przybornik
Kawiarenka - Page 2

Kawiarenka

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Wto Gru 27, 2016 10:08 pm

/ przed akcją w metrze, parę dni po spotkaniu z Jacqueline

Kręcił się po korytarzach z dokumentami, dostarczając jedne go bura Ministra, jako zapoznanie z jedną sytuacją mającą miejsce podczas swojego patrolu w dzielnicy mugolskiej Londynu. Inną zaś do wydziału istot zwierząt, bo ktoś przemycił sobie hipogryfa. Inną sprawę musiał zanieść do departamentu niewłaściwego użycia przedmiotów mugolskich. Jedno małe przesłuchanie miał do załatwienia i pozostanie mu tylko przejrzeć w biurze papiery. Na ten dzień wtedy będzie miał już wszystko. Ale teraz, postanowił zrobić sobie przerwę i wskoczył do kawiarenki, zamawiając sobie kremowe ciasto i dobrą kawę. Usiadł przy stoliku, gdzie później kelnerka mu podała zamówienie. Teczki dwie położył na stoliku i zabrał się za jedzenie i delektowanie pyszną słodkością w postaci ciasta.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Czw Gru 29, 2016 3:01 pm

/ Przed metrem

Z dnia na dzień czuła się coraz słabsza. Wiedziała, co to oznacza, jednak bała się przyznać do tego przed samą sobą. W końcu wiedziała jak się to może skończyć i do czego to wszystko prowadzi. W innym przypadku zapewne nie kochałaby się tak namiętnie kilka tygodni wcześniej ze swoim mężem. Oboje tego chcieli i byli na to zdecydowani, jednak teraz, gdy Jacqueline miała pewność co do tego, że jest w ciąży, nie była już taka szczęśliwa na myśl, że zostanie matką. Ale, już się stało, nie miała zamiaru rezygnować z tego dziecka i pozbawiać Lorenza szansy zostania ojcem.
Tego dnia, objawy ciąży dawały o sobie znać o wiele bardziej niż dotychczas. Miała od samego rana okropne mdłości z którymi nie była w stanie sobie odpowiednio dobrze poradzić. Próbowała już kilku zaklęć leczniczych, jednak żadne nie przyniosło jej odpowiednich skutków. Jeśli tak miało wyglądać kolejnych kilka tygodni, to zabije Lorenza w momencie gdy zaproponuje kolejne dziecko.
Pozostał jej jeden znany jej sposób na to, aby poczuć się lepiej. Dlatego ruszyła do kawiarenki z nadzieją, że znajdzie tam napar z mięty i rumianku, który zawsze przynosił jej ukojenie. Gdy doszła do kawiarenki, pierwsze co rzuciło się jej w oczy, to auror, z którym kilka dni wcześniej miała do czynienia. Liam Ellis, z tego co pamiętała. Uśmiechnęła się ciepło w jego kierunku i skupiła całkowicie na tym, aby na lewym przedramieniu, pod rękawem marynarki, ukryć mroczny znak za pomocą metamorfomagii.
-Witam, Panie Ellis. Ciasta tuczą, z tego co mi wiadomo - uśmiechnęła się niewiele szerzej, by dodać sobie jeszcze więcej uroku i jeszcze bardziej sprawiać wrażenie miłej kobiety, z którą w rzeczywistości niewiele miała wspólnego.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Pią Gru 30, 2016 12:18 am

Proszę bardzo, kto zawitał to tej wspaniałej kawiarenki. Szanowna Pani Selwyn. Akurat Liam nie pomyślał, że mogłaby się tutaj pojawić. Jednakże, uśmiechnął się do niej uprzejmie i szeroko.
- Pani Selwyn! Witam Panią.
Tak, także powitał ją miło i zaraz pokręcił głową, na jej słowa o tuczących ciastkach.
- Możliwe, ale na mnie to jakoś nie działa. Nie ważne ile zjem, a wagi mi nie przybywa.
Albo to dlatego, że raczej nie opychał się do przesady słodyczami, ciastami i tego podobnymi. Właściwie to jadł tyle ile uważał że mu wystarczy. Ale pamiętał, jak matka mu uwagi zwracała, że mało je. On po prostu miał już taką figurę.
- Zechce Pani dołączyć?
Skoro już przyszła, to postanowił zaprosić ją do stolika. By sobie trochę porozmawiali. Dla zbicia czasu, wypicia kawy i zjedzenia ciastka.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Pon Sty 02, 2017 10:46 pm

Miłe powitanie zawsze było w cenie, nawet wtedy, gdy się tego człowiek zupełnie nie spodziewał. Nie mniej Jacqueline ucieszyła się słysząc słowa aurora. Mimo, że wcześniej nie miała nigdy z nim większej styczności, uważała go za naprawdę bardzo dobrego w tym co robił czarodzieja. Jaka szkoda, że niekoniecznie powinna go lubić z racji tego, czym się zajmował on a czym ona.
-Nie jedna kobieta chciałaby Pana zabić za te słowa, Panie Ellis - kolejny delikatny uśmiech posłany w jego kierunku. Czasem jak chciała, to naprawdę potrafiła być miłą osobą. Ale szkoda, że zdarzało się to jednak rzadziej niż częściej.
-Bardzo chętnie
Poczekała jeszcze kilka chwil przy kasie, aż przemiła Pani poda jej zamówione wcześniej zioła, po czym ruszyła do stolika, który zajmowany był przez aurora. Usiadła na jednym z wolnych krzeseł merdając wolno zioła łyżeczką. Podniosła wzrok na Liama, ciekawa na jaki temat będą prowadzić konwersacje.
-Jak mają się sprawy w waszym oddziale? Coś nowego wiadomo a propos śmierciożerców? - rzuciła mimo chodem, jednak tak naprawdę była to idealna okazja do dowiedzenia się czegoś więcej. Miała tylko nadzieję, że ani ona ani jej małżonek nie są o nic podejrzewani, w końcu bardzo dobrze się ze wszystkim kryli.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Wto Sty 03, 2017 8:36 pm

- Jakoś żadna się nie odważyła do tej pory.
Odpowiedział także z uśmiechem i skoro Selwynowa zgodziła się przyjąć jego zaproszenie do stolika, poczekał cierpliwie aż otrzyma swoje zamówienie. Nawet z kulturą wstał i odsunął jej krzesło, by mogła usiąść na przeciwko. Lepiej będzie im się rozmawiało tak twarzą w twarz i wygodniej.
Zajął później swoje miejsce i spojrzał na Jacqueline, kiedy zadała my pytania typowo zawodowe.
- No właśnie nie... Aż ciężko się przyznać.
Nie ukrywał tego zawodu.
- Trudno odgadnąć, kto nim jest i gdzie przebywa. Niekiedy też zdarzają się fałszywe doniesienia, że widziano śmierciożercę. Raz miałem taki niemiły przypadek, że trafiłem na grupę młodych chłopaków po Hogwarcie, co dla zabawy przebierali się za śmierciożerców. Szkoda mi też tej młodzieży.
Westchnął lekko smutno i biorąc kęs ciasta na widelcu do budzi, by przemielić i przełknąć.
- A jak u Pani sytuacja? Coś się wyjaśniło w sprawie tego chłopaka? Co ostatnio przyłapałem go na używaniu nielegalnie zaklęć?
Pewnie pamiętała jaką sprawę jej przyniósł i skoro już tak siedzieli, to się z ciekawości dopyta. Jaka kara młodego spotkała. Czy wyrok jeszcze nie zapadł.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Sro Sty 04, 2017 12:23 pm

Od razu o wiele bardziej się skupiła, gdy tylko usłyszała to jedno słowo zawodu. Czyżby aurorom szło aż tak źle? Nie mogli wpaść na żaden trop? To było niemal jak miód dla jej uszu. W końcu o to chodziło, aby pozostać niewykrywalnym przez ministerstwo magii i nadal móc działać dla Czarnego Pana. Ale nie pozwoliła sobie na uśmiech, co to to nie! Przecież nie była taka głupia, żeby w tak prosty sposób dać się zdemaskować temu mężczyźnie. Trzeba było nadal być bardzo dobrym aktorem, jak dotychczas, a ona zamierzała dostać same pozytywne recenzję za swoją grę w tym przedstawieniu.
Podniosła filiżankę do ust i upiła z niej niewielki łyk aby zająć się czymś. Skrzywiła się momentalnie. Doskonale pamiętała jakie niesmaczne były to zioła, ale miała nadzieję, że może jednak były to jej dziwne wymysły z dzieciństwa.
- Jak widać, debili nie brakuje na tym świecie - powiedziała, uśmiechając się nieco ironicznie jakby na potwierdzenie swoich własnych słów. Odstawiła filiżankę na stolik i splotła dłonie na blacie. -Jakim bezczelnym i nieodpowiedzialnym człowiekiem trzeba być, aby w tak niebezpiecznych czasach stroić sobie żarty z tak poważnych tematów? - no po prostu w głowie jej się to nie mieściło, tak sugerował jej ton. Ale myśli błądziły wokół podziękowań dla idiotów którzy napędzali kłopotów aurorom tym samym odciągając ich od źródła problemu.
-Cóż, jak narazie czekamy - taka była prawda, nic nie wyjaśniło się w sprawie młodzieńca nadużywającego magii w stosunku do mugola. -Na chwilę obecną mamy bardzo dużo roboty w związku z przypadkowym lub celowym nadużyciem magii. Młodzieniec ma wyznaczony termin przesłuchania na przyszły tydzień, jednak to nie ja jestem główną osobą, która podejmie decyzję w jego sprawie. Mogę co prawda coś zasugerować, ale to sędzia podejmie decyzję.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Czw Sty 05, 2017 12:37 am

W Ministerstwie nie działo się dobrze. Nawet Liam to widział po swoim zawodzie. Widocznie będzie musiał z bratem na ten temat porozmawiać. Lecz póki co, mieli inne zadania. Miał kilka tropów do sprawdzenia, w sprawie działań osób, ukrywających się bardziej sprytnie niż śmierciożercy. Teraz jednak nie czas nad tym rozmyślać.
- Niestety nie brakuje.
Zgodził się z nią, kiedy odpowiedziała w sprawie jego napotkanego przypadku z młodzieżą. Czy zaś młodymi ludźmi. Jak kiedyś szło mu jakoś sprawnie złapać paru śmierciożerców i postawić przed sądem, tak teraz jakby to szczęście go opuściło. Czyżby coś mu umykało? Tylko co?
- Takich ludzi to ja raczej nie rozumiem. Ale jak na nich patrzyłem.. Jakoś tego nie żałowali. I to jest smutne.
I jego samego to zmartwiło. Spojrzał na swoje ciastko, odłamując kawałek. I tak tego kęsa nie wziął do ust. Odłożył widelec, westchnął i upił łyka swojej kawy. Przy okazji słuchając o sprawie chłopaka, który musi jednak na przesłuchanie poczekać.
- To akurat rozumiem.
Wiedział jak działa Ministerstwo i jakie sprawy gdzie idą. Wiedział też, że pani Selwyn nic w jego sytuacji nie poradzi i wszystko w rękach sędziego.
- A tak przy okazji...
Odstawił kubek i spojrzał na Jacqueline.
- Miała może Pani styczność z podejrzanymi osobami?  Wydającymi się dziwnie zachowującymi? Niezależnie od miejsca przebywania. Tutaj, albo na mieście. Albo czy widziała Pani kogoś takiego.
Zapytał spokojnie z lekkim wzruszeniem ramion. Może tak nie powinien o coś takiego pytać jedną z przełożonych departamentu, ale jeżeli chciał mieć więcej tropów, musiał pytać. Taka jego praca.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Czw Sty 05, 2017 11:45 pm

Jakby z roztargnieniem ponownie zamieszała łyżeczką w filiżance udając, że zastanawia się głęboko nad słowami aurora. Wpatrywała się w przestrzeń, po czym podniosła naczynie i upiła kolejny łyk z kolejnym grymasem na twarzy. Potem poprawiła okulary na nosie i skupiła swoje spojrzenie na Ellisie.
-Próbuję to zrozumieć. Ale nie jest to najprostsze. Może chodzi o jakąś chęć zaistnienia, pokazania się? Może ktoś próbuje po prostu udowodnić coś sobie i swoim znajomym czy rodzinie? - nawet się nie zorientowała, kiedy udawanie stało się prawdą. Umysł takich ludzi autentycznie ją fascynował. Może przez strach nie próbowali dołączyć do zwolenników Czarnego Pana? Może chcieli pokazać, że popierają jego ideologię?
Słysząc jego kolejne pytanie, zapaliła się w niej ostrzegawcza lampka. Teraz musiała zacząć idealnie ważyć każde wypowiedziane przez nią słowo. W tym momencie jej gra aktorska musiała wejść na najwyższy poziom. W końcu rozmawiała z aurorem. Oni na pewno z mimiki twarzy umieli wiele wyczytać i rozpoznać wiele odczuć. Ale ona miała doświadczenie w prowadzeniu tego typu gier. I nie zamierzała pozwolić na to, aby kiedykolwiek przegrać.
Zrobiła zbolałą minę, sugerującą, że nie jest w stanie mu pomóc, choćby bardzo tego chciała. Odstawiła filiżankę na stolik, a naczynie delikatnie stuknęło o blat.
-Panie Ellis, niestety, ale nie jestem w stanie pomóc - odpowiedziała cicho, po czym kontynuowała. -Tutaj w ministerstwie większość osób wie kim jestem, za co jestem odpowiedzialna i wszyscy się bardzo pilnują, aby przypadkiem przy mnie nie wyjść ze swojej roli. W końcu to mogłoby skutkować natychmiastowym procesem w którym raczej nie byłoby większych wątpliwości co do prawdziwości bądź nieprawdziwości stawianych zarzutów. - Uważała, że powiedziała wystarczająco. Zgodnie z prawdą, co pozwalało jej odsunąć od siebie zarzuty.
Ale w tym momencie przypomniała sobie swoje spotkanie ze sprzątaczką na ulicy pokątnej, która zapewne niewiele miała wspólnego ze śmierciożercami, ale mogła teraz bardzo pomóc Jacqueline. Nie miała prawa jej pamiętać, czy to pod osobistą czy zmienioną postacią, więc nie będzie z nią miała żadnych koneksji.
- Chociaż, wie Pan co? - zaczęła po krótkiej chwili przerwy.- Ostatnio, gdy byłam w dziurawym kotle, spotkałam tam kobietę. Młodą, rumuńskiej urody, która w trochę dziwny sposób się zachowywała zważywszy na okoliczności. Nie wiem na ile to Panu pomoże i czy moje przypuszczenia będą miały pokrycie z rzeczywistością, ale myślę, że może ktoś powinien się nią zainteresować? Jak wiadomo Romaniczale to bardzo zamknięta grupa etniczna i raczej nieprawdopodobne jest, aby jedną ze swoich od tak po prostu wypuścić.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Sob Sty 07, 2017 11:54 am

- Albo społeczeństwu. Ostatnio często takie przypadki mają miejsca poza ich domem. W mieście. Teren bywa często wybrany specjalnie, gdzie najwięcej ludzi się przemieszcza. Rzadko trafiłem na osoby, chcące coś udowodnić w miejscach mniej publicznych. Jakby faktycznie się czegoś bali lub dopiero co próbowali coś osiągnąć.
Odpowiedział z westchnięciem, nie pojmując czarodziejskiego podejścia do życia i narażania przy tym życia niewinnych. Może być też tak, jak myślała Jacqueline, że Ci którzy go popierali, bali się do niego dołączy. Inni zapewne chcieli zawrócić na siebie jego uwagę, ale nie wiedzieli jak to zrobić. Myśląc, że czynami w mieście i nagłośnieniu sprawi, zainteresuje się nimi. Być może też nie przewidzieli, że i Ministerstwo nad wszystkim stara się czuwać i interweniować.
Upił kolejnego łyka, po zadaniu pytania i wyczekująco, czekał na odpowiedź Pani Selwyn, patrząc co prawda na nią. Owszem, nie tylko na słowa zwracał uwagę, ale i zachowanie danej osoby. Trochę szkoda, że szanowna Pani nie była wstanie mu pomóc.
- Rozumiem. Każdy się tutaj pilnuje, co chwilami jest trudne w znalezieniu podejrzanych. Ale poza Ministerstwem, wielu na pewno ściąga swoje "maski".
Podkreślił ostatnie słowo, palcami robiąc tak zwany cudzysłów. Zapewne domyślała się, że chodzi mu o osoby, wspierające Lorda Voldemorta. Ale nikt nie ma pojęcia, pod jakimś stanowiskiem się ktoś taki kryje. Nawet Liam nie zdawał sobie sprawy z tego, że z jednym takim czarodziejem właśnie rozmawia.
Nadzieja na jakąkolwiek informację pojawiła się chwilę później, kiedy Jacqueline wspomniała o jakiejś sprzątaczce w Dziurawym Kotle. To już go bardziej zainteresowało.
- Młoda, rumuńskiej urody...
Powtórzył sobie, by zapamiętać.
- Zajrzę do Dziurawego Kotła i być może z nią porozmawiam. Gdyby Pani wiedziała coś jeszcze w tej sprawie, o którą pytałem, proszę dać znać. Czasy są teraz niebezpieczne, a im szybciej obalimy plotki o tajemniczym ugrupowaniu, tym lepiej dla wszystkich. Zgadza się Pani?
Tak myśląc o tym, trochę współczuł bratu misji zbadania tuneli podziemnych, gdzie nie raz widział go przebranego za bezdomnego. Co aż przywołało mu delikatny uśmiech na twarzy. Ale to też mogło być odebrane jako jego grzeczność wobec kobiety. Zawsze szanował płeć piękną.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Pon Sty 09, 2017 9:34 pm

Trzeba było powiedzieć otwarcie, że w obecności osoby piastującej takie stanowisko jak Jacqueline nikt o zdrowych zmysłach nie wychylałby się i pokazywał swoje śmierciożercze zapędy. W końcu, nawet jeśli by tego nie chciała, to musiałaby powiedzieć o tym komuś, czy to Czarnemu Panu, czy sporządzić odpowiedni raport. A kara dla takiego czarodzieja zdecydowanie gorsza zostałaby nałożona wtedy przez Czarnego Pana.
Słysząc, że Liam podłapał trop dotyczący kobiety o rumuńskiej urodzie, mało brakowało a uśmiechnęłaby się. Wiedziała, że dzięki temu może czuć się bezpieczna, chociaż istniał cień ryzyka, że Liam spojrzy na nią bardziej dogłębnie za skierowanie go na Bogu ducha winną osobę. Ale tym zamierzała się martwić później, lub wcale.
-Może to moja wyobraźnia mi mówiła, że z nią coś jest nie tak? Sama nie mam pewności - powiedziała cicho pod nosem, jakby w roztargnieniu, jakby dla podkreślenia niepewności co do własnego osądu w tej sprawie.
- Oczywiście. Im szybciej tym lepiej. W końcu ludzie sieją strach pośród niczego nie winnych przedstawicieli Czarodziejskiej społeczności. To powinno się zakończyć jak najszybciej. - powiedziała z dużą dozą stanowczości w głosie.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Pon Sty 09, 2017 11:07 pm

Miał już mały trop. Ale to nawet mogło znaczyć nic i okazać się, że wskazana dziewczyna z Dziurawego Kotła jest przecież niewinna i to raczej jej osobowość, może sprawiać błędne spostrzeżenia. Mimo wszystko, Liam zamierzał zajrzeć tam i samemu się przekonać, jaka jest prawda. Taką w sumie ma pracę. A po drugie, lubił nawiązywać nowe znajomości. Lubił kontakt z ludźmi, mimo iż prowadził tryb samotnika, to jednak otwarty był dla wszystkich.
- Czasami można odnieść mylne spostrzeżenia na pierwszy rzut oka, czy po pierwszej rozmowie z daną osobą. Mimo wszystko, przyjrzę się jej.
Zapewnił, bo przecież nie odmówi szefowej departamentu niewłaściwego użycia czarów.
Tego samego był zdania, żeby wojna się skończyła i wtedy też pokusił się o skosztowanie kolejnego kawałka ciasta, jakiego sobie ukroił.
- Każdy by tego pragnął, aby zakończyło się jak najszybciej. Ta cała wojna... Przykro mi nawet patrzeć na dzieci pozostawione bez rodziców, których zamordowano. I to tylko przez nieczystość krwi.
Westchnął i popił sobie kawą, po czym uśmiechnął lekko do pani Selwyn.
- A tak poza pracą, to wszystko w porządku? U rodziny wszyscy zdrowi?
Zmienił chwilowo temat, na coś przyjemniejszego. Skoro już tak siedzieli sobie w przerwie a kawa, ciasto i herbata się jeszcze nie skończyły, to mogliby sobie o wszystkim pogadać. I o niczym.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Pon Sty 09, 2017 11:58 pm

Kolejny delikatny uśmiech wykwitł na jej ustach gdy usłyszała jego odpowiedź. Czy cieszyła się z tego, że Liam zajmie się sprawą nieznanej jej w ogóle kobiety? Nie wiedziała. Ale pewne było to, że im bardziej ona sama była pomocna, tym mniejsze szanse istniały na to, że ktoś połączy ją z jakimikolwiek działaniami jako śmierciożerczynię.
Słysząc wzmiankę o dzieciach bez rodziców, niemalże odruchowo dotknęła swojego brzucha, w którym wiedziała, że zaczęło się kłębić życie. Oczywiście nawet ona obawiała się o to, jak wszystko się potoczy. Czy jej dziecko będzie żyło w lepszym świecie, czy nie. Miała nadzieję, że ono nigdy nie będzie musiało być narażone na oglądanie śmierci swoich własnych rodziców w tragicznych warunkach. Miała nadzieję, że nie zmusi swojego dziecka do tego, aby dorastało bez rodziców, którzy poświęcili by się w imię wyższej racji. Miała wiele wątpliwości i wiele dziwnych myśli zaczęło pojawiać się w jej głowie.
- W tych czasach niemalże grzechem jest sprowadzać dzieci na tak paskudny świat - powiedziała, jakby nieobecna, nadal dotykając swój brzuch. Ale nie mogła się poddać, czasu nie cofnie a nie zamierzała żałować podjętej wcześniej z mężem decyzji.
Dopiero kolejne pytanie aurora jakby ją wyrwało z zamyślenia, w które popadła.
-Póki co, owszem, chociaż nie wiadomo jak długo to wszystko potrwa. Mąż ostatnimi czasy ma więcej pracy niżby ktoś przypuszczał, co jest stricte związane z bieżącymi wydarzeniami. - znów upiła swojego naparu po czym spojrzała wprost na Liama. - A u Pana, Panie Ellis? Ma Pan w ogóle czas na rodzinę przez zapewne nawał pracy? - jeden kącik jej ust mimowolnie uniósł się wyżej niż drugi, przez co na jej ustach powstał szczwany uśmiech.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Sro Sty 11, 2017 12:07 am

Widok dzieci bez rodziców mógł być przygnębiający i współczujący. Ile to on sierot widział przez tę wojnę. Nie mógłby ukrywać po sobie tego, że także bał się o Arinę i Noela. Mimo nawet tego, że oboje zdecydowali się zostać aurorami. Nie zabraniał im tego. Zgodził się, na tyle by ukończyli kursy i umieli się bronić. A dalej, zapewne będzie próbował nakierować ich na inne zawody. Lecz, może do tego czasu wojna się skończy? Chciałby.
Zauważył u niej ten odruch, kiedy mówił o sierotach. I tutaj mógłby się zgodzić z panią Selwyn. Grzechem jest wydać na świat dziecko w takich czasach.
- Wszystko w porządku?
Niby nie chciał komentować jej słów. Ale zapytał, trochę jakby zaniepokojony jej nagłym zamyśleniem się i trzymaniem za brzuch.
Odpowiedziała mu jednak w sprawie swojej rodziny, o co pytał. Zmiana tematu widocznie jest lepsza niżeli ciągłe mówienie o wojnie. Uśmiechnął się lekko, kiedy i ona zapytała o jego rodzinę.
- Nawet nie planuję założyć swojej. Oddałem się pracy i to ona jest moim życiem.
Przyznał, co nie trudno było można zauważyć. Bo przecież charakterystycznej obrączki nie posiadał. Z nikim się nie umawiał. Co najwyżej z bratem, kolegami i to raczej zwyczajne spotkania. Nie żadne randki czy coś. Na to uważał, że czasu nie ma. Wystarczy mu to, że ma chrześniaków, że brat ma rodzinę i że rodzice dobrze sobie radzą.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Czw Sty 12, 2017 4:23 pm

Nic dziwnego, że w czasach, w którym obojgu przyszło żyć, każdy martwił się o los swoich najbliższych. Jacqueline nieustannie rozmyślała o tym, jak przez to wszystko przejdzie zarówno Lorenzo jak i jej brat i szwagier, Durante. Jednego brata już straciła i nie chciała aby reszcie jej rodziny przez to wszystko choćby włos z głowy spadł. Ale tak się nie dało. Skoro ona narażała się na wiele, oni również byli przez to w nie najlepszej sytuacji. Jednak nie mogła cofnąć tego wszystkiego, co zrobiła. Nie była pewna czy nawet by chciała.
Słysząc jego słowa, wróciła do swojego ciała jakby z dalekiej podróży. Wiedziała, że kogoś takiego jak on nie sposób było zmylić, ale nie zamierzała też zwierzać się mężczyźnie a propos tego, co działo się w jej życiu. Nikt jak narazie nie wiedział, że Jacq jest w ciąży i miała nadzieję, że przez jeszcze jakiś czas nadal to pozostanie tajemnicą.
- Tak mi się wydaje - uśmiechnęła się, ale można było chyba wyczuć, że nie jest to do końca szczery uśmiech. Miała nadzieję tylko, że auror odpuści temat i nie będzie chciał dowiadywać się więcej a propos tego, czy u niej aby na pewno wszystko ok.
-Nigdy nie jest za późno na takie rzeczy, a prawda jest taka, że potem może Pan żałować wcześniej podjętych decyzji. - uśmiechnęła się, tym razem już szczerze. Chyba zaczynała uważać, że podjęcie decyzji o założeniu rodziny mimo wszystko było słuszne.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Czw Sty 12, 2017 9:06 pm

Zamartwianiem się niczego nie załatwi. Sam to wiedział po sobie. Choć przyznałby, że nie sposób nie martwić się o najbliższe osoby w takich czasach. Nie miał swojej rodziny, ale miał brata, rodziców, chrześniaków i przyjaciół. Dlatego też starał się być pozytywnie do wszystkiego nastawionym, co jednak też łatwym zadaniem nie było.
Tak czy inaczej, zauważył że mimo odpowiedzi Jacqueline i jej spojrzenia, uśmiechu, nie widział by było dobrze.
- A mnie się nie wydaje. Widzę to po Pani. Może... Mógłbym jakoś pomóc?
Zaoferował właśnie jej swoją pomoc z grzeczności i życzliwości. Nawet mógłby ją wysłuchać, jeżeli miała jakieś problemy. Ale też zrozumie, jeżeli to sprawa prywatna i nie będzie chciała o tym rozmawiać.
- Cóż... Podjąłem decyzję już dawno i nie sądzę, bym miał czego żałować.
Również odpowiedział grzecznie i z uśmiechem. Sam dokonał tego wyboru, by pomagać innym, chronić rodziny swoich bliskich.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Pią Sty 20, 2017 4:18 pm

Czy chciała jego pomocy? Nie, z pewnością nie. W końcu był dla niej zupełnie obcym człowiekiem a w dodatku aurorem. To nie wróżyło jej niczego dobrego tym bardziej, że gdyby cokolwiek poszło nie tak, tak łatwo wszystko mogłoby się posypać i wydać.
Chociaż spotkanie dziś tego mężczyzny sprawiło, że Jacqueline zaczęła się poważnie zastanawiać nad wszystkim wokół i tym, co aktualnie się działo. Dzięki niemu wiedziała już co powinna dokładnie zrobić. Chronić to maleństwo, które w niej kiełkowało i starać się ze wszystkich sił, aby nawet jeden włos z głowy mu nie spadła przez jej bądź jej męża zachowanie.
-Wydaje mi się, że już mi Pan pomógł - powiedziała zupełnie szczerze. Spojrzała mu prosto w oczy i uśmiechnęła się delikatnie, tym razem w tym uśmiechu nie było nic wymuszonego. Była mu szczerze wdzięczna. Może kiedyś będzie jej dane mu to okazać, bądź odpłacić się tym samym? Coś jej mówiło, że to nie jest ostatni raz, kiedy widzi tego aurora i gdy ma okazję z nim otwarcie porozmawiać.
-Bardzo się ciesze, że Pana dziś tutaj spotkałam. - dodała, po czym wstała od stolika. Wzięła w dłoń pustą już filiżankę i ruszyła do kontuaru aby odstawić naczynie. Potem wróciła jeszcze na chwilę do stolika, przy którym nadal siedział auror.
-Myślę, że gdzieś tam czeka na Pana ktoś, kto odmieni całe Pana życie. A kobieca intuicja rzadko kiedy jest omylna. - uśmiechnęła się przy tym jeszcze szerzej. -Do widzenia. - dodała i ruszyła w stronę wyjścia.

/Zt.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Liam Ellis on Pią Sty 20, 2017 4:53 pm

Spotkania z Liamem, często mogą kończyć się zwyczajną pomocą, nawet w samej zwykłej rozmowie. Już nawet nie rozmowa, ale przebywanie z nim mogło poprawić komuś nastrój. Liam jest człowiekiem akurat człowiekiem posiadającym w przeważającej ilości cechy dobra i pozytywnej energii. Jednocześnie, w sobie tłumiąc pewne zmartwienia i obawy, z którymi nie mógłby się nikomu zwierzyć. A brata, nie chciał dodatkowo zamartwiać. Tak czy inaczej, uśmiechnął się na słowa Pani Selwyn, słysząc jej odpowiedź. Że już jej pomógł. Aż nie wiedział co powiedzieć, jako że często zdarzało mu się to słyszeć. Choć wtedy był przekonania, że nic nie zrobił. Jedynie dotrzymywał towarzystwa i rozmawiał. Najwyraźniej, tymi sposobami potrafił dotrzeć do innych i im pomóc.
Odprowadził kobietę, wzrokiem, kiedy wstała i odniosła swoją filiżankę. Ale też, kiedy wróciła, wstał ze swojego miejsca, by z kulturą ją pożegnać.
- Do widzenia.
Odpowiedział, ale już nie skomentował jej słów, na temat kobiety na niego czekającej. Usiadł z powrotem na swoje miejsce i zaczął kończyć ciasto jak i kawę, zastanawiając się nad tymi właśnie słowami.
- Kobieca intuicja... Czasami jest przerażająca...
Stwierdził, sam do siebie i westchnął z uśmiechem.
Gdy swoje skończył, odniósł naczynia, zabrał papiery i także opuścił kawiarenkę, wracając do swoich obowiązków.


[z/t]

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarenka

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach