przybornik
Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Deathly Hallows on Wto Lis 29, 2016 12:37 pm

Ulica Śmiertelnego Nokturnu


Czarodziejska ulica Handlowa w magicznej części Londynu, równoległa do ulicy Pokątnej - to przy jej końcu znajduje się przejście na Nokturn. Nie da się nie zauważyć, że po tej ulicy kręcą się głównie szemrane typy...
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Dalien Ellis on Wto Gru 20, 2016 4:09 pm

/<- z zaułka na Pokątnej

Dalien już miał ochotę odpowiedzieć, że właściwie nie miałby nic przeciw jedzeniu na wynos z Kotła, później zamierzał trochę obsztorcować Arinę z spóźnienie, ale nie zdążył zrobić żadnej z tych rzeczy, ponieważ usłyszał krzyki, dochodzące z pobliskiego Nokturnu. Odruchowo chwycił różdżkę, odwracając się w tamtą stronę i niewiele myśląc, ruszył tam biegiem. Wolał się nie teleportować, nie wiedząc, co tam zobaczy i co się dzieje, ale różdżkę miał w dłoni. Teraz nie wyglądał już jak zaspany, przemęczony glina po nocnej robocie, tylko jak silny czarodziej, gotowy do walki.
Wbiegł na Nokturn, różdżkę trzymając przed sobą i wypatrując niebezpieczeństwa. Spodziewał się ataku Śmierciożerców - w obecnych czasach to najbardziej prawdopodobne - ale z drugiej strony Nokturn był w pewnym sensie ich domem. Rzadko który "przyzwoity" czarodziej tam się zapuszczał, aurorzy raczej woleli tej ulicy unikać, więc czarnoksiężnicy i drobne szumowiny czuły się tam jak w domu: jak we własnym nieco śmierdzącym bagnie. Mogli się tam wić jak robale do woli. Nikt normalny by przecież chyba nie napadał na własny dom...?
Musiało więc to być coś innego.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Cavan Fawley on Wto Gru 20, 2016 4:45 pm

Może nadal by rozmawiali podczas przechadzania się po ulicy Pokątnej, jednak coś poszło nie tak i zamiast rutynowego patrolu będą mieli pełne ręce roboty. Te krzyki, które dobiegły jego uszu sprawiły, że machinalnie sięgnął po swoją różdżkę.
Prawdą było, że jako auror nie mógł tego zignorować i podobnego zdania był jego kolega po fachu oraz jego uczennica.
Nawet, jeśli nieszczególnie lubił zapuszczać się na Nokturn tak to był jego obowiązek. Nawet pomimo świadomości, że aurorzy są ostatnimi osobami, które powinny przebywać na ulicy Śmiertelnego Nokturnu. Nie licząc przyzwoitych czarodziejów.
Nic więc dziwnego, że nie wahał się ani chwili i sam pobiegł za Dalienem oraz jego podopieczną. Śmierciożercy, zwolennicy Grindewalda i pomniejsze strony konfliktu to było w sumie najbardziej prawdopodobne.
On jednak uważał, że nie należy się na to nastawiać, ale jednocześnie być gotowym do obrony przed przeciwnikiem. I najważniejsze, to nie dać się zabić. Tego zamierzał się trzymać.
avatar
Cavan Fawley

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, oklumencja (nauka)
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 11

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t320-cavan-duncan-fawley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t332-cavan-fawley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t330-hesper http://deathly-hallows.forumpolish.com/t333-cavan-fawley
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Arina Longbottom on Wto Gru 20, 2016 4:56 pm

Za przykładem mężczyzn wyjęła różdżkę i oddała im pole, równocześnie szukając pilnie źródła niepokojących krzyków. Nie przepadała za Nokturnem choć nie można było odmówić jej ciekawości tego co można było na nim znaleźć. Z pewnością nikogo niewinnego nie biją, naiwnie wierzyła, że to jakaś czarodziejska sprzeczka na miarę tej typowo barowej. Gorzej jeśli trafią na Śmierciożerców albo innych, nie chcących się podporządkować prawu czarodziejom.

_________________

Nieśmiałek.
avatar
Arina Longbottom

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 19 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kursantka na aurora
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 93

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t220-arina-longbottom?nid=1#1579 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t481-arina-longbottom#1583 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t480-puszek#1582 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t479-arina-longbottom#1581
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Gru 20, 2016 5:40 pm

Gdy mężczyźni i kobieta wbiegli na ulicę Nokturna, pierwsze co na pewno rzuciło im się w oczy to nietypowy, nawet jak dla tego miejsca, rozgardiasz. Ludzie biegali we wszystkich kierunkach, jakby coś ich bardzo wystraszyło, przed czymś uciekali. Cóż, w sumie było wiele w tym prawdy..
Idąc przed siebie, Ariana przez przypadek kopnęła kobietę leżącą na ziemi, która wyła z bólu. Jednak nie kopniak był tego powodem. Ariana, jak i jej współtowarzysze, musieli zauważyć krew cieknącą jej wprost z mięśnia czworogłowego. Kapałą obficie na bruk, a kobieta trzymała się za swoją nogę, skowycząc.
Dalien i Cavan mogli iść dalej, szukając źródła zamieszania, lub pozostać tutaj, by pomóc nieszczęsnej kobiecie.
W oddali było słychać kolejne okrzyki strachu i dźwięk, dziwny, nawet jak na to miejsce. Coś pomiędzy kwiczeniem i chrumkaniem. Od razu można było się zorientować, że odgłosy te nie należały do ludzkich. A dalej leżały jeszcze dwie ofiary, z bardzo podobnymi objawami, jak te u kobiety. Oboje też mieli zakrwawione nogi, a u jednej dodatkowo widać było oderwany od niej kawał mięsa. Teraz musieli już mieć pewność, że to zdecydowanie nie mógł być człowiek.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Dalien Ellis on Sro Gru 21, 2016 1:52 pm

Rzeczywiście, to nie mógł być człowiek. Dalien odwrócił się w stronę Ariny i kobiety, oceniając sytuację. Było ich mało, ta kobieta i dwóch leżących nieopodal mężczyzn było rannych i potrzebowali pomocy. Dalien również bał się teraz o swoją podopieczną. Nawet nie chodzi o instynkt rodzicielski, który mu się teraz włączył (w końcu dziewczyna była ledwie trzy lata starsza od jego syna, który w dodatku też chciał zostać aurorem!), ale przede wszystko to, że był za nią odpowiedzialny, a ona jeszcze nie była dobrze wyszkolona. Nie potrafiła walczyć tak, jak aurorzy. Z drugiej strony też nie mógł jej ot tak odesłać, bo każda różdżka się przyda, a ona powinna się uczyć, jak to wszystko wygląda.
- Arina - odezwał się po kilku sekundach namysłu - pomóż tym ludziom, a później dołącz do nas.
Tak, to był rozkaz. Ostatecznie jako jej opiekun - był również jej przełożonym. Później chwycił jakiegoś mężczyznę za ramię i poprosił go o zawiadomienie uzdrowicieli z Munga, a następnie ruszył w kierunku chrumkania.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Cavan Fawley on Sro Gru 21, 2016 3:08 pm

W normalnych okolicznościach uznałby, że wszystkim mętom przebywającym na tej ulicy jakieś zamieszanie nie zaszkodzi, ale tam mogli być też porządni czarodzieje. W końcu mogli się znaleźć w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie.
Niezależnie od tego, kto jaki miał interes przebywając na tej ulicy nie powinno być tak, że ucieka przed czymś w wielkim popłochu w strachu. Nikt też nie powinien ucierpieć. A to właśnie miało miejsce.
Jego spojrzenie padło na kobietę, którą przypadkowo kopnęła stażystka Daliena. Oczywiście, nie mógł jej tutaj zostawić, zwłaszcza, że miała szansę przeżyć. Jego matka była uzdrowicielką i chociaż znał takie zaklęcia, niekoniecznie dobrze mu one wychodziły. Dlatego wolał się od tego powstrzymać, by jej nie zaszkodzić bardziej.
- Najlepiej będzie, jak wezwie uzdrowicieli – dodał, spoglądając znów na tę kobietę. Ta dziewczyna powinna się z tym pośpieszyć, zwłaszcza, że ta kobieta może się wykrwawić i może być więcej ofiar, co też było prawdą.
Bo gdy podążył za Dalienem i za krzykami przerażonych ludzi oraz tym dziwnym dźwiękiem, podobnym zarazem do chrumkania i kwiczenia.
Zdecydowanie nie mieli do czynienia z człowiekiem i możliwe, że komuś uciekło tudzież zostało wypuszczone specjalnie jakieś magiczne stworzenie. Jako, że swego czasu bardzo się nimi interesował i nawet marzył o ich badaniu starał sobie przypomnieć, co wydaje taki dźwięk.
Zdecydowanie to źle wyglądało. Zdecydowanie wsparcie uzdrowicieli będzie nieocenione. W końcu oni najlepiej się zajmą tymi czarodziejami. Dobrze też było, że oni uciekali. Sam nie przerwał biegu, bowiem zależało mu na tym, by jak najszybciej odnaleźć sprawcę tego całego zamieszania.
avatar
Cavan Fawley

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, oklumencja (nauka)
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 11

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t320-cavan-duncan-fawley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t332-cavan-fawley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t330-hesper http://deathly-hallows.forumpolish.com/t333-cavan-fawley
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Arina Longbottom on Czw Gru 22, 2016 1:28 am

Nie było trzeba jej powtarzać dwa razy. Kiwnęła głową i zakasała ręce, nie wierząc jak mogła podeptać tą biedną kobietę. Odsunęła ją nieco, aby nikt nie powtórzył jej błędu i przykucnęła patrząc z bliska na ranę. Obfite krwawienie jak i sama krew w takich ilościach wzbudzały w niej obrzydzenie, ale na twarzy nie było tego widać.
- Spokojnie. Proszę tu uciskać. Zaraz Pani pomogę. - starała się brzmieć profesjonalnie oraz spokojnie. W końcu nie mogła pozwalać sobie na panikę wśród rannych. - Curantis!
Jeśli to zaklęcie nie pomogło, zdecydowała spróbować - Vulnera Sanentur. Które powtórzyła trzy razy. Zamierzała w ten sposób pomóc najciężej rannym.

_________________

Nieśmiałek.
avatar
Arina Longbottom

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 19 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kursantka na aurora
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 93

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t220-arina-longbottom?nid=1#1579 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t481-arina-longbottom#1583 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t480-puszek#1582 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t479-arina-longbottom#1581
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Gru 24, 2016 11:06 pm

/Na wstępie poproszę o to, aby posty nie były nazbyt długie: zawierały niewiele ponad najważniejsze informacje. To na pewno usprawni nam działanie :) Proszę również o podkreślanie czynności, których podejmują się wasze postacie, aby poprawić sytuację panującą w tej alei.

Chciałam również przeprosić za brak odpisu przez ostatnie dni, który był spowodowany moim brakiem czasu w życiu codziennym. Bardzo mi przykro, że musieliście czekać na odpis, obiecuję poprawę :)

Jacq/


Wydawać by się mogło, że sytuacja w tym miejscu nie jest nazbyt groźna. Pogryzionych czarodziejów można było przecież bardzo łatwo połatać, znaleźć winowajcę i doprowadzić wszystko do stanu pierwotnego. Jednak tutejsze wydarzenia wcale nie były takie proste.
Mimo szczerych chęci Arianie, nie udało się polepszyć wyglądu ran, które posiadali owi czarodzieje. Żadne z użytych przez nią zaklęć nie miało odpowiedniej mocy ani odpowiedniego zastosowania. Owe rany nie zostały zadane w sposób cięty, lub nie były powierzchowne, przez co zaklęcia te nie miały praktycznie żadnej wartości. Na oczach dziewczyny, kobieta jak i kolejne ofiary, skowyczały tak samo głośno jak dotychczas a strużki krwi zaczynały być coraz bardziej obfite. Zaczynało być naprawdę groźnie.
Niestety, ale osoba poproszona przez Daliena o wezwanie uzdrowicieli z Munga, była zbyt spanikowana, aby zrobić cokolwiek więcej, poza uciekaniem. Widać było, że cała trójka musiała zacząć radzić sobie sama, lub poprosić kogoś innego o wezwanie posiłków.
Całe szczęście, że zarówno Dalien jak i Cavan ruszyli dalej. Ich działania były na wagę złota i musieli jak najszybciej działać, aby powstrzymać to, ewidentnie rządne ludzkiego mięsa, zwierzę. Krzyki panujące wszem i wobec utrudniały im koncentrację, ale mimo to udało im się zobaczyć chociaż przez chwilę jednego ze sprawców całego zamieszania. Zwierze, lub raczej monstrum, posiadało pięć odnóż, zakończonych długimi, ostrymi jak brzytwa szponami. Sięgało ludziom niemal do pasa a środku jego korpusu ulokowane był otwór gębowy ze szczękami, które z łatwością rozrywały człowieka na kawałki. Klik. Owe zwierze, właśnie szykowało się do zaatakowania kolejnego czarodzieja, wydając przy tym charakterystyczne kwiki pomieszane z chrumkaniem.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Dalien Ellis on Nie Gru 25, 2016 3:40 pm

Widząc, co się dzieje, Dalien przez chwilę wahał się, co zrobić. W ułamku sekundy musiał podjąć decyzję, czy pomoże czarodziejowi, na którego szarżował stwór, wezwie pomoc z Munga, czy pomoże Arinie przy rannych.
- Confringo! - krzyknął w końcu (podjęcie decyzji nie trwało długo, może sekundę), celując różdżką we włochatą, pięcionogą twarz. Nie miał pojęcia, co to było, ale wyglądało paskudnie i zębato.
Niezależnie od powodzenia zaklęcia, spojrzał na chwilę za siebie, sprawdzić, jak Arina sobie radzi. Najwyraźniej jednak nie radziła sobie - nie była w końcu uzdrowicielką, ale nie był pewien, czy odciągać ją od tamtej kobiety, żeby pomogła przy stworze, czy raczej zostawić ją przy niej. Nie wiedział też, czy dziewczyna umie już wyczarować patronusa, ale szczerze w to wątpił - miała dopiero dziewiętnaście lat.
Schwytał jakiegoś przebiegającego obok niego czarodzieja za szatę na klatce piersiowej, szarpnął tak, by ten stanął z nim twarzą w twarz i spojrzał mu w oczy z miną rozjuszonego byka.
- Wezwij uzdrowicieli. Natychmiast! - ryknął mu w twarz i puścił jego ubranie.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Arina Longbottom on Nie Gru 25, 2016 10:32 pm

ARINA, MG XD

Młoda czarownica starała się nie panikować ale jak tu tego nie robić skoro zaklęcia nie działały, a ranni wyli? Jeszcze ta krew! Dużo krwi! Starała się tamować krwotoki. Ponowiła swoją prośbę co do wezwania przez gapiów pomocy. Gdyby nadal żaden z nich nie reagował lub też mężczyzna potrząsany przez Daliena nic nie zrobił, teleportowałaby się do Munga i sprowadziła stamtąd medyków.

_________________

Nieśmiałek.
avatar
Arina Longbottom

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 19 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kursantka na aurora
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 93

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t220-arina-longbottom?nid=1#1579 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t481-arina-longbottom#1583 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t480-puszek#1582 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t479-arina-longbottom#1581
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Gru 26, 2016 5:25 pm

Niestety, ale gdzieś w czasie trwania całej akcji, zaginął Cavan. Mimo, że pozostali uczestnicy zdarzeń, rozglądali się za nim, nie mogli go zlokalizować. W końcu w chwilach takich jak ta każda para rąk do pomocy była potrzebna.
W końcu działania Daliena przyniosły jakieś rezultaty. Użyte przez niego zaklęcie zadziałało na magiczne zwierzę, jednak nie do końca w taki sposób, w jaki można by się było spodziewać. Otóż, wielka kula ognia dosięgnęła celu, jednak nie pozostawiła na mięsożercy bardzo widocznych śladów. Podpaliła ona jedno z włochatych odnóży, by po kilkunastu sekundach ono zgasło, a reszta ognia potoczyła się po bruku podpalając kilka rzeczy, co wywołało z pewnością jeszcze większą panikę niż dotychczas. Widocznie należało użyć innego zaklęcia i to jak najszybciej, bo druga bestia szykowała się już do ataku.
Na całe szczęście dla dwójki bohaterów, zaczepiona przez Daliena osoba odpowiednio zareagowała: teleportowała się bezpośrednio do świętego Munga aby sprowadzić posiłki. Chociaż ten jeden problem powinni mieć za kilka chwil z głowy.
Arina musiała przeżywać ciężkie chwile. Kopnięta przez nią kobieta, właśnie na jej oczach dokonywała swojego żywotu z agonią malującą się na jej młodej twarzy. Ugryzienie było poważne i jeśli nie znało się odpowiedniego przeciwzaklęcia, lub chociaż zaklęcia, które pozwoli zatamować krwawienie, albo medycyny mugoli, były niewielkie szanse na to, aby uratować osobę, która została zaatakowana przez Kwintopeda. Arina mogła teraz jedynie prosić niebiosa o szybkie pojawienie się uzdrowicieli z Munga, lub chociaż starać się pomóc pozostałym poszkodowanym.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Dalien Ellis on Pon Gru 26, 2016 6:10 pm

Widząc, co się dzieje i nie mogąc zlokalizować Cavana, Dalien trochę się wystraszył - nie o siebie, tylko o ludzi wokół (kimkolwiek by nie byli: niewinni, póki nie udowodni im się winy, a ostatecznie nie tylko czarnoksiężnicy i szumowiny pojawiali się na Nokturnie) i przede wszystkim o Arinę. Dziewczyna została mu przydzielona niedawno, dopiero ukończyła Hogwart i czuł się za nią odpowiedzialny. Potrzebował pomocy przy walce z tymi stworami, ale też nie chciał małej narażać. Może gdyby była pod koniec stażu...?
- Bandaże! - krzyknął do niej przez ramię - Jakaś chustka, koszulka, kurtka, cokolwiek! Zawiąż mocno, z całej siły, powyżej rany!
Od kiedy tylko zobaczył te stwory, miał wielką ochotę użyć czarnej magii, a pierwsze zaklęcia, jakie nasuwały mu się na myśl, to Igne Inferiori i Avada Kedavra. Powstrzymywał się jednak przed tym - nie był teraz w masce, a wątpił, czy ktokolwiek przyjąłby jego tłumaczenie, że "chciał pomóc".
- Torques! - warknął, celując w bliższego z potworów i mając nadzieję, że teraz jego zaklęcie zadziała, a skoro stwór miał pięć nóg, to zaklęcie powinno go całkowicie unieszkodliwić.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Arina Longbottom on Pon Gru 26, 2016 6:49 pm

Nie od razu zorientowała się, że kobieta umiera. Starała się jej pomóc najlepiej jak mogła, tamowała krew, ale niestety musiała stanąć twarzą w twarz ze straszliwą świadomością. W wielkich oczach zalśniły łzy, a wykrzywione twarz kobiety z otwartymi ślepiami wwiercała się w jej świadomość.
Odciągnęła nieruchome ciało na bok, przykrywając je wyczarowaną tkaniną. Krzyk Daliena był orzeźwiający, nie pozwalający na załamanie, które na pewno nadejdzie. Dławiąc w sobie ochotę na płacz ruszyła na ratunek pozostałym rannym. Wyczarowywała bandaże, którymi zamierzała owinąć rany i tworzyć ucisk, aby zniwelować krwawienie. Tym, którzy najmniej ucierpieli wskazywała bezpieczniejsze miejsca gdzie mogli oczekiwać pomocy Uzdrowicieli.

_________________

Nieśmiałek.
avatar
Arina Longbottom

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 19 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kursantka na aurora
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 93

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t220-arina-longbottom?nid=1#1579 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t481-arina-longbottom#1583 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t480-puszek#1582 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t479-arina-longbottom#1581
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Gru 26, 2016 9:43 pm

Ludzie biegali wokół, powodują jeszcze większy chaos i jeszcze większe zamieszanie. Bo ludzka natura jest taka, że zamiast uciekać i się ratować, należy poniewierać się wokół i jeszcze bardziej gmatwać i tak już ciężką sytuację. To z całą pewnością nie mogło pomóc w żaden sposób ani Dalienowi, ani kursantce Arinie, sprawiało, że musieli działać jeszcze bardziej ostrożnie niż dotychczas. Widać było, że Dalien nie specjalnie zastosował się do tak podstawowych poleceń o wzmożonej czujności w rozjuszonym tłumie. Mimo, że jego zaklęcie zadziałało poprawnie, związując nogi potworowi, to nie było w stanie sprawić, aby kolejna bestia go nie zaatakowała. Jej szczęki zacisnęły się mocno na łydce mężczyzny, sięgając zębami niemalże do samych kości. Musiało boleć i to mocno. Ale hej! Trzeba się radować! Jeden z nich był w chwili obecnej zniewolony!
Jeśli chodzi zaś o Arinę, w końcu jej działania przyniosły korzystne efekty. Medycyna mugoli miała jednak jakieś znaczenie i pozwalała na to, aby czarodzieje nie umierali, puki nie przybędą uzdrowiciele z Munga, lub dziewczyna nie poprawi swoich umiejętności magicznych. Na jej szczęście, tego dnia nie musiała ich ulepszać, ponieważ w tym właśnie momencie, na ulicę śmiertelnego Nokturna zaczęli masowo teleportować się uzdrowiciele. Mężczyźni i kobiety w specyficznych białych szatach rozpierzchli się, sami wyszukując ofiary, którym należało niezwłocznie pomóc.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Dalien Ellis on Pon Gru 26, 2016 10:22 pm

Może nie tyle nie zastosował się do stałej czujności ile zwyczajnie nie zdążył zareagować. Nie sądził, że te paskudne stwory potrafią tak szybko biegać, więc zanim skierował różdżkę w stronę tego szarżującego, ten zdążył już do niego przybiec i go ugryźć. Ellis wrzasnął z bólu, kierując jednak różdżkę w stronę potwora, tak, żeby przy okazji (trzęsły mu się ręce z bólu) nie uszkodzić siebie. Zdrowa noga się pod nim ugięła, przez co gruchnął kolanem o bruk, teraz nie bardzo się mogąc skupić. Ból był tak silny, że zakręciło mu się w głowie, ale starał się ze wszystkich sił utrzymać w ryzach. Kątem oka zauważył, że na ulicy pojawili się medycy - tyle dobrego, dzięki temu mógł już nie tak bardzo martwić się o innych. Chyba, że oprócz tych dwóch stworów był gdzieś jeszcze trzeci... Ale nie zanosiło się na to.
- Drętwota - wykrztusił ochrypłym głosem, mając nadzieję, że skupił się wystarczająco, żeby zaklęcie mogło zadziałać na jedzącego go potwora.
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Arina Longbottom on Wto Gru 27, 2016 5:39 pm

Robiła co mogła i odetchnęła z ulgą kiedy pojawili się wyspecjalizowani w leczeniu Uzdrowiciele. Mogła dzięki temu dołączyć do dwójki aurorów. Fawleya straciła z oczu już wcześniej, ale na widok atakowanego Daliena poderwała się z miejsca.
- Drętwota! - rzuciła zaklęcie celując w zwierzaka, który wgryzł się w nogę czarodzieja. Drugą drętwotę posłała drugiemu stworzeniu jeśli nadal stanowiło zagrożenie.

_________________

Nieśmiałek.
avatar
Arina Longbottom

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 19 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kursantka na aurora
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 93

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t220-arina-longbottom?nid=1#1579 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t481-arina-longbottom#1583 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t480-puszek#1582 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t479-arina-longbottom#1581
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Gru 27, 2016 9:32 pm

Niestety, ale w chwili obecnej, po ataku bestii, Dalien nie był w stanie skupić się wystarczająco mocno, aby jego drętwota zadziałała odpowiednio dobrze. Co prawda udało mu się na kilka sekund pozbyć problemu, jakim było to stworzenie, jednak chwilę później wróciło ono na nowo. Zapewne w normalnych warunkach unieruchomienie tego potwora, nie stanowiłoby trudności dla aurora, jednak krew cieknąca z jego nogi oraz promieniujący z niej ból był tak obezwładniający, że mężczyźnie powoli zaczęło ciemnieć przed oczami. Odgłosy walki stawały się coraz bardziej odległe, jakby docierały do niego zza ściany. Jego świadomość powoli odpływała w niebyt. A ciało upadło na bruk.
I tylko dzięki szybkiej reakcji Ariny, Dalien nie stracił w tym momencie życia. Bo mimo, że jedno z dwóch zwierząt, ponownie rzuciło się na niego, tym razem wprost do aorty, jej drętwota uderzyła nawet nie o pół sekundy za późno. Zwierze z głośnym plaśnięciem uderzyło o bruk, a zaraz potem drugie monstrum podzieliło los poprzednika. Kto by się spodziewał, że dziewiętnastoletnia stażystka uratuje doświadczonemu aurorowi życie?
Uzdrowiciele ze świętego Munga zaczęli już opatrywać rannych, kilku z nich teleportowało się z tym najciężej ranionymi prosto do szpitala. Dalien z całą pewnością będzie musiał poczekać na swoją kolej, a Arina powinna jak najszybciej zająć się jego ranami, co by jednak nie być odpowiedzialną za jego śmierć.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Dalien Ellis on Wto Gru 27, 2016 9:37 pm

W głowie Daliena rodziły się wszelkie możliwe przekleństwa, póki jeszcze był zdolny myśleć. Wystraszył się, kiedy zaczęło mu ciemnieć przed oczami, a jeszcze bardziej, kiedy nie udało mu się rzucić zaklęcia. Nie próbował się zwierzakowi wyrywać, bo to by jeszcze bardziej go uszkodziło, ale rzeczywiście bolało jak diabli i obawiał się, że może przy tym stracić nogę. Chciał nawet próbować poprawić swoje zaklęcie, ale nie mógł już unieść różdżki - ból i upływ krwi były tak duże, że nawet nie zauważył, jak jego świat przewrócił się do poziomu. Nie widział już nawet, że Arina mu pomogła - widział tylko wielką, zębatą paszczę, która kłapnęła tuż przed jego twarzą, zanim zupełnie pociemniało mu przed oczami i stracił przytomność. Ostatnią jego myślą było "dobrze, że przed każdą akcją ukrywam Znak..." bo rzeczywiście na żadną akcję aurorską nie chodził z odkrytym Znakiem, żeby przypadkiem nie oberwać i żeby uzdrowiciele go nie przyłapali z czarnym tatuażem na ręce.

/rozumiem, że z mojej strony to już zt i mam się ewentualnie obudzić w szpitalu  ;P
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Arina Longbottom on Wto Gru 27, 2016 9:47 pm

Mało brakowało, a klasnęłaby z uciechy nad pokonanymi stworami i patrzyła na Daliena złakniona pochwały. Było to jednak nie na miejscu, auror na dodatek zemdlał. Serce Ariny dobijało się do gardła wywołując mdłości z nerwów. Dopadła do Ellisa pospiesznie tworząc opatrunki. Kiedy też opatrzyła wszystko co krwawiło, dziewczęcą siłą przyciągnęła mijającego ją Uzdrowiciela, któremu nakazała pomoc Dalienowi. Wkrótce auror i pracownik Munga się teleportowali. Longbottom została, żeby dopilnować kwestii kwintopedów oraz pozostałych rannych. Niedługo potem pojawili odpowiedni pracownicy Ministerstwa Magii i posiłki. Zdała im raport z wydarzeń, nadzorując prace porządkowe.
Po tym wszystkim zamierzała zajrzeć do Munga, sprawdzić jak się czuje jej opiekun.

z.t ?

_________________

Nieśmiałek.
avatar
Arina Longbottom

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 19 lat
Stan cywilny : Panna
Zawód : Kursantka na aurora
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 93

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t220-arina-longbottom?nid=1#1579 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t481-arina-longbottom#1583 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t480-puszek#1582 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t479-arina-longbottom#1581
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Śmiertelnego Nokturnu

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach