakby go coś bolało; zresztą bolało, owszem: serce. Pobladł przez rozmowę o Williamie, jego głowa była lekko pochylona, a ramiona wysunięte do przodu. Oddychał przez usta, starając się uspokoić, ale wodził wokół średnio przytomnym wzrokiem. Musiał się wyciszyć po prostu.
- Nie żałuję, dlaczego miałbym żałować? - uśmiechnął się - Po prostu to... mało bezpieczne, jak już mówiłem. Tak, ty mówiłeś, że też potrafisz być niebezpieczny, w co nie wątpię, skoro jesteś aurorem. Ale jednak... - rozłożył ręce z niewinnym uśmiechem.
Rozejrzał się znowu, jakby nie pamiętał już tego mieszkania i znowu się napił, tym samym opróżniając butelkę już bardziej, niż do połowy. Zastanawiał się, czy nie zapytać wprost o to, czy Percival jest Śmierciożercą, ale stwierdził, że lepiej nie. Czarny Pan wolał, żeby jego ludzie pozostawali anonimowi również dla siebie nawzajem, więc wolał, żeby Lestrange nie dowiedział się o nim.
- Od dawna wiesz, że lubisz facetów? Jak twoja rodzina to przyjęła? - spojrzał znów na niego.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Percival Lestrange on Pią Gru 23, 2016 1:37 pm

Lepiej było nie pytać o takie rzeczy, istotnie. Nie wiadomo było, czy Percy nie podpuszczał Aidana - może chciał go sprawdzić i wyciągnąć z niego, czy ten przypadkiem nie jest Śmierciożercą? Oczywiście, nie chciał tego, ale to inna sprawa. Aidan mógł tak pomyśleć, w końcu się nie znali.
Zmarszczył delikatnie brwi i pokręcił głową, opierając nóżkę kieliszka o swoje kolano.
- Nie przyjęła. Moja rodzina o tym nie wie. Ojciec nie żyje, jak już wiesz, a matka... moja mama zawsze miała swój własny świat. Teraz jest u swojej siostry, potrzebuje pomocy, bo... schizofrenia jej się nasila. - chrząknął cicho, spoglądając w stronę okna. - Tak więc... nikt nie wie o tym, że podobają mi się mężczyźni. A u Ciebie, jak to wygląda? Komuś powiedziałeś? - spojrzał znów na niego, zaciekawiony. Oczy miał smutne, jak wtedy, na cmentarzu. - Myślę, że nie. Nie bardzo przechodziło Ci to przez gardło. - uśmiechnął się smutno. - Ale nic dziwnego w tych czasach.

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Aidan Crowley on Pią Gru 23, 2016 6:06 pm

Aidan nie podejrzewał, żeby Percy go podpuszczał - raczej był niemal pewien, że po prostu obaj są Śmierciożercami, ale obawiał się reakcji Czarnego Pana, gdyby ten się dowiedział, że tak sobie o tym plotkują i chwalą się nawzajem Znakami, jakby to były zabawne tatuaże.
Opuścił głowę i wbił wzrok w dywan, opierając się na wyprostowanych rękach o fotel. Poczuł się teraz... dziwnie. Zresztą w ogóle kiedy o tym myślał, to było mu dziwnie, czuł się odmieńcem, nienormalnym... Zresztą parę razy słyszał przecież od ojca, że jest nienormalny, tylko raczej w kontekście swojego zachowania, a nie orientacji seksualnej. Ale może to się wszystko łączyło...? Kto wie.
- Nie, nie powiedziałem i rzeczywiście ciężko mi to przechodzi przez gardło - powiedział cicho po dłuższym milczeniu - Nie wiem, co ojciec by zrobił, gdyby się dowiedział, że jestem aż tak nienormalny, poza tym... - wzruszył ramionami - ja wcale nie chcę taki być. Tylko nie potrafię się zmienić.
Podniósł głowę i spojrzał w oczy Percy'ego.
- Przykro mi z powodu twoich rodziców.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój główny

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach