przybornik
Ivette Rice

Ivette Rice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Ivette Rice

Pisanie by Ivette Rice on Sro Gru 14, 2016 5:27 pm

Ivette Rice


Ivette Rice
(Scarlett Johansson)


Personalia

Data urodzenia: 13.11.1956
Miejsce urodzenia: Londyn
Miejsce zamieszkania: Londyn
Zawód: Uzdrowicielka na zatruciach eliksiralnych
Stan cywilny: Panna
Status krwi: Czysta
Szkoła Magii: Hogwart
Dom w Szkole: Gryffindor
Różdżka: Grab, Łuska salamndry, 13 cali, dość sztywna


Historia postaci

Ivette jest postacią, która od małego odznaczała się nadmiarem energii do życia i wszystkiego. Przejawiała objawy bycia dzieckiem uzdolnionym odkąd zaczęła mówić. Sprawiała psikusy kradnąc matce różdżkę (kobieta była strasznie zapominalska) przy czym była jednocześnie dumą połowy rodziny. A tylko połowy, bo rodzice od strony mamy byli zniesmaczeni tym, że ich córka wyszła za mężczyznę nie czystej krwi i w ten sposób ich wnuczka nie jest tak bardzo czystokrwista, jak oni by chcieli. Zdarza się.
Dostała się do Hogwartu z przytupem, bo ogólnie na peron wpadła spóźniona i do pociągu wbiegała... Ale dobiegła. Zacietrzewiona, pyzata blondynka, której podobno ogień staje w oczach, jak się złości. W pociągu stała się dusza towarzystwa i już znienawidzoną opcja potencjalnych (a później już faktycznych)dzieci Slytherinu. nie lubiła ich wyższości. Miała w sobie cały czas zapał do pomocy każdemu - wróblowi ze złamanym skrzydłem i głupiutkim dzieciom mugoli, które nie były w stanie trzymać różdżki w  dobrą stronę. Kochała takie życie - im więcej się działo, tym bardziej była zachwycona.
Przeszła przez szkołę jako ta dobra, zdolna, jednak nie wybitna. Nie grała w quidditch'a i nie została w Ministerstwie Magii jako Auror. Jednak wyniosła wiele wiedzy od pielęgniarki i wtedy też postanowiła kim będzie. Zapierała dech w piersiach nauczycielowi eliksirów tym co potrafiła zrobić - jak szybko  sprawnie, jeżeli chodziło o eliksiry lecznicze. Z innymi bywało różnie, zależnie od stopnia trudności. Kiedyś nawet udało jej się stworzyć miksturę, która pół sufitu zamalowała na czarno swoimi oparami.
W szkole też poznała Sebastiana. Na początku miała fazę jak każda pucołowata dziewczyna: "o matko, jaki oni przystojny!". Wpadali an siebie (jej zasługa), aż w końcu mieli szanse się poznać przypadkiem (jeden przypadek sam się zdarzył i ile wniósł) w sowiej wierzy. Wtedy też powoli zaczęli się do siebie zbliżać. Mimo tego, ze nie byli z tego samego domu to między nimi zaiskrzyło. Najpierw w ramach przyjaźni, a potem w ramach czegoś więcej.
Po wypadku jego brata naprawdę się starała nie naciskać, a jednak utrzymać Sebastiana w magicznym świecie, ale się nie dało... Nie zdecydowała się porzucić swojego życia na rzecz jego. jednak odpuściła sobie jawne opowiadanie się po którejkolwiek stronie konfliktu, by go nie denerwować. Stara się jak może i potrafi zniechęcić go do alkoholu i wszystkich innych złych rzeczy. Po kryjomu dosypując mu ziela magiczne do herbaty albo dolewając po kropelce czegoś, co ma pomóc na jego zszargane nerwy.


Charakter

Kobieta z sercem na dłoni, która jawnie mówi, ze nie trzeba być najlepszym, by być dobrym. Głośna i wesoła osoba, która często sprawia, ze pomieszczenie robi się pełniejsze, a na pewno przytulniejsze. Należy do tych pięknych kobiet, które nie zwracają uwagi za bardzo na to jak wyglądają. Tym sposobem stała się obiektem westchnień wielu,a  jest zapatrzona tylko w jednego. Bywa łatwowierna i naiwna, jednak nie można odmówić jej postępowaniu logiki. Tylko czasami jak jej się wyłoży obcą logikę odpowiednio dobitnie to w nią wierzy i to jest jej największy problem.

Nie umie posługiwać się czarną magią i bierze ją nerwica, gdy widzi obrażenia po niej, bo wymagają one tak dużo pracy... Najchętniej by zarządziła koniec tej wojny, bez wojny i całej dziecinady jak dla niej. To kłótnia o pietruszkę.

Ivette dla bliskich zrobiłaby wszystko, ale czy dałaby rade nie być sobą? Trudne pytanie, którego woli sobie nie zadawać. Nawet w tych czasach, bo uważa, ze mugol nie mugol to istota żywa. każdemu należy się prawo do życia. Chyba to kwestia rodziców, a właściwie ojca, którego rodzice byli mugolami.
W swoim życiu zdecydowanie stawia na najbliższych i ich zdrowie. Takie zboczenie zawodowe. Matka przez to ma ją za szaloną, ojciec uważa ją za przyszłą ordynatorkę albo i kogoś wyżej. Nie obraziłby się, jakby była aurorem. On w wojnie jakby mógł to by brał udział... oczywiście w swojej obronie.

Ivette pozostaje, mimo pracy w szpitalu, odcięta od wojny an tyle na ile może. Nie czyta gazet poza tym co musi. Omija spoglądanie w niebo za znakami śmierciożerców. W wolnych chwilach nadprogramowo pracuje w szpitalu. Uważa, że lepiej swój wewnętrzny strach przekuć nie w panikę, a w coś pożytecznego.

Ivette czuje się Gryffonką w pełni i nadal lubi to określenie, bo utożsamia się z zasadami domu. Jej odwaga przejawia się dość specyficznie, ale każdy ma swoja ścieżkę, której powinien się trzymać. Tiara teraz pewnie utrzymałaby swoją decyzję.



Ciekawostki

 
LUB:
  • Ma słabość do wisiorków - magicznych czy nie, nie ważne. Wisiorek musi być.

  • Nie uznaje kobiet w spodniach. Uwielbia spódnice, które szurają po ziemi i to słychać.

  • Jest fanką mocnej, czarnej herbaty i pija ją nałogowo.

  • Uwielbia zwierzęta, jednak nie ma żadnego ze względu na swoją pracę, która zajmuje jej sporo czasu.



Genetyka

brak


Umiejętności

Bogin: Krzyczący dziadek od strony mamy
Patronus: brak
Teleportacja: nie za bardzo...
Zaklęcia niewerbalne: Sebastian stara się ją poduczyć, ale idzie średnio
Najlepszy w: zaklęciach uzdrowicielskich, defensywnych
Najgorszy w: zaklęciach ofensywnych i czarnej magii
Eliksiry: jest w tym dobra (ale w swojej działce... nie wszystkie jej wychodzą)
Najlepszy przedmiot szkolny: eliksiry, zioła i obrona przed czarną magią
Najgorszy przedmiot szkolny: historia, wróżenie
Inne: brak


avatar
Ivette Rice

Status Krwi : Czysta
Wiek : 25
Stan cywilny : Panna
Zawód : Uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 108

http://deathly-hallows.forumpolish.com/http://deathly-hallows.forumpolish.com/t435-ivette-rice#1251 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t451-ivette-rice#1371 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t453-ayma#1374 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t452-daj-sie-usmiechnac-ivette#1372
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ivette Rice

Pisanie by Liam Ellis on Czw Gru 15, 2016 12:55 pm

KARTA POSTACI ZAAKCEPTOWANA!

Witamy na forum! Mamy nadzieję, że będziesz się z nami świetnie bawić! Twoja karta została zaakceptowana i już nic nie stoi na przeszkodzie przed wkroczeniem w fabułę. Zachęcamy jednak, by przed jej rozpoczęciem założyć temat z informatorem, sową i zapoznać się z zasadami systemu punktowego, który uczyni rozgrywkę ciekawszą i bardziej realistyczną.
avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach