przybornik
Kuchnia z jadalnią

Kuchnia z jadalnią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Kuchnia z jadalnią

Pisanie by Leah Crowley on Sob Gru 10, 2016 11:02 pm

[wstawię tu ładne, pasujace zdjęcie jak je znajdę.]

_________________

Leah Crowley
I never thought I'd meet a girl like you. With auburn hair and tawny eyes. The kind of eyes that hypnotize me through.


avatar
Leah Crowley

Status Krwi : Czysta
Wiek : 21 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kurs na aurora
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 92

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t195-leah-anne-crowley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t201-leah-crowley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t206-poczta http://deathly-hallows.forumpolish.com/t202-leah-crowley
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia z jadalnią

Pisanie by Leah Crowley on Nie Gru 11, 2016 12:38 am

// Wieczór, 20 września.

Miło było odetchnąć zapachem książek, praktycznie przed zamknięciem sklepu, gdy ludzie opuścili już biednemu sprzedawcy przychodzenie na ostatnią chwilę. Wszyscy poza dziewczyną, która zamówiła tutaj książkę już jakiś czas temu i poprosiła swojego znajomego o odłożenie. Stwierdziła też, że dlaczego nie można połączyć przyjemnego z pożytecznym i przyszła tutaj na parę minut przed zamknięciem, żeby do domu zabrać ze sobą nie tylko książkę, ale i samego sprzedawcę! Dobry deal. Na chwilkę chociaż mogła wyschnąć, zajmując miejsce przy ladzie. Ostatnio dość często padało, więc ludzie starali się spędzać jak najmniej czasu na zewnątrz. Do mieszkania przenieśli się niemal od razu po zamknięciu sklepu – nawet nie musiała otwierać czarnego parasola, który przy sobie miała. Tak właściwie teleportowała się raczej tylko na większe dystanse... Lubiła spacery, była to przyjemna odskocznia od ciągłego biegu między załatwianiem poważnych, dorosłych spraw a aurorskim kursem. Podobnie było z odwiedzinami bliskich osób, zwłaszcza znajomych z Hogwartu. Dzisiaj nie mogła już liczyć na wielu z nich – wszyscy mieli swoje sprawy i swoje troski, nic dziwnego, że tych, z którymi nadal miała kontakt trzymała się bardzo mocno, bowiem gdy miała ich przy sobie czuła nieco, jakby czas znów cofnął się to beztroskich, spokojnych czasów szkolnych. Oczywiście pan Lupin do nich należał, a skoro pomógł jej z tą książką, która o dziwo bardzo szybko znikała ze sklepowych półek, to nie miała obiekcji, aby zaprosić go na jakiś posiłek. Wprawdzie odgrzewany gulasz wołowy nie był jakimś wykwintnym daniem, ale... tylko spróbowałby narzekać!
Lubiła gotować. Praktycznie nigdy nie wybierała sobie alternatywy w postaci jedzenia na mieście, dlatego jej lodówka nigdy nie świeciła pustkami. To bardzo przyciągało najróżniejsze biedne, znajome duszyczki, które z garnka nie odróżniały od patelni.
- Rozgość się. – zaproponowała, gdy tylko zdjęła z ramion czarny płaszcz, a z głowy twarzową czapkę. Nie lubiła chłodu, zawsze szczelnie ubierała na cebulkę.

_________________

Leah Crowley
I never thought I'd meet a girl like you. With auburn hair and tawny eyes. The kind of eyes that hypnotize me through.


avatar
Leah Crowley

Status Krwi : Czysta
Wiek : 21 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kurs na aurora
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 92

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t195-leah-anne-crowley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t201-leah-crowley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t206-poczta http://deathly-hallows.forumpolish.com/t202-leah-crowley
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia z jadalnią

Pisanie by Remus Lupin on Nie Gru 11, 2016 8:00 am

#cztery

Lakoniczny liścik od Leah dotarł do niego jakoś tuż przed tym, gdy w pośpiechu teleportował się za progiem mieszkania - mniej więcej podczas próby zawiązania szalika lewą dłonią i zębami, bowiem w prawej trzymał jeszcze kubek parującej, parzącej opuszki palców kawy (mocnej jak diabli i cholernie przesłodzonej - trochę mu ręka zadrżała podczas nasypywania cukru, a potem niemal go zemdliło, gdy próbował to wypić, niemniej jednak nie miał już czasu, aby zrobić sobie nową) znajoma sowa narobiła hałasu, dziobiąc zabrudzoną szybę, by dostać się do środka pomieszczenia i przekazać Lupinowi wiadomość od przyjaciółki. Cóż, jej życzenie było dla niego rozkazem - gdy tylko dotarł już wreszcie do pracy (z szalikiem pobrudzonym kawą, nieprzyjemnym posmakiem w ustach i włosami ułożonymi tak perfekcyjnie, że niemal wyglądał jak Potter), natychmiast podkradł jeden z egzemplarzy książki, na której zależało Leah i schował go gdzieś za pokrytą dolinami kurzu Krótką Historią Hogwartu, aby mieć pewność, że nikt go nie znajdzie. Taktyka się sprawdziła, bo książki rozeszły się jak świeże bułeczki, a ta jedna czekała na swoją nową właścicielkę cierpliwie. Kiedy Crowley pojawiła się w Esach, Lupin dokończył katalogować nowe pozycje, no i ostatecznie postanowił skorzystać z jej zaproszenia, urywając się pół godziny przed końcem zmiany (ale mógł sobie na to pozwolić, bo nie było już wtedy aż tak szalonego ruchu, żeby szef nie poradził sobie w pojedynkę). Zresztą nigdy nie przegapiłby możliwości odwiedzenia kuchni dziewczyny (i siania spustoszenia na półkach w tymże pomieszczeniu).
- Jestem głodny jak wilkołak - wyrwało mu się, gdy entuzjastycznie zrzucał z siebie kolejne warstwy okryć wierzchnich, myślami błądząc już po zawartości talerza. Po kilku sekundach zorientował się, co tak właściwie powiedział i praktycznie parsknął śmiechem. Cóż, w tym konkretnym przypadku to przysłowie naprawdę nabierało sensu. - To co dzisiaj zaserwujesz? - krzyknął do Leah, myjąc ręce w łazience i dopiero po chwili dołączył do niej w kuchni. Gotowy do stoczenia kulinarnej bitwy - rękawy koszuli w kratę podwinięte aż po same łokcie, różdżka w dłoni i prawdziwie męski apetyt. - Mogę pomóc, tylko powiedz mi, co mam robić... I najlepiej, żeby to jednak nie było nic na zaawansowanym poziomie, bo znasz moje - odchrząknął, rozbawiony - umiejętności - posiadał wrodzony antytalent do gotowania, definitywnie.
avatar
Remus Lupin

Status Krwi : półkrwi
Wiek : 21 lat
Stan cywilny : kawaler
Zawód : pracuje w "Esach i Floresach"
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 126

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t189-remus-lupin#496 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t285-remus-lupin#501 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t283-locusta#498 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t282-moonchild#497
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia z jadalnią

Pisanie by Leah Crowley on Nie Gru 11, 2016 3:00 pm

Nie rozumiała dlaczego na ów lekturę był aż taki popyt. Być może z racji sytuacji w kraju, ponieważ tytuł ów książki brzmiał „Najniebezpieczniejsze istoty magiczne” - czyli informacje o centaurach, wampirach, dementorach, śmierciotulach. Między innymi. Oczywiście informacje z niej miały się jej przydać na zajęciach na kursie aurorskim, ale zważając na sytuację w kraju, zapewne również w praktyce. Coraz więcej wilkołaków czy demenotrów zaczynało kroczyć ścieżkę wydeptaną przez Sami-Wiecie-Kogo. A tacy sprzymierzeńcy są dla wrogów niezwykle niebezpieczni i trzeba sobie z nimi radzić – choćby poprzez zdobywanie o nich szczegółowej wiedzy. I nie tylko o sposobach pokonywania, ale również ich zwyczajach i ich naturze.
Dziewczyna zaśmiała się od razu, słysząc to porównanie. Nie było w tym żadnego podtekstu, po prostu często słyszała je za młodu – było często powtarzane przez jej ojca.
- Obiad z wczoraj. – na twarzy miała promienny uśmiech. Brzmiało to mało zachęcająco, ale dzisiejsza potrawa nie była problematyczna w odgrzewaniu i zachowywała po nim pełnię smaku. Na coś obrzydliwego przecież by nikogo nie zaprosiła! W końcu duma kucharza jej na to nie pozwalała. Zbliżywszy się do blatu, spojrzała na niego bardzo krytycznym wzrokiem, przyzwyczajona, że to niestety ona musiała zajmować zazwyczaj miejsce przy blacie kuchennym, gdy reszta czekała na pałaszowanie. - Z Twoimi umiejętnościami... zajmij się nalaniem soku dyniowego do dzbanka.
Na żart wskazywała kolejna salwa jej cichego śmiechu. Zapewne męski entuzjazm nieco przygasł, ale już po chwili pozwoliła mu nawet zaparzyć herbatę, gdy sama zajmowała się szybkim podgrzewaniem głównego dania oraz przygotowaniem kaszy, którą miała podać jako dodatek. Większość zabawy opierała się na machaniu różdżką, dlatego cała procedura nie zabrała długo. Właściwie po paru minutach postawiła duży półmisek z gulaszem na stole, a obok miskę z kaszą, a później dwa talerze, kubeczki, sztućce – nie planowała więcej gości. Przynajmniej nie dzisiaj.
- Mam jeszcze deser – jakoś trzeba zaspokoić ten Twój wilkołaczy głód.
Siadając do stołu, zabrała ze sobą również książkę.

_________________

Leah Crowley
I never thought I'd meet a girl like you. With auburn hair and tawny eyes. The kind of eyes that hypnotize me through.


avatar
Leah Crowley

Status Krwi : Czysta
Wiek : 21 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kurs na aurora
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 92

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t195-leah-anne-crowley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t201-leah-crowley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t206-poczta http://deathly-hallows.forumpolish.com/t202-leah-crowley
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia z jadalnią

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach