przybornik
Księgarnia

Księgarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Księgarnia

Pisanie by Deathly Hallows on Wto Gru 13, 2016 1:22 pm

Księgarnia



avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Wto Gru 13, 2016 1:33 pm

Odcięcie się od świata czarodziejskiego, miało swoje plusy. Sebastian mógł prowadzić normalne ludzkie życie, jak zwyczajny mugol. To jednak nie sprawiało, że mógł zapomnieć tego kim jest. Że posiadał zdolności magiczne i że ukończył szkołę Magii i Czarodziejstwa, zamiast zwykłą podstawówkę i wyższą uczelnię. Trochę nakombinować się musiał z papierami, by przyjęto go do pracy w księgarni. Mimo wszystko, udało się. Równie dobrze mógł pracować w Esach i Floresach, ale stwierdził, że skoro ma dość świata czarodziei, woli być wśród "swoich".
Nieużywanie magii nie było niczym trudnym w radzeniu sobie podczas pracy. Nie używał zaklęć, bo w sumie też nie powinien na oczach niczego nieświadomych ludzi. Zatem podnoszenie kartonów z książkami było bardzo dobrą gimnastyką. Tak samo jak wchodzenie po drabinie by poukładać lub sięgnąć książki. Na pracę nie narzekał. Lubił swoją pracę. A przychodzenie sprawiało mu przyjemność. Jakby zapomniał, lub chciał zapomnieć, że kiedyś pragnął zostać aurorem.
W obecnej chwili, obsłużył klientów, kasując ich zakupy, pakując jednocześnie do reklamówek firmowych, na odchodne od kasy życząc im miłego dnia. Następnie zajął się układaniem książek o tematyce przygodowej, jako przybyła nowa dostawa egzemplarzy. Jednocześnie, samemu czytając krótkie opisy na tyłach okładki, by wiedzieć co może komu polecić.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Sob Gru 17, 2016 1:02 pm

//początek

Wyszła dziś z pracy szybciej, bo ordynator na nią nakrzyczał, że za dużo czasu spędza w pracy i ma natychmiast wyjść jego nie stać na jej nadgodziny i szalone pomysły co można by przygotować "na wypadek, gdyby...". No to wyszła. Nie będzie się kłócić. Oby tylko Sebastian się ucieszył.
Mimo wszystko kręcenie się pośród mugoli było dla niej ciężkie. Uwielbiała się nie przemęczać noszeniem kartonów czy wycieraniem kurzów. Ten jednak się uparł i co ona może? Osła czasami nie da się przestawić.
Zatem wparowała, zamiatając podłogę długą spódnicą, do księgarni, gdzie książki nie miały w sobie życia i na pewno żadna nie ugryzie. Nic ciekawego. Odszukała wzrokiem znajomy kształt ramion i ruszyła tam szybkim krokiem. Skutecznie ominęła jakąś kobietę, która pracowała z Sebastianem i już chyba chciała spytać się "W czym Pani pomóc?".
Stanęła za Sebastianem i przyłożyła delikatnie dłonie do jego oczu.
- Zgadnij kto to... - szepnęła mu do ucha.
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Sob Gru 17, 2016 5:13 pm

Sebastian musiał pracować w księgarni na pełnym etacie. Wyjść wcześniej mógł jedynie wtedy, jeżeli potrzebował załatwić na mieście coś pilnego lub dostarczyć egzemplarze do klienta. Przeważnie jakiegoś przedsiębiorstwa. Dodatkowo sobie dorabiał na transporcie. Ewentualnie sam z kolegą jeździł do hurtowni po dostawę.
Tak czy inaczej, stał przy jednym z regałów układając książki na półkach. Nie spodziewał się dzisiaj nikogo ze znajomych. A tym bardziej tej jednej, jedynej, która zawitała do księgarni. Tak, Sebastian był uparty, woląc żyć jak mugol a nie czarodziej. Mimo wszystko, różdżkę nosił przy sobie. Lecz parę razy zamierzał zostawić ją w domu. Jakby dosłownie chciał zapomnieć o byciu czarodziejem.
Czując w pewny momencie dłonie na swoich oczach, słysząc te miły głos, aż się uśmiechnął.
- Moja Lady...
Odpowiedział i dotknął jej dłoni swoją, bowiem w drugiej trzymał książkę i odwrócił się w jej stronę profilem, by zaraz z tego zadowolenia, ujrzenia jej osoby, pocałował od razu w usta na powitanie.
- Nie jesteś w pracy?
Zapytał, nie ukrywając zaskoczenia jej obecnością.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Nie Gru 18, 2016 9:25 am

Lubiła takie powitania, chociaż bolało ją to, że musiała być normalna w sensie mugolskim. Pocałunki to było coś, czym Sebastian się wybraniał z najgorszych przewinień. Chociaż praca w księgarni mugoli nadal była... Lekko sporna. Musiała nie mówić o tym co robi i jak robi. Bo zaczęłaby gadać chętnie od razu o tym kto dziś do szpitala wpadł.
- Ordynator odmówił moich nadgodzin, nawet pro publico bono. A jeszcze bardziej stanowczo odmówił mojego tworzenia wszystkiego na zaś. Kazał mi wyjść i wrócić zgodnie z grafikiem. Niestety, też ubolewałam, dopóki nie przyszłam tutaj. - uśmiechnęła się szeroko w ten swój promienny sposób.
- Stęskniłam się. Co układasz? Może Ci pomóc? - zerknęła w kartony. Jeju praca! Ona nie potrafiła chyba tak bezczynnie żyć. No trudno. A jeżeli w ten sposób mogłaby zabrać Sebastiana stąd szybciej to byłoby wysokim poziomem szczęścia.
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Nie Gru 18, 2016 12:23 pm

Dla Ivette to także lekcja, wytrwania z tym, by nie mówić o wszystkim co magiczne w świecie mugolskim. Sebastian był do tego przyzwyczajony, ponieważ wychowywał się wśród mugoli. Jemu z kolei mogło ciężej iść w świecie magii mówiąc o rzeczach i pracach mgolskich. Bo przecież czarodziej stwierdzi, że coś zrobiłby lepiej i to samym zaklęciem. A tu nie o to chodziło. Dla Sebastiana używanie magii to nie tylko dar ale i lenistwo. Wysługując się tym, nie potrafią czegokolwiek ręcznie zrobić, czy nawet zadbać o swoją formę fizyczną.
A więc ordynator wygonił ją do domu. Chyba kupi mu w podziękowaniu jakieś czekoladki, że nie pozwolił Ivette brać kolejnych nadgodzin. To akurat Sebastiana bardzo ucieszyło.
- Chyba mu za to podziękuję.
Odparł, łapiąc ją zaraz w talii i przysuwając do siebie. Tak, jakby chciał mieć ją przy sobie. I nie krępował się, że ktoś może to zobaczyć. Stali między regałami, a tutaj na razie nikt nie zaglądał.
Na jej pytanie, spojrzał na trzymaną przez siebie książkę w drugiej ręce.
- Książki tematyki przygodowej. Nowa dostawa, więc uzupełniam półki. Chcesz pomóc? Dopiero co dostałaś przymusowe wolne.
Zapytał z uśmiechem i dał jej kolejnego buziaka, po czym puścił i zabrał się dalej za układanie. A żeby się jej nie nudziło, to dał jej jedną z tych książek by sobie obejrzała. Ciekaw teraz był, ile ona tak wysiedzi. Wątpił by pięć minut.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Nie Gru 18, 2016 12:32 pm

- Jakie podziękuję. Wiesz, że ja będę teraz marudzić tylko... Kobieta bez czegoś do roboty to beznadziejna kobieta. Naprawdę. - tupnęła nogą niezadowolona z pomysłu Sebastiana, że to przydatne było. Zdecydowanie nieprzydatne i mocno męczące jest takie robienie "nic". Jak można robić nic? I śmie to mówić on, który pracuje w księgarni mugoli.
- Wolne z Munga, a nie od życia. - wywróciła oczami i spojrzała na książkę, którą jej podał. Zerknęła do środka.
- I na tym polega problem. Smoki nie mają 4 głów i mieszczą się w kieszeni tylko przez chwilę... - burknęła pod nosem i otworzyła w kolejnym losowym miejscu. - Tutaj napisali, ze czarownice zawsze są brzydkie. Kochanie, mniej dla mnie biednej litość. - zamknęła książkę i wyciągnęła rękę z nią w jego stronę.
- Jakby to tak szybciej poukładać... no wiesz... i coś bardziej rozwojowego zrobić? - Ivette miała setkę pomysłów, a największy jaki miała w arsenale to wypad na coś słodkiego w ilości hurt i na pewno magicznego!
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Nie Gru 18, 2016 1:24 pm

Czyżby słodka Ivette rzuciła teraz focha na niego? Jakoś nie zgadzał się z jej słowami, odnośnie nie robienia nic. Spojrzał na nią, kiedy zaczęła komentować książkę, jak tupnęła nogą i normalnie nie mógł przestać się uśmiechać.
- Jakoś nie uważam, byś była beznadziejna.
Stwierdził fakt. Bo inaczej by się chyba w niej nie zakochał, prawda? Kochał ją i akceptował jaka jest. Nawet jeżeli nic by nie robiła. Choć tutaj trochę przesadzała. Miała wolne od pracy, powinna się z tego cieszyć.
- I miło byłoby, gdybyś nawet tutaj nie wspominała o czymś, o czym ludzie wiedzieć nie powinni.
Bo jeszcze ktoś podsłucha i zaczną się niewygodne pytania. Choćby też to, w jakiej książce wspomniano o niejakim Mungu. Chciał uniknąć niepotrzebnych tłumaczeń.
Wziął od niej książkę i podszedł bliżej.
- Czarownice są piękne.
Po czym dał jej buziaka w policzek i szepnął do ucha.
- Ale czarować tutaj nie będziemy.
Nawiązał oczywiście do jej pomysłu odnośnie "szybkiego poukładania". Jeszcze przez przypadek Ministerstwo się uczepi, że użyto magii w miejscu przebywania mugoli. Podejrzewał, że Ivette będzie chciała ekspresowo mu pomóc, ale tutaj to tak nie działa.
- Skoro szukasz zajęcia i nie chcesz poczekać, to te książki poukładaj na tej półce.
Wskazał jej zamknięty jeszcze karton i półkę, na którą miała je ułożyć. Może teraz nie będzie mu marudziła? Szefowa nie powinna mieć nic przeciwko, że ktoś mu dodatkowo pomógł. Ważne powinno być to, że towar jest na półce.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Pon Gru 19, 2016 5:49 pm

Wywracała oczami co kolejna wypowiedź. jak mógł tak żyć?
- Jesteś straszny, wiesz? Kiedyś Cię przekabacę. Obiecuję. Siłą albo czymś innym... - schyliła się do kartonu. Skoro po ludzku to po ludzku. Niech mu będzie. I w tym momencie ktoś się zaplątał w ich alejkę. A ona akurat byłą schylona i chyba chłopaka speszyła tym jak wygląda.
- Jestem jednak straszna... - westchnęła zerkając w stronę, gdzie już śladu po człowieku nie było. Zdarzają się czasami nieszczęścia, taki świat. Byleby tylko takie.
- Twoja mama dawno się nie odzywała. A przynajmniej ja nie wiem. Co u niej? - zmieniła temat grzecznie układając książki z kartonu na półce. Nie ma co podpadać Sebastianowi, jak on zarzuci focha, to będzie musiała długo osiołka przepraszać.
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Pon Gru 19, 2016 7:02 pm

Nie skomentował jej słów. Musiała zrozumieć, że po tym wszystkim wolał wrócić do mugolskiego życia. To jednak dla ich obojga nie było proste, jako że każde prowadziło odmienny tryb życia. Ivette wolała być dalej czarownicą, bo przecież taką się urodziła i podjęła pracę w Mungu. Sebastian pochodzi z mugolskiej rodziny i przy tym chciał pozostać. Nie rzucać się za bardzo w oczy.
Ale czy długo tak wytrzymają? I co zaś planowała nasza Rice?
- Daj spokój.
Sebastian tak nie uważał, skoro jeden z chłopaków zniknął nagle z tego przedziału. Może minął ich, bo widział że pracują? Przecież Ivette nie była straszna według niego.
- Myślę że u niej wszystko w porządku. Nie pisałem do niej ostatnio. Myślałem bardziej o odwiedzinach w domu. Zobaczyć jak sobie radzi.
Trochę czasu minęło od śmierci Christiana, lecz rodzice i on jakoś zdołali pogodzić się ze stratą. Choć nie wszyscy potrafili dosłownie normalnie wrócić do tego co robili wcześniej. Jak choćby Sebastian, który zmienił nagle plany życiowe odcinając się od świata magicznego. Możliwe że zrobił to nie tylko dla siebie, ale i rodziców. Bo przecież, mają już tylko jednego syna.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Wto Gru 20, 2016 10:55 am

Daj spokój, daj spokój... Ehh... Ile by dała, żeby pracował w Esach Floresach. Ale trudno. Niech będzie.
- Pewnie mnie ze sobą nie zabierzesz... - westchnęła ciężko ustawiając książki na półce standardową metodą wzdychając cicho co zobaczyła jakiś absurdalny dla niej tekst z tyłu okładki. Straszny jest ten świat, gdzie trzeba być mugolem chociaz na chwilę. Czytają byle co i żyją byle jak, ale dobra, niech im będzie. Ich wybór.
A co do matki Sebastiana trochę się jej nie dziwiła, ale no... Aż tak się wściekać na świat? W normalnym świecie mogło się stać też wiele groźnych rzeczy. Nie rozumiała jej trybu złości. To niemal jak jej babcia, która jest zła na nią za to kto jest jej ojcem. Urocze powiązania, nie am co - każdy ma cudowną rodzinę na zdjęciu. Poza zdjęciem bywa gorzej.
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Sro Gru 21, 2016 1:31 am

Mógł pracować w Esach i Floresach. Nawet o tym myślał. A jednak ostatecznie zdecydował się na życie po mugolsku, pracując w mugolskiej księgarni. Jednakże nie miał nic przeciwko temu, że Ivette przy nim praktykowała magię, kiedy byli sami w jej lub jego mieszkaniu. Nie mógł jej tego zabraniać, bo przecież urodziła się czarownicą. On zaś mugolem z uzdolnieniem magicznym. Jak to niektórzy by zwali - magiczne dziecko.
- Czemu miałbym Cię nie zabrać?
Zapytał trochę zaskoczony.
- Jeżeli chcesz jechać ze mną, to Cię zabiorę.
Dodał z uśmiechem. Nie widział powodu jej nie zabierać ze sobą. Jego rodzice ją znali. A matka nawet polubiła. O dziwo, nie przeszkadzało jej, że syn kocha się z czarownicą. Przynajmniej on tego po niej nie widział, ani ona nie dawała tego po sobie poznać.
Swoje ksiązki z kartonu skończył układać. Spojrzał zatem na dzieło Ivette, jak sobie radziła.
- Pomóc?
Zapytał. Swoje skończył, a jej karton był ostatnim do ułożenia książek na półce. Pozostawałoby mu odnieść kartony na zaplecze. Trochę jeszcze posiedzieć w tej księgarni aż wybije godzina zakończenia pracy. W sumie, to niewiele zostało. A potem, będą mogli sobie gdzieś wyjść.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Sro Gru 21, 2016 10:04 am

- Nie dostanie szału, jak będę używać magii? - westchnęła ciężko. Tutaj było to zakazane. Rozumiała te powody. Ale tam było to na wpół tematem tabu.
Spojrzała na swój karton i na Sebastiana, gdy zapytał, czy jej pomóc.
- Ja sama. - pokazała język i zagęściła trochę ruchy wstawiając książki na półkę. Lubiła być samodzielna, a na zegarek wolała nie zerkać. Szkoda się napalać na to, ze zaraz wyjdą, skoro nawet kwadrans potrafi trwać tak długo...
- Jestem samodzielną, dorosłą kobietą. Poukładam książki sama. Przydasz się przy nalewaniu wina. - zaśmiała się dźwięcznie. Wino też umiała sama otworzyć, żeby nie było. Czarownica pełną gębą.
- Mamy jakieś plany na popołudnie? Skoro nie mogę być w pracy... - ciężkie westchnięcie. Miała taki ładny plan ogarnąć półki i podziubdziać nad kociołkiem...
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Czw Gru 22, 2016 12:52 am

- Myślę że nie... Ale jeszcze nie używaj przy niej magii. Dla dobra jej psychiki.
Poprosił. Musiała wytrzymać. Jak będzie u siebie w domu, to będzie mogła machać na lewo i na prawo. U niego w mieszkaniu w sumie też. Nie przeszkadzało mu to. Zaś on... unikał używania jakichkolwiek zaklęć. Jakby właśnie chciał zapomnieć o byciu czarodzieje. Tylko to noszenie przy sobie różdżki, nie pomagało mu w tym. Mając ją przy sobie, wciąż wiedział kim jest. Może czas zostawić ją w mieszkaniu?
Skoro chciała sama układać, to ją zostawił w spokoju. Ale z lekkim rozbawieniem się przyglądał, jakby miał przed sobą dużą dziewczynkę, mówiącą "ja sama". Właściwie to takę Ivette określiła.
- W porządku. Nalewanie wina, to męski obowiązek.
Przyznał jej z uśmiechem. Co z tego że umiała otwierać butelki, skoro on także? I to nawet bez zaklęcia.
- Mamy. Iść na miasto i zjeść coś wspólnie. A potem to się zobaczy, co porobimy.
Tak na prawdę, nie mieli nic ustalonego, więc Sebastian chcąc uniknąć jej pociągu do "żeńskiego pracoholizmu", na poczekaniu wymyślał wspólne zajęcia. Byleby tylko mogli ze sobą najwięcej spędzić czasu ze sobą.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Czw Gru 22, 2016 10:52 am

- Postaram się być grzeczna. - westchnęła sobie ciężko. Była czarownicą, a świat jej robił na złość, bo ostatnio tak często musiała nie używać magii, że czuła się mugolem ze sporym zasobem mało użytecznej wiedzy.
- Drapanie po plecach dorzuć jeszcze do męskich obowiązków. -dorzuciła jakby mówiła o bardzo ważnych sprawach wstawiając ostatnią książkę na półkę. Spojrzała na niego, gdy mówił o obiedzie.
- Słone jedzenie. Dzisiaj mam ochotę na słone. Da radę? - skupiła się na jedzeniu, czyli jednej z ulubionych czynności. Należała do tych potworków, które jedzą dużo i często. Od jedzenia potrafił odciągnąć ją tylko Sebastian... i praca. Przez nią czasami zapominała jeść, więc może to dlatego jadała na raz tak dużo? W ramach zapasu.
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Pią Gru 23, 2016 12:03 am

Widział jak ciągle wzdychała. Jakby życie z mugolem jej przeszkadzało. Albo nie móc używać magii. Nie chciał jej robić zakazów. Nawet nie zabraniał jej używać magii. Jedynie prosił. Choć i to mogłaby odbierać jako zakaz. Pamiętał ich godziny rozmów, jak próbowała go przekonywać do podjęcia pracy w dzielnicy magicznej, nie mugolskiej. Nie dał za wygraną. Ale z drugiej strony, cieszył się że go takiego akceptowała. Że sama była gotów do poświęcenia dla niego, by na pewien czas zrezygnować z magii. Choć nie zabraniał jej tego. Lecz zasady to zasady. Przy mugolach czarować nie można.
Drapanie po plecach też zajęciem mężczyzny? Az pokręcił głową w rozbawieniu, że podszedł do niej i objął ją od tyłu, przyciągając do siebie, kiedy postawiła ostatnią książkę na półkę.
- Da radę. Na mieście?
Zapytał, spoglądając na nią z lekkim uśmiechem, ale też nie ukrywając w swoich oczach, jak bardzo ją kocha. Jak bardzo cieszy się z jej obecności.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Pon Sty 02, 2017 11:45 am

- Chyba, że chcesz być dziś szefem kuchni, bo ja jakoś nie bardzo mam ochotę gotować. - lubiła jak ją przytulał. Czuła się wtedy ważna i doceniana. Nawet jak marudziła i troszkę grymasiła, jak to miała w zwyczaju, gdy była trochę mniej sobą, bo czegoś nie wypada czy cokolwiek w tym stylu.
Odchyliła się w stronę jego ucha i szepnęła:
- Kocham Cię, wiesz? - trochę gubiła równowagę, wiec szybko wróciła do bardziej spionizowanej postawy.
- Za ile kończysz? Jakoś jeszcze mogę Ci pomóc? - znowu radosny, rozświetlający uśmiech. Bo taka już była. łatwiej jest się uśmiechać niż smucić, przynajmniej tym się kierowała.
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Sro Sty 04, 2017 12:41 am

- To znaczy, że spędzamy dzisiaj czas i obiad u mnie?
Dopytał, jakby chciał mieć pewność, że nie ma ona ochoty na jedzenie na mieście, tylko we dwoje w jego mieszkaniu. Gdzie panuje spokój i gra muzyka. Tylko oni sami. I te zabawy w kuchni, przy przygotowywaniu wspólnie posiłku. Czyż nie było to urocze?
Sebastian lubił jej bliskość. Jej obecność. Dużo jej zawdzięczał, nawet w momentach trudnych dla niego po stracie brata. Wyciągnęła go z poważnej depresji i nałogu.
- Wiem...
Odpowiedział jej równie szeptem. Choć uśmiechnął się szerzej zaraz, kiedy ta postawiła się do pionu.
- Za jakąś godzinę. Możesz wziąć sobie do poczytania jakąś książkę. Muszę te kartony zabrać na zaplecze i sprawdzić, czy czegoś nie potrzeba jeszcze przynieść i poukładać.
Dał jej buziaka w usta, a następnie pozbierał pudła i udał się na zaplecze.
Zapewne godzina jakoś zleciała. Sebastian musiał się trochę pokrzątać po księgarni a nawet paru klientów obsłużyć. Gdy czas jego pracy się skończył, dołączył do swojej ukochanej, gotowy do wyjścia. Ubrany w swoją skórzaną czarną kurtkę, oraz podręczną torbę.
- Idziemy?
Zapytał. Bo może zdążyła w ciągu godziny zmienić ich plany?
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Sro Sty 04, 2017 10:33 am

- Jaki Ty zgodny jesteś... - zaśmiała się na pytanie czy spędzają czas u niego. Może być i u niego. Nie ubędzie jej w życiu, a wręcz się rozmnoży trochę radości, jak będą mogli być po prostu sobą i nikt nie będzie patrzył i oceniał.
Godzina to tak długo i krótko jednocześnie. Westchnęła sobie cicho, gdy odchodził z kartonami i przesunęła się lekko tanecznym krokiem w stronę romansów. Wyciągnęła na chybił trafił jakiś cieńszy i zaczęła go kartkować. Umknęło jej wiele słów i wątków, ale w ten sposób zajęła sobie czas czymś, co nie wymagało nadmiaru skupienia, którego nie miała dla tak prozaicznych rzeczy.
Sebastian ją lekko wystraszył, gdy zapytał czy idą. Podskoczyła an krześle.
- Tak. Ale mnie więcej nie strasz. - pokręciła głową i odstawiła książkę na miejsce.
- Zawału dostanę, czy jakoś tak i co wtedy?
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sebastian Ward on Sro Sty 04, 2017 10:00 pm

Był zgodny. Ponieważ wiedział i nauczył się, że w niektórych sprawach, z kobietami się nie dyskutuje. Lecz w sprawie obiadu, było mu zdecydowanie obojętnie, gdzie zjedzą. Byleby razem. W każdym miejscu czuł się bardzo dobrze w obecności Ivette.
Nie miał zamiaru jej straszyć, ale też nie sądził, że dziewczyna się wciągnie w książkę. Zerknął także na przedział i uśmiechnął się lekko.
- Wciągnęłaś się w jakąś książkę?
Zapytał lekko rozbawiony, niegrzecznie też zmieniając jej nagle temat. Podszedł do niej i objął ją ramieniem, przytulając do siebie.
- Nie miałem zamiaru Cię straszyć. Nie sądziłem też, że odpłyniesz czytając jakiś tom.
Wytłumaczył się, a uśmiech nie schodził mu z twarzy.
avatar
Sebastian Ward

Status Krwi : Mugolska
Wiek : 28 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Pracownik w księgarni
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 132

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t221-sebastian-robert-ward#293 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t232-sebastian-robert-ward#314 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t229-altair-sowa-sebastiana#310 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t231-sebastian-robert-ward#313
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Ivette Rice on Czw Sty 05, 2017 11:35 am

- Raczej skupiłam się na prostocie świata... - wywróciła oczami i wtuliła się w niego. Uwielbiała ten zapach i dotyk, który gdy był blisko odsuwał ten cały chaos otaczającego ją świata.
- No to idziemy? Ja już chcę do miejsca, gdzie jest mniej ludzi. - cmoknęła go w policzek - A najlepiej by było, gdybyśmy byli we dwójkę. - rzuciła cicho, być może niedosłyszał? Ciort wie.
W każdym razie zebrali się w stronę wyjścia. Ivette spódnicą zamiatała jak zwykle podłogę, jednak była przy tym radosna. Udało jej się przekuć nieszczęście wyproszenia z pracy w szczęście popołudnia z Sebastianem, który najwyraźniej to doceniał.
//zt (daj znać, gdzie zaczniesz)
avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach