przybornik
Korytarz

Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Korytarz

Pisanie by Deathly Hallows on Czw Gru 08, 2016 4:35 pm

Korytarze

Korytarze prowadzące do licznych pomieszczeń sal chorych oraz gabinetów lekarskich. Klatki schodowej, recepcji, pomieszczeń sieci kominkowej oraz biur pracowników ochrony, sprzątaczy, łazienek i magazynów z lekami. W niektórych miejscach, znajduje się poczekalnia i miejsca siedzące dla pacjentów i odwiedzających.
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Benjamin Blishwick on Nie Sty 08, 2017 6:11 pm

Dużo się ostatnio w jego życiu działo. Wyjazd do Anglii, przenosiny, nowa praca, nowe otoczenie... a do tego ataki śmierciożerców, między innymi w metrze. I właśnie z tego powodu Benjamin był w św. Mungu, by odwiedzić jednego z aurorów. Musiał się więcej dowiedzieć o tym co się zdarzyło w metrze. Może kogoś auror rozpoznał? Dla Blishwicka było o tyle trudniej, że prawie nikogo nie znał w okolicy, w pracy i tak dalej.
Szedł powoli korytarzem. Nierozgarnięty, troszkę zagubiony. Szukał znajomego, ale oczywiście jak to facet nikogo nie zapytał o pomoc, więc błądził, krążył niczym sęp i się szukał. Zdołał już wejść na chyba ostatnie piętro. Chyba, bo kompletnie nie ogarniał tego miejsca. Aż tęsknił za ukochaną Ameryką, która była taka dla niego prosta w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii. Najgorszy tutaj był lewostronny ruch. Jakiś mugol trąbił na niego ostatnio, gdy przechodził przez ulicę, bo nie spojrzał w prawo, tylko w lewo i by został przejechany przez mugolski samochód... MUGOLSKI SAMOCHÓD! Współpracownicy mieliby z niego polewkę pewnie do końca miesiąca, albo i dłużej.

_________________

Benjamin Blishwick
Don't tell me about the rules and break them
And don't tell me about mistakes
And make the same ones I have made before
avatar
Benjamin Blishwick

Status Krwi : Czysta
Wiek : 26 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror (MACUSA)
Umiejętności : patronus
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 157

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t439-benjamin-blishwick http://deathly-hallows.forumpolish.com/t467-benjamin-blishwick http://deathly-hallows.forumpolish.com/t635-sowa-benjamina#3063 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t466-mow-mi-ben
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Amelia Benet on Nie Sty 08, 2017 9:38 pm

Od rana Amelia chodziła nerwowa. W domu nie ciekawie, bo Nathaniel chory. Więc nie zmrużyła oka przez całą noc. A na dodatek od samego rana urzędowała w Mung. W końcu to był jej ostatni rok stażu więc czekało ją sporo nauki. Najbardziej nie lubiła pacjentów, którzy chorowali na Smoczą Ospę, bo dość wiele osób nie wychodziło z tego cało.. Ale przynajmniej definicję tej choroby znała już na pamięć. Gdyby ktoś miał zapytać się jej w nocy odpowiedziałaby bez zająknięcia, że Smocza ospa to groźna choroba zakaźna, która może być nawet śmiertelna. Występuje tylko u społeczności magicznej. Objawy są podobne do mugolskiej ospy, z tym, że oprócz charakterystycznej wysypki u chorego, występuje też zabarwienie skóry na zielono, a twarz pokrywa się bolesnymi dziobami. W lżejszych przypadkach występuje tylko zielono-fioletowa wysypka między palcami, choremu mogą też lecieć iskry z nosa podczas kichania.
Zaśmiała się cicho pod nosem i ruszyła przed siebie na dalszy obchód po salach. Jednak jej plany popsuło zderzenie się z mężczyzną.
-Przepraszam - wyjąkała cicho próbując podnieść się z podłogi, bo w końcu jakby mogła się nie obalić. Gdy już znowu stała na prostych nogach delikatnie poprawiła włosy i spojrzała na mężczyznę.
-Jeszcze raz przepraszam. Niezdara ze mnie -uśmiechnęła się do czarodzieja.
-Może w czymś pomóc? - palnęła pierwsze co przyszło jej do głowy. Nie widziała go tu w sumie nigdy więc może trawiła w dziesiątkę i nie wyjdzie na głupią.
avatar
Amelia Benet

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : wolna
Zawód : uzdrowiciel
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 115

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t552-amelia-benet#2275 http://... http://... http://...
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Benjamin Blishwick on Wto Sty 10, 2017 3:12 pm

Ciekawych zdarzeń ciąg dalszy! No, przynajmniej tym razem nie miał do czynienia z mugolskim samochodem, a z piękną młodą kobietą, która co prawda wpadła w niego z impetem i nieomal nie zbiła z nóg... Właściwie to jemu nie przeszkadzał ten fakt wpadnięcia. No cóż... Złapać jej nie zdążył, ale za to podał jej rękę i z rozbrajającym uśmiechem odpowiedział spokojnym głosem z typowo Nowojorskim akcentem. - Ależ nie ma problemu. - Pomógł podnieść się dziewczynie. - Jak takie piękne kobiety mają we mnie wpadać to naprawdę nie widzę problemu. - Tani lowelas się znalazł. Gadka szmatka. Oby nie trafił na rasową nazi-feministkę, która mu zaraz odszczeknie, że albo jest ślepy, albo jest szowinistą, albo co tam jeszcze. Co jak co, ale od takich Ben uciekał. Wolał nie wchodzić w dyskusję z nazi-feministkami, które prędzej walną w twarz niż zaczną rozmawiać logicznie.
Ta dziewczyna jednak nie wyglądała na taką, więc liczył na to, że co prawda tani podryw, ale jednak podryw rozładuje troszkę atmosferę, bo dziewczyna wyraźnie się speszyła faktem, że na niego wpadła. - Właściwie to szukam oddziału, gdzie położono aurorów po ataku w metrze... - Podrapał się po głowie.

_________________

Benjamin Blishwick
Don't tell me about the rules and break them
And don't tell me about mistakes
And make the same ones I have made before
avatar
Benjamin Blishwick

Status Krwi : Czysta
Wiek : 26 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror (MACUSA)
Umiejętności : patronus
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 157

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t439-benjamin-blishwick http://deathly-hallows.forumpolish.com/t467-benjamin-blishwick http://deathly-hallows.forumpolish.com/t635-sowa-benjamina#3063 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t466-mow-mi-ben
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Amelia Benet on Wto Sty 10, 2017 11:52 pm

Miło było ze strony mężczyzny gdy podał jej swą pomocną dłoń. Chociaż nadal uważała, że zrobiła z siebie totalną idiotkę, że nie zwraca uwagi na to gdzie się aktualnie kieruje.
Gdy wspomniał o jej urodzie zarumieniła się. Dlaczego? Od dawna nie słyszała tak miłych słów. Nawet od Dylana, z którym mieszkała i od czasu do czasu dzieliła swoje łóżko. Więc jedyne co mogła teraz zrobić, to posłać promieniujący uśmiech do mężczyzny o cudnych zielonych oczach.
-Dziękuję.. ummm.. za komplement - bo w końcu było można chyba to nim nazwać. Gdy zapytał się o aurorów, sama nie wiedziała do końca gdzie się znajdują. Fakt zostali oni przywiezieni tutaj wczoraj wieczorem. Jednak ona zbytnio się tym nie zainteresowała.
-Szczerze mówiąc sama nie wiem -uśmiechnęła się niepewnie -Jeżeli chcesz możemy poszukać - skierowała do niego wpatrując się mu prosto w oczy -Ale może najpierw uda się pan ze mną na kawę? No bo w sumie właśnie wybierałam się na przerwę -powiedziała nie pewnie. Jednak nie ukrywając przydałby się jej ktoś w miarę normalny do rozmowy. Ale raczej chodzi tu bardziej chodziło o wynagrodzenie tego, że wpadła na niego bez żadnej zapowiedzi. Chociaż czarodziej mógł odebrać to inaczej "Hej! Słuchaj! Jestem zdesperowana. Przez to wpadłam na Ciebie. Więc chodź na kawę"
avatar
Amelia Benet

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : wolna
Zawód : uzdrowiciel
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 115

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t552-amelia-benet#2275 http://... http://... http://...
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Benjamin Blishwick on Czw Sty 12, 2017 9:47 pm

- Uff... przynajmniej nie jestem jedyny... - Odparł trochę teatralnie. Co prawda pewnie był jedynym obcokrajowcem zgubionym w szpitalu, ale przynajmniej nie tylko on nie wiedział, gdzie leżą chorzy aurorzy. - A nie odmówię pięknej pani. - Odpowiedział znowu się uśmiechając. Napiłby się kawy w sumie, więc propozycja była nie do odrzucenia po trzykroć i wcale nie odebrał jej jako desperackiego wołania o pomoc, czy propozycję matrymonialną. Nawet nie wpadłby na ten geniusz. Był tylko prostym mężczyzną, który jak nie dostanie obuchem w łeb to nie załapie. - Swoją drogą jestem Benjamin. - Dodał wyciągając dłoń w stronę dziewczyny. Coś czuł, że to wpadnięcie na niego będzie korzystne. W sumie przyda mu się znajomość w Mungu. W razie, gdyby coś mu się stało to będzie wiedział kogo wołać. Przy okazji pozna trochę inne środowiska niż środowisko aurorów, a to też mu się przyda. Ludzie tutaj byli zgoła inny od Amerykanów co zadziwiało czasem Blishwick'a.

// sorry za jakość posta, ale nie spałem w nocy, bo się uczyłem do kolokwium

_________________

Benjamin Blishwick
Don't tell me about the rules and break them
And don't tell me about mistakes
And make the same ones I have made before
avatar
Benjamin Blishwick

Status Krwi : Czysta
Wiek : 26 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror (MACUSA)
Umiejętności : patronus
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 157

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t439-benjamin-blishwick http://deathly-hallows.forumpolish.com/t467-benjamin-blishwick http://deathly-hallows.forumpolish.com/t635-sowa-benjamina#3063 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t466-mow-mi-ben
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Amelia Benet on Wto Sty 17, 2017 9:47 pm

Miło było ze strony mężczyzny, że od razu jej nie skreślił czy też nie uważał za jakąś desperatkę. Więc uśmiechnęła się do niego i wolnym krokiem prowadziła towarzysza do kafejki.
A gdy po drodze się jej przedstawił dziewczyna ustała na chwilę, a na jej twarzy pojawił się jeszcze większy zaciesz niż był przed chwilą.
-Miło poznać -podała dłoń -Amelia Benet -zaśmiała się cicho. W końcu w dziwny dość sposób się poznali. Ale co można na to poradzić. Panna Benet zawsze zjawiała się i wpadała na kogoś w nie odpowiednich momentach. Chociaż wydaje się, że ten był troszkę odpowiedni.
-Twój znajomy jest Aurorem? -zapytała. W końcu nie zawsze zadają jej pytania o takie ów osoby. Więc jak to kobieta była zaciekawiona pochodzeniem mężczyzny. A może i Beniamin również jest aurorem?
Jednak nie zdążyła go o to zapytać, bo doszli do miejsca docelowego.

z/t x2

//  Ummm. Przepraszam, że tak zwlekałam ale zbytnio czasu nie było na odpis. Teraz obiecuję odpisywać już regularnie.
avatar
Amelia Benet

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : wolna
Zawód : uzdrowiciel
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 115

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t552-amelia-benet#2275 http://... http://... http://...
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach