przybornik
Przesłuchanie

Przesłuchanie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Wto Gru 13, 2016 9:46 pm

/ponieważ nie masz żadnych tematów w domu, a umówiliśmy się, że zacznę, to najwyżej sobie będzie wisiało jako oddzielny temat. ;)

Dalien otrzymał niedawno zadanie przesłuchania co najmniej trzech wyrywkowo "dorwanych" osób i sprawdzenia, czy przypadkiem nie są wrogami społeczeństwa. Nie miał pojęcia, kto może należeć do organizacji Śmierciożerców, ponieważ zawsze na zebraniach chodzili wszyscy w maskach, nikt tez nie zwracał się do nikogo po imieniu czy nazwisku - Czarny Pan dobrze dbał o anonimowość swoich ludzi na wypadek, gdyby ktoś był takim idiotą, by bawić się w szpiegowanie albo gdyby ktoś postanowił wykupić swoją skórę za nazwiska swoich... braci. Nie wiedział więc, że idzie właśnie do jednej ze Śmierciożerczyń, ale miał nadzieję, że uda mu się cokolwiek z kogokolwiek wyciągnąć.
Zapukał do drzwi i czekał spokojnie na odpowiedź, rozglądając się po eleganckim korytarzu. Bogaci ludzie musieli tu mieszkać, wytworni... Zresztą - chciał się właśnie widzieć z przedstawicielką rodu Yaxleyów: rodziny arystokratycznej. A z arystokratów większość niestety popierała Czarnego Pana.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Anabelle Yaxley on Sro Gru 14, 2016 5:07 pm

/ tym się nie przejmuj i tak założe potem temat poglądowy, jak będę mieć czas.

Przede wszystkim, co kryło się pod pojęciem "wrogowie społeczeństwa"? Bo jakby patrzeć na to z dwóch, czy nawet trzech stron nie było to wcale takie jasne. Dla Śmierciożerców wrogami byli wszyscy z Zakonu Feniksa, jak i mugolaki, mugole i cała reszta świata czarodziejów, którzy po ich stronie stawali. Dla nich zaś Śmierciorzercy, a wśród tego wszystkiego znajdowali się jeszcze wyznawcy Grindelwalda. Jeśli jednak przychodził do niej jako auror wszystko było jasne, nawet to całe przesłuchanie. Czarny Pan raczej nie zleciłby przesłuchiwanie swoich ludzi, chyba, że albo miał do tego powód, podejrzenie. Anabelle niedawno wróciła z Ministerstwa, sporządzając notatki do jutrzejszego sprostowania pewnych spraw. Ostatnio musieli dbać o wizerunek MM za wszelką cenę, a to było jedno z jej zadań. Siedziała więc w salonie, nie spodziewając się żadnych gości, a już na pewno nie osoby, która zacznie zadawać jej niewygodne pytania. Słysząc pukanie wstała z kanapy, odłożyła pióro i kartki papieru na stolik i powędrowała do drzwi. Otworzyła je i zmrużyła lekko oczy. - Witam.. w czymś mogę pomóc? - Zapytała nie bardzo wiedząc czemu obcy jej mężczyzna puka do jej drzwi. To zdarzało się, gdy wprowadziła się do swojego apartamentu, a mężczyźni z innych pięter chcieli poznać młodą sąsiadkę. Nie wyszło to niektórym na dobre. Nawet jeśli Daliena kojarzyła z korytarzy Ministerstwa, to nigdy chyba nie mieli okazji porozmawiać. Nie bez maski, tak zakładam.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Sro Gru 14, 2016 10:31 pm

Kiedy usłyszał zgrzyt otwieranych zamków, wyciągnął legitymację, którą pokazał kobiecie zaraz po tym, jak zapytała, o co chodzi.
- Dalien Morgan Ellis, Biuro Aurorów - powiedział stanowczym, choć nie ostrym tonem i mimowolnie spojrzał ponad ramieniem kobiety wgłąb mieszkania - Mogę wejść? Mam do pani kilka pytań.
Co prawda mogła go nie wpuścić, ale w takim wypadku oświadczyłby, że porozmawiają w Ministerstwie, w znacznie mniej przyjemnych warunkach. Sam musiał przyznać, że te sale przesłuchań były zwyczajnie obskurne i niewiele się różniły od lochów w siedzibie Śmierciożerców. Wolałby jednak załatwić to polubownie i łagodnie, w miejscu, w którym Anabelle będzie się czuła bardziej komfortowo. Czasem zastraszanie pomagało, ale raczej nie w tym wypadku - nie teraz. Częściej jednak łagodność i pozorna przyjazność dawały lepsze efekty, dlatego w ramach tej niesamowitej przyjacielskości dodatkowo się uśmiechnął, chowając legitymację z powrotem do wewnętrznej kieszeni długiego ciemnego płaszcza i opierając się na swojej lasce.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Anabelle Yaxley on Sro Gru 14, 2016 11:01 pm

Spojrzała na niego spokojnie i uśmiechnęła się delikatnie. No tak, nie ma to jak gościć w swoim domu aurora. - Pytań, w jakiej sprawie? - Zapytała od razu, bo przecież miała prawo wiedzieć o co chodzi, a już na pewno jeśli dokonano jakiegoś morderstwa blisko jej mieszkania, domu, czy nawet w sąsiedztwie. - Proszę wejść, ale wolałabym wiedzieć o co chodzi na wstępie. Nie zbyt często widuje tu czarodziei z Biura Aurorów. - Spojrzała przelotem na jego legitymację i postanowiła nie robić większych problemów i kłótni. Wpuściła mężczyznę do środka, odsuwając się bok i przepuszczając go po prostu w drzwiach, skoro i tak zdążył już wybadać ponad jej ramieniem pobliski teren. Westchnęła cicho, zamykając za nim drzwi i pokazała mu salon. - Napije się Pan czegoś? Wody, herbaty? Zaproponowałabym wino, aczkolwiek jest Pan na służbie.. jakby nie patrzeć. - Uniosła lekko kącik ust do góry, pozostając na swoim miejscu, blisko przejścia do kuchni, gdyby jednak miał na coś ochotę. Podobno dobra gościna to podstawa, a Yaxley była dobrze wychowana, dlatego mimo niechęci do takich ludzi nie okrywała się hańbą w tych sprawach.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Czw Gru 15, 2016 3:48 pm

Tak, spodziewał się pytania, o co konkretnie chodzi, dlatego przygotował się wcześniej: co chwilę w Proroku podawane są nazwiska zabitych i zaginionych, a w Biurze jest ich jeszcze więcej. Wojna zbiera spore żniwo, więc - w pewnym sensie - jest w czym wybierać w trakcie przypadkowych przesłuchań.
- Chodzi o morderstwo, do którego doszło wczoraj nad Tamizą - odpowiedział łagodnie, wciąż z miłym uśmiechem. Rzeczywiście znaleziono tam trupa, tym razem czarodzieja. To może dziwne, ale mugolami jakoś mniej osób się interesowało, więc w przypadku prowadzenia ich spraw, lepiej było wypytywać innych mugoli, ale tu Dalien miał jakiś punkt zaczepienia i mógł twierdzić, że właśnie o to chodzi.
Wszedł do salonu, wcześniej grzecznie wytarłszy buty o wycieraczkę i stanął na środku, odwracając się w kierunku gospodynie.
- Kawy poproszę, jeśli to nie problem - jako nałogowy kawoholik, tego napoju nigdy nie odmówi. Rozejrzał się uważnie po mieszkaniu, szukając jakichkolwiek sygnałów, że być może właśnie znajduje się na terenie kogoś, kto co najmniej popiera Czarnego Pana, o ile nie jest wręcz jego sługą. Ewentualnie - czy nie para się może czarną magią. Prawdę mówiąc, pani rzecznik prasowy zawsze robiła na Dalienie dość nieprzyjemne wrażenie i wolał nie znajdować się w jej pobliżu. Z wyglądu była dla niego wręcz odpychająca;nie dlatego, żeby była brzydka, ale dlatego, że wyglądała na kobietę, która zawsze chce postawić na swoim, niezależnie od tego, czy dany pomysł jest mądry, czy nie. Taka tyranka. Być może jednak się mylił.
Usiadł wreszcie na fotelu, opierając o niego laskę i założył nogę na nogę.
- Proszę mi powiedzieć, gdzie pani była wczoraj pomiędzy dwudziestą a dwudziestą drugą? - zapytał, wyciągając swój notatnik.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Anabelle Yaxley on Czw Gru 15, 2016 7:33 pm

Nic dziwnego, że padło to pytanie, miał się go spodziewać, bo przecież to nie był codzienny widok, szczególnie, że dziewczyna niczym nie zawiniła. - Wczoraj.. Tamiza. Faktycznie, w Proroku był zamieszczony artykuł, tożsamości czarodzieja nie znają, chyba, że Aurorzy wiedzą więcej o tym zajściu niż nasi kochani dziennikarze. - Uśmiechnęła się delikatnie. Nic dziwnego, że zabitymi mugolami nie interesowano się bardziej. Bywały masowe morderstwa, dokładnie tuszowane, bądź policja mugolska uznawała to za seryjnych morderców. Mieliby więc czarodzieje czystej krwi czytać o czymś takim w największej gazecie w kraju? Nie sądzę. - Oczywiście. - Kiwnęła lekko głową, ledwie zauważalnie i poszła do kuchni przygotować kawę. Zaparzyła ją tradycyjnym sposobem, bez użycia magii, bo mimo swojej odrazy do mugoli i mugolskich spraw, do kawy i herbaty przykładała dużą troskę, by wykonać ją osobiście. Gdy Dalien rozglądał się po salonie, w którym poza meblami i pamiątkami rodzinnymi, czy fotografiami nie było nic nadzwyczajnego Anabelle kończyła cały proces i po chwili zjawiła się z tacą. Na niej był dzbanek z gorącym napojem i dwie filiżanki. Usiadła naprzeciwko w swoim ulubionym fotelu i nalała swojemu niezapowiedzianemu gościowi oraz sobie kawy. Dobrze, że nie wiedziała co mężczyzna o niej myśli. Nie wiedziała, że wygląd może być odpychający tylko dlatego, że wiedziała czego chce i że podąży do swojego celu po trupach. To raczej cechy charakteru, które niekoniecznie były widoczne na jej twarzy. Z pozoru Yaxley nie wyglądała na przyjazną, wręcz na chłodną, zimną osobę, taka też była - nie ma się co dziwić, jednak jeśli tylko chciała, mogła swojego rozmówcę przekonać, że nie jest taka zła. O ile miała w tym interes. Najwidoczniej teraz miała. Postanowiła więc zachować spokój. - Wczoraj? Czy Pan mnie właśnie próbuje przesłuchać i oskarżyć o to niesprawiedliwe morderstwo? - Uniosła brew do góry, po czym upiła łyk gorącej kawy. - Muszę Pana zmartwić. Byłam wczoraj z rodzicami na ich rocznicy w rodzinnym dworze. Bankiet dla najbliższych, rodzina, przyjaciele, oficjalnie skończył się o 22, zostałam dłużej ze swoim kuzynostwem. Bywają nieznośni, gdy popiją. - Westchnęła ciężko. - W domu zjawiłam się przed północą. - Odpowiadała zgodnie z prawdą. Nie była w nic zamieszana, dlatego nie musiała kręcić. Miała zresztą na to sporo świadków.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Czw Gru 15, 2016 9:45 pm

Cóż, Dalien miał z Anabelle niewiele styczności,ale wnioski wyciągał wyłącznie na podstawie jej wyglądu. Nie oszukujmy się: wyglądała na tak zwaną "zimną sucz", zresztą teraz, swoim pytaniem o oskarżenie, zaczynała to potwierdzać. On jednak się tym nie zraził, uniósł jedynie brwi, wciąż ze słodkim uśmiechem i sięgnął po filiżankę.
- Oskarżyć? - zapytał łagodnie - Nie rzucam żadnych oskarżeń.
Odnotował jednak to, co powiedziała o przyjęciu i godzinie, o której miał się skończyć bankiet. Wierzył jej, że na nim była, jednak dla pewności zapytał:
- Czy może pani podać nazwiska tych, którzy mogą potwierdzić pani obecność na przyjęciu?
Gwoli ścisłości odnotował też, że natychmiast zapytała, czy Dalien ją o coś oskarża. Co prawda nie wydawała się zdenerwowana, a pytanie zadała normalnym tonem, jednak sam fakt, że zapytała o oskarżenie mógł coś znaczyć.
- Proszę mi też powiedzieć, czy wie pani może, kto mógł to zrobić? Słyszała pani może o tym zdarzeniu? Wiemy, oczywiście, że zrobili to Śmierciożercy, jednak chcielibyśmy wiedzieć, kto konkretnie. Jeżeli więc ma pani jakiekolwiek informacje, słyszała pani jakieś plotki... - wykonał ręką nieokreślony gest, mający oznaczać ogół sytuacji.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Anabelle Yaxley on Pią Gru 16, 2016 8:28 pm

Zareagowała tak, jak każdy normalny człowiek by zareagował wiedząc, że zostanie zaraz przesłuchany. Nie musiała od razu być zimną sucz tylko dlatego, że zapytała o coś takiego. Może z wyglądu wyglądała na zimną osóbkę, wiecznie ubrana na czarno, z bogatą biżuterią i praktycznie brakiem ciepłego uśmiechu, ale miała takie same prawa jak wszyscy. Zresztą ocenianie po pozorach bardzo myli. Powinien chyba coś na ten temat wiedzieć. - To dobrze.. cieszę się, że nie rzuca Pan żadnych oskarżeń, zastanawia mnie tylko dlaczego akurat mnie Pan przesłuchuje? - Uniosła brew do góry. Broniła się przed fałszywymi oskarżeniami, nie chciała się użerać z urzędnikami, czarodziejską policją, czy innymi sługusami prawa potem. Strata czasu, ponieważ nic nie zrobiła. - Oczywiście. - Podała zaraz nazwiska i imiona rodziców, następnie większość rodziny, których pamiętała i kuzynostwa, z którym została "po godzinach" przyjęcia. - Dość sporo, aczkolwiek to i tak był mały bankiet. - Upiła łyk kawy, przyglądając się Dalienowi uważnie. Gdy jednak zadał pytanie czy wie coś na ten temat lekko zmarszczyła brwi, zastanawiając się czy coś o tym słyszała.
- Niestety, tyle co słyszałam będąc w pracy w Ministerstwie i przeczytałam z Proroka. Nie zagłębiałam się w ta sprawę, ani nie słyszałam nic podejrzanego.Nawet nie zauważyłam, że była wzmianka o Śmierciożercach, czy Mrocznym Znaku na niebie. - Przekrzywiła lekko głowę. Media mogły tuszować wiele, zatem mężczyzna pewnie miał znacznie więcej informacji od Anabelle, która tak na dobrą sprawę nie przejmowała się zbytnio losem innych ludzi. Jak każdy Yaxley dbała o swój interes. - Niewiele pomogłam, pewnie w ogóle, ale mam nadzieję, że w końcu trafi Pan na kogoś, kto słyszał cokolwiek. - Dokończyła swoją filiżankę kawy i przegryzła ją ciastkiem, leżącym na stoliku w ładnym naczyniu.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Pon Gru 19, 2016 3:42 pm

Ocenianie po pozorach było silniejsze od niego i chyba - przynajmniej po części - dotyczyło każdego. W końcu kiedy się kogoś poznaje, najpierw się widzi, jak ten ktoś wygląda, a później się z nim rozmawia i siłą rzeczy wyciąga się wnioski. Pierwsze wrażenie zawsze może być mylne - po bliższym poznaniu każdy może okazać się inny, niż wydawał się na początku - jednak po prostu pierwsze wrażenie zawsze istnieje. To jednak nie oznaczało, że Dalien od razu był pewien, że druga osoba jest taka,jak mu się wydaje i nigdy nie zmieniał zdania na temat poznanych ludzi. Jeśli chodzi o tę rozmowę - póki co wyciągnął takie, a nie inne wnioski na podstawie jej wyglądu i początkowego zachowania, ale też nie zamierzał się z tym zdradzać. Nie zamierzał również być niemiły, ostry albo w inny sposób przykry dla Anabelle: chciał właśnie sprawiać wrażenie, jakby to była ot, zwykła konwersacja, nie przesłuchanie.
- Proszę - uniósł rękę z uśmiechem i napił się kawy - nie traktujmy tego jako przesłuchanie. O nic pani nie podejrzewamy, po prostu pytam, doszedłszy do wniosku, że mogłaby pani mieć jakieś informacje na temat tamtego zajścia.
Zanotował wszystkie nazwiska, jakie kobieta podała i znów się do niej przyjaźnie uśmiechnął w odpowiedzi na stwierdzenie, że to był "mały bankiet". Ta arystokracja...
- Rozumiem - pokiwał głową usłyszawszy kolejną odpowiedź kobiety - Chciałbym jeszcze zapytać, czy słyszała pani może coś o tym, że w opuszczonych tunelach metra bądź kanałach dzieje się coś dziwnego? Ktoś mówił o jakichś rytuałach tam wykonywanych...? Może widziała pani kiedyś kogoś podejrzanego? Przydadzą nam się wszelkie informacje, nawet coś, co mogłoby się pani wydawać nieistotne.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Anabelle Yaxley on Czw Gru 22, 2016 8:15 pm

Oczywiście, oceniamy po pozorach ludzi, ale ten, który jest oceniany lubi przyjąć pozycję niewinnego, prawda? Że on wcale tego nie robi, a tylko jego krzywdzą. W tym momencie pewnie Anabelle miałaby taką postawę, chcąc obronić swoje niewinne ja - chociaż daleko jej do tego. Wyciągamy wnioski po tym jak ktoś wygląda, ubiera się, jak się zachowuje, potem dochodzi bliższe poznanie, charakter.. nic dziwnego, że większość związków pada po kilku miesiącach czy tygodniach. Ludzie biorą pod uwagę podobanie się sobie, a nie to, że ktoś może mieć takie wady, których się nie zaakceptuje. Jednak wracając do nich i salonu, gdzie odbywało się to przesłuchanie. Bo mimo wszystko, nawet jeśli chciał sprawić, że była to zwykła konwersacja Yaxley nie dała się nabrać i nie kupiła tego w ogóle. Sama jednak stonowała, nie prowokując drugiej strony.
- Niestety nie mam. - Pokręciła głową. - Tyle co wiem, to z Proroka, naprawdę. Nawet nie wiedziałam, że mogli być w to zamieszani Śmierciożercy. Dokładnie tuszują pewne morderstwa w prasie.. chyba Pan to zauważył. - Spojrzała na niego uważnie i posłała mu .. coś na znak uśmiechu. Pobłażliwego. Nie była osobą, która uśmiecha się ciepło, jedyne co to unosi lekko kąciki ust, albo szydzi. Zamyśliła się nad kolejnym jego pytaniem, ale ponieważ nie miała nic na ten temat do powiedzenia tylko pokręciła przecząco głową. - Staram się nie wtrącać w morderstwa, spotkania w kanałach i rytuały. Nie chciałabym skończyć jako ofiara, wolę spokojne życie. - Postukała w filiżankę paznokciami.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Czw Gru 22, 2016 9:47 pm

Pokręcił głową, unosząc rękę w "obronnym" geście.
- Spokojnie, nie twierdzę, że jest pani w cokolwiek zamieszana. Prawdę mówiąc, nawet tego nie podejrzewam: po prostu czasem się zdarza, że coś się usłyszy, zobaczy... Cokolwiek. Ludzie czasem miewają różne informacje na tematy pozornie nieistotne; czasem coś usłyszą, choćby w plotkach albo mimochodem...
Poruszył ręką w sposób mówiący "no, wie pani, i tak dalej, i tak dalej".
- Nie widziała więc pani nic podejrzanego? Abstrahując już od tej konkretnej sprawy, z którą tu przyszedłem. Doprawdy, przydałaby nam się wszelka pomoc. Zresztą - pracuje pani w Ministerstwie, więc tym bardziej jest pani z pewnością świadoma sytuacji. Zwłaszcza jako rzecznik prasowy Ministerstwa.
Spojrzał na nią znacząco, a po chwili uśmiechnął się, dopijając swoją kawę.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Anabelle Yaxley on Czw Gru 22, 2016 9:55 pm

Słuchała go uważnie, kiwając głową i spoglądając od czasu do czasu na filiżankę kawy, którą przed chwilą dopiła. Cóż miała mu powiedzieć? Że wie co się kroi? A może sama powinna go zapytać, czy nie ma żadnych informacji? W sumie wielu czarodziejów mogło być podejrzanymi, nawet on. A jeszcze więcej mogło mieć przydatne informacje, jak sam zauważył, jednak Anabelle nie chciała nikogo wkopać, a przede wszystkim siebie.
-Jak Pan dobrze zauważył. Zwłaszcza, jako rzecznik Ministerstwa nie powinnam o tym mówić. To ja zajmuje się tuszowaniem niewygodnej prawdy, to ja przebieram w kilkunastu, kilkuset nawet, wypowiedziach naszych władz, zmieniając je tak, by były i zgodne z prawdą i nie naraziły drogiego Ministerstwa Magii na złe .. odbieranie. Wizerunek jest ważny. Tak szczerze powiedziawszy powinien Pan zacząć od zwykłych pracowników, z konkretnych departamentów. Między nimi chodzi więcej plotek, informacji i pogłosek, niż w głównych biurach, gdzie nikt nikomu nie ufa. - Skrzywiła się lekko i dolała sobie kawy. - Radziłabym tam zacząć, ja jedynie mogę Panu podać wszystkie dokumentacje niezatwierdzone, które nie zostały zawarte ani na ogólnych wypowiedziach Ministra, ani w prasie. Jeśli to w ogóle pomoże. - Wzruszyła lekko ramionami, bo szczerze w to wątpiła, ale może coś mu się rzuci w oczy, czego Anabelle teraz nie brała pod uwagę. A przynajmniej może da jej spokój, bo nie wyczaruje mu z niczego informacji.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Czw Gru 22, 2016 10:17 pm

Uśmiechnął się minimalnie, połową ust, mrużąc lekko oczy jak polujący kocur. Kobieta albo go zupełnie nie zrozumiała, albo udawała, że nie rozumie, ale zainteresowało go takie otwarte mówienie o zamiataniu brudów pod dywan. Ciekawe, o których brudach sam nie wiedział? Oczywiście - o części miał więcej, niż blade pojęcie, skoro był aurorem, ale... nie politykiem, więc na pewno o wielu rzeczach nikt mu nie powiedział. Bardzo interesujące... Nawet już nie z punktu widzenia jego pracy czy - tym bardziej - służby u Czarnego Pana, ale raczej dla jego własnej wiadomości.
W każdym razie po wysłuchaniu jej słów do końca uznał, że to nie było udawanie. Ona naprawdę nie zrozumiała, o co mu chodzi i że on nie pyta o brudy w Ministerstwie; ale skoro już raczyła o nich wspomnieć, to znaczy, że wiedziała mnóstwo. To było interesujące.
- Rozumiem, oczywiście - kiwnął głową - Czy potrafi pani powiedzieć, od kogo konkretnie powinienem zacząć? Rozumie pani, nie chciałbym bez sensu marnować niczyjego czasu... w tym mojego. Proszę mi też powiedzieć, jakie konkretnie niewygodne prawdy pani tuszuje.
Zerknął jeszcze na kawę, ale postanowił nie być na tyle bezczelnym, żeby samemu się nią częstować. Dzisiaj grał dobrego glinę.
- Dokumentacja, o jakiej pani wspomniała, również się bardzo przyda, dziękuję. Czy ma pani może ją gdzieś przy sobie?
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Anabelle Yaxley on Czw Gru 22, 2016 10:30 pm

Wiedziała o co mu chodzi, ale zbywała temat na zupełnie inne tory. Po to, aby zainteresował się czymś innym, w jej mniemaniu mniej ważnym, niż morderstwa o których nie miała pojęcia, osobiście. Możliwe, że słyszała pogłoski, możliwe, że nawet była przy wydawaniu rozkazów, by pozbyć się tego człowieka, ale szczerze powiedziawszy nie zwracała na to zbyt wielkiej uwagi, by nagle zdradzić się z tym, że cokolwiek wie. Jakby wyrzucała niepotrzebne informacje, bo nie mogły wpaść w niepowołane rączki i stać się potrzebnymi.
- Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów. - Kiwnęła lekko głową mocząc usta w ciepłym napoju. - Myślę, że jeśli ktoś wie najwięcej, to właśnie tam. - Nie od dziś przecież wiadomo, że co jak co, ale wysokie stanowiska zajmują osoby zazwyczaj podejrzane. - Jakie? Ojeju.. wystarczyłoby się przysłuchać temu co mówią bezsensownie nasze władze. - Wywróciła oczami. Wstała i poszła do swojego pokoju po teczkę. - Proszę, cały zeszły tydzień. - Podała mu. - Mi już nie będzie potrzebne, zresztą mam kopie, a wszystkie dokumenty są do wglądu. Nie powinien mieć Pan problemu z wydobyciem reszty. - Uśmiechnęła się pobłażliwie. - Niestety inaczej nie pomogę. Ludzie bywają ostrożni jeśli chodzi o sprawy morderstw, proszę więc też nie brać wszystkiego na poważnie. - Skinęła głową na teczkę wypełnioną skryptami z rozmów, przemów i artykułów, które nie poszły do druku, bądź zostały zmienione.
- Teraz Pan wybaczy.. mam jeszcze sporo pracy. - Kulturalnie oznajmiła, że ich rozmowa na ten moment dobiega końca.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Dalien Ellis on Czw Gru 22, 2016 10:57 pm

Prawdę mówiąc, on miał zamiar wyjść już wcześniej, kiedy kobieta zatrzymała go własnie wypowiedzią na temat Ministerstwa - tego się w ogóle nie spodziewał. Swoją drogą zresztą, wspominanie o tym, jak to pierze brudy i przeinacza wypowiedzi - ot tak, po prostu, bez skrępowania - kiedy nawet nie została o to zapytana, rzeczywiście bardziej przyciągnęło jego uwagę, niż pytania, które wcześniej zadawał, przynajmniej na tę chwilę. Owszem, wiedział, jacy są politycy, co robią i jak kłamią, ale tak zupełnie szczera i nieskrępowana wypowiedź od rzecznika prasowego... To było coś. Nawet jeśli oboje pracowali w Ministerstwie.
Zapisał sobie to wszystko, wstał i wziął od niej dokumenty, dziękując ciepłym, niewinnym uśmiechem i skinieniem głowy.
- Bardzo dziękuję za rozmowę, dokumenty i poświęcony czas. W razie, gdyby usłyszała pani lub zobaczyła coś niepokojącego, bardzo proszę o kontakt - wyciągnął z wewnętrznej kieszeni płaszcza swoją wizytówkę i podał jej. Pomyślał jeszcze, że najostrożniejsi w sprawie morderstw są ci, którzy mają coś na sumieniu, ale póki co nie miał wyraźniejszych powodów, żeby naciskać - Proszę też pamiętać, że nie pytałem tylko o to morderstwo, ale o wszelkie niepokojące sygnały. Oczywiście inne, niż te, które widać gołym okiem, jak jawne ataki na miejsca publiczne.
Skinął jej głową na pożegnanie, wciąż ze słodkim uśmiechem i wyszedł.

/zt.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przesłuchanie

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach