przybornik
DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET

DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET

Pisanie by Désirée Antoinette Benet on Sob Sty 07, 2017 11:01 pm

DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET


DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET
(Anne Hathaway)


Personalia

Data urodzenia: 25 kwietnia 1958
Miejsce urodzenia: Londyn
Miejsce zamieszkania: Londyn
Zawód: Członek WIZENGAMOTu
Stan cywilny: Panna
Status krwi: Czysta
Szkoła Magii: Hogwart
Dom w Szkole: Slytherin
Różdżka: Jesion, włos Demimoza, 10 i pół cala, sztywna


Historia postaci

Dziecko. Cud życia. Każda rodzina marzy aby w ich życiu pojawiło się to maleństwo. Nawet rodzina Crowley. Delia jak i jej rodzina nie mogli być bardziej szczęśliwi. O ile Delia widziała w tym samo szczęście i cud od niebios o tyle ojciec dziecka widział w tym dziecku szansę. Szansę na odbudowanie nazwiska Benet. Zhańbione nazwisko, jak powszechnie wiadomo, ciężko odbudować. W szczególności gdy powodem tego był ślub ze szlamą, a owoc tej hańby ma już 25 lat. Skąd to wszystko wiem? Otóż to ja jestem tym cudem, szansą na odbudowanie nazwiska i oczkiem w głowie rodziców. DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET. Nawet nie macie pojęcia jakie moje życie było cudowne. Miałam wszystko. Każda zachcianka, nawet ta najmniejsza i wydawać by się mogło, że najmniej ważna po tą ogromną trudną w zdobyciu czy zrealizowaniu była spełniana bez mrugnięcia okiem. Pasowało mi to. Do pewnego czasu, jednak o tym powiem później. Zawsze miałam grono wielbicieli wokół siebie. Możliwe, a raczej bardzo pewne, iż było to spowodowane nazwiskiem jakie nosiła. Nigdy jednak nie poznałam rodziny ze strony ojca. Zawsze wmawiano mi, że muszę zasłużyć aby móc się z nią spotkać. Może to i głupie ale robiłam wszystko w tym kierunku.
Czarę dumy przelało pojawienie się sowy z Listem. Listem z Hogwartu. Już od małego szkraba przejawiałam oznaki magii. Stłuczone talerze, wazony czy połamane ramy obrazów. To tylko kropla wody w szklance. Było tego o wiele, wiele więcej jednak po co się nad tym rozdrabniać? Nie wspomniałam, iż mam starszego brata. William.

Beng
Ups
Ciach
A-a

Hogwart. Szkoła o której marzą wszyscy. Miejsce gdzie wreszcie wiesz kim jesteś i kim chcesz być. Ten okres wspominam najlepiej. Uprzykrzanie życia Gryffonom czy Puchonom nie było rozrywką którą stosowałam od pierwszych dni. Chęć dopasowania się do ludzi z otoczenia czy nawet chęć przypodobania się dziadkom doprowadziła mnie do tego. Wiecie co jest najlepsze? Byłam Prefektem naczelnym. Wręcz było mi to na rękę. Każdy kro krzywo spojrzał na mnie kończył marnie. Ups. Pojedynkowanie się miałam we krwi więc BENG.
Zdrada. Nie tolerowałam jej. Każdy o tym wiedział. Jednak mimo to zawsze znaleźli się tacy którzy... Hm... Chyba sprawdzali moją wytrzymałość. Głupcy. Rozmowa z delikwentem i CIACH - koniec znajomości. Nazwisko od razu lądowało na czarnej liście. Nauczyciele z pewnością podejrzewali mnie o te wszystkie rzeczy dziejące się w zamku jednak każda rozmowa wyglądało tak samo:
- To twoja wina Benet? Proszę powiedz prawdę.
- A- a pani profesor. To nie ja
Kto nie uwierz by tym ślicznym zielonym oczkom. No kto? Nikt. Tak więc życie moje w Hogwarcie było piękne, a te siedem lat zleciało za szybko. Jednak gdybym wiedziała co szykuje dla mnie rodzina możliwe, że przedłużyłabym sobie naukę. Umyślnie rzecz jasna.

Więc mnie weź mimo wad,
tak jak stworzono mnie,
By był w tym jakiś sens,
weź mnie całą lub wcale.

Siedem lat. Tyle zajmuje nauka w Hogwarcie. A co potem? Studia? Nie. Moja rodzina miała inne plany. Zaraz po powrocie do domu pochwaliłam się moimi osiągnięciami. Duma rozpierała ich widziałam to. Nawet mój ojciec, który przyjechał z tej okazji, był milszy. Choć nasze stosunki się ociepliły i naprawdę zrobiłabym dla niego wszystko nie byłam pewna czy mogę liczyć na to samo. Ale wracając do danej sytuacji. Wyobraźcie sobie, że wracacie do domu, a tam czeka na was... Uwaga! Wasz przyszły mąż. Tak, mąż. Osłupienie ogarnęło całe moje ciało. No bo jak można dowiadywać się o czymś takim w taki sposób. Pomimo złości usiadłam jednak z nimi do obiadu. Godziny mijały, a moja złość przeszła w zafascynowanie. Byłam nim oczarowana. Pierwszy raz w życiu ktoś wywarł na mnie takie wrażenie. Nie wiedziałam jednak, że to jest jeden ze sposobów na nakierowanie moich poglądów politycznych. Teraz to już wiem. I nie przeszkadza mi to specjalnie, a wiecie czemu? Zakochałam się. Naprawdę pokochałam tego człowieka. Było to dla mnie nowe uczucie i przez pewien czas nie miałam pojęcia co się ze mną dzieje. Dopiero matka mi to wytłumaczyła. Szok malujący się na mojej twarzy rozbawiłby każdego. No bo jak można nie wiedzieć, że kogoś się kocha? No jak? No właśnie, nie da się, a jednak. Mi się udało. Jednak nie trawo to długo. Uczucie jakim darzyłam tego człowieka z czasem minęło i przeszło na zupełnie inną osobę. To tyle mojej historii na razie. Chcesz poznać jej dalszy ciąg ? Zapraszam. Może opowiem Ci go przy dobrym winie.


Charakter

Désirée Antoinette to osoba chętnie ucząca się nowych rzeczy, otwarta na nowinki, mająca dużą łatwość w zdobywaniu wiedzy, wielką zmysłowość oraz związaną z tym skłonność do używek. Ale może zacznijmy od samego początku.
Dziewczyna nigdy nie miała problemu z uczeniem się. Każda książka, a w szczególności taka, gdzie mogła  puścić swoje fantazje i wręcz słyszeć krzyk jej przyszłych ofiar, wydawał się jej najbardziej wartościowy. Każde zaklęcie które dawało ciekawe skutki krzyczało wręcz do niej aby go użyła. Często aż się rwała do zastosowania któregoś z zaklęć na koleżance z domu. Tym bardziej, że niektóre z dziewczyn uważały ją za liderkę. To dawało jej jeszcze większe możliwości. Stała ponad innymi i mogła robi wszystko.
Otwartość na nowinki! Zdziwieni? Ależ nie potrzebnie. Każdy lubi nowości. Nowe modele mioteł dające jeszcze większe możliwości podczas meczu, nowa biżuteria z przeróżnymi eliksirami mającymi chronić nosiciela, nowa kolekcja szat jesień/zima. Jednak nie o takie nowinki chodzi w przypadku Désirée. Tutaj są one znacznie... mroczniejsze. Nowe zaklęcia, szukane po całym świecie. W końcu czarna magia nie kończy się na Avadzie. W znacznie bardziej wyrafinowany sposób można zniszczyć komuś życie. A! Eliksiry! Z nimi jest znacznie ciekawiej. Wystarczy jeden, niepozorny, nowy składni, a eliksir zmienia swoje właściwości. I to jeszcze jak. Kolejna wyrafinowana forma mająca na celu zniszczenie jej wrogów.
Zmysłowość. Czy tutaj trzeba dodawać coś jeszcze, lub rozpisywać się niepotrzebnie? Nie sądzę, jednak... Taka zmysłowość jest niebezpieczna. I nie tylko dla osób przebywających w jej towarzystwie. Również dla niej samej. To ona sprawiła iż tak bardzo lubiła sex. Wręcz mogłaby nie wychodzić z łóżka. Jednak nie robiła tego ze wszystkimi. O nie. Swoje ciało miała dla osób wyjątkowych. Takich, które potrafiły jej zaimponować. Przeważnie po zrobieniu czegoś "złego" miała ochotę. Właśnie w ten sposób rozumiała swoją zmysłowość. Rozróżnienie jej od seksualności było dla niej a wykonalne. Bo niby czym to się różniło? Jedynie nazwą.
Skłonność do używek... Tak. Choć nie widać tego po tej drobnej dziewczynie to lubi wziąć coś mocniejszego jak i napić się. więcej słów nie trzeba do tego.
Za mało wam? Chcielibyście wiedzieć o niej więcej? Wiedziałem, że tak będzie. Dlatego zacznijmy może alfabetycznie.
A
Ambicja - zawsze dążyła do zdobycia sławy. Chciała czci, choć strasznie daleko było jej do tego. Wiązało się to również z żądzą władzy. To już szybciej mogła spełnić. Wybicie się ponad innymi nie było takie trudne, szczególnie z takim nazwiskiem. Choć tutaj były dwie strony medalu. Nazwisko to mogło przynieść zarówno chwałę, władzę, uznanie, ale równie dobrze... mogło zniszczyć. Od małego była kierowana przez ojca w obranym przez niego kierunku. W jej przypadku ambicja ta przerodziła się w "przedwczesną dorosłość".
Arogancja - to z pewnością najbardziej widoczna cecha u niej. Potrafiła jednym zdaniem zgasić postać rozmawiającą z nią. Nie interesowało ją zdanie innych. Wiedziała doskonale, a wręcz była przekonana, że to ona ma rację i to jej powinni słuchać.
B
Tutaj znajduje się tylko jedna cecha: brutalność. Niech nie zmyli Cię słodka buźka, uroczy uśmiech jak i ciepło płynące z oczu. To jedynie dobrze zbudowany fortel, mający za zadanie uśpienie swojej ofiary. Désirée nie panuje nad swoimi czynami. Potrafi często wpaść w amok, z czego jedynie ujście umożliwia brutalności zagnieżdżonej w niej przez własnego ojca. Agresywna, bezwzględna, nadużywająca swojej siły lub przewagi. Tak, to zdecydowanie ona. Więc uważaj, bo jeszcze wpadniesz w pułapkę z której nie ma powrotu.
G
Gadatliwość. Nie spodziewałeś się tego, co? A jednak. Tym może zaskoczyć wielu, a z pewnością tych, co znają ją całą. Uwielbia dużo mówić, a uwierzcie mi, ma co. Podróże, potrawy, nowe podboje miłosne... To tylko namiastka tematów które może poruszyć podczas rozmowy. I zapamiętaj! Jeśli nie chcesz zostać zagadany na śmierść nie pytaj jej o techniki samoobrony. Potrafi mówić o nich godzinami z nabożnością.
P
Pruderia. Co? Nie sądziłeś, że jest do tego zdolna. A jednak. Często w łóżku potrafi się zachowywać jakby był to jej pierwszy raz po czym pokazuje pazurki demonstrując swoją mroczną stronę. Fałszywa skromność czy nieśmiałość pokazuje jedynie przy obcych, gdy chce coś osiągnąć. Bo kto lubi kobiety niebezpieczne i pewne siebie?

Zapewne się zastanawiasz, jak taka młoda, piękna i inteligentna kobieta mogła zostać tak spaczona... Otóż można mieć tutaj jedynie pretensje do nazwiska jakim została obarczona. I na sam koniec, nie chcąc przedłużać całości, wiecie jakie słowo opisuje ją najlepiej i zawiera wszystkie te cechy w sobie? ... Oczywiście, że nie wiecie, bo niby skąd. Otóż jest to SOCJOPATA. TAK kochani. Désirée Antoinette  jest socjopatką. I to jedyną w swoim rodzaju.



Ciekawostki


♣ Posiada sporą wiedzę na temat czarnej magii, a jeszcze więcej się uczy.
♣ Nigdy nie żałuje użycia zaklęcia niedozwolonego. Za każdym razem uczucie przyjemności wywoływane użyciem go upewnia ja, że dobrze robi. I chce jeszcze więcej.
♣ Przed śmiercią matka uświadomiła ją, że nie jest biologiczną córką Arceneau'a. W przypływie niekontrolowanej złości użyła na niej zaklęcia doprowadzającego do jej śmierci.
♣ Nie lubi zwierząt.
♣ Jest seksoholiczką i nie wstydzi się tego. Potrafi sprowokować każdego mężczyznę, unikając przy tym miłości.
♣ Za każdym razem zakłada maskę na oczy podczas tortur. Nigdy jej ofiary nie dowiedziały się z czyjej ręki zostały zamordowane, lub też kto im to zrobił.
♣ Przez długi okres czasu była... pewnego rodzaju niewolnicą swojego brata. A może i jest nadal...




Genetyka

-


Umiejętności

Bogin: Pająki
Patronus: Brak
Teleportacja: Potrafi
Zaklęcia niewerbalne: Nie
Najlepszy w zaklęciach: Ofensywne jak i defensywne nie sprawiają jej większych problemów. Zna również zaklęcia z zakresu czarnej magii.
Najgorszy w zaklęciach: użytkowych
Eliksiry: Zna podstawowe eliksiry i potrafi bez większych przeszkód je przyrządzić. Przy trudniejszych musi prosić o pomoc.
Najlepszy przedmiot szkolny: Obrona przed czarną magią i zaklęcia
Najgorszy przedmiot szkolny: Opieka nad magicznymi stworzeniami
Inne: -




Ostatnio zmieniony przez Désirée Antoinette Benet dnia Sob Sty 07, 2017 11:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET

Pisanie by Désirée Antoinette Benet on Sob Sty 07, 2017 11:03 pm

Gotowe :)
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: DÉSIRÉE ANTOINETTE BENET

Pisanie by Percival Lestrange on Nie Sty 08, 2017 1:26 am

"Każda rodzina marzy aby w ich życiu pojawiło się to maleństwo. Nawet rodzina Crowley. Delia jak i jej rodzina nie mogli być bardziej szczęśliwi. O ile Delia widziała w tym samo szczęście i cud od niebios o tyle ojciec dziecka widział w tym dziecku szansę. Szansę na odbudowanie nazwiska Benet. Zhańbione nazwisko, jak powszechnie wiadomo, ciężko odbudować. W szczególności gdy powodem tego był ślub ze szlamą, a owoc tej hańby ma już 25 lat." <- tego troszkę nie rozumiem, bo nie wiem tak naprawdę, do której rodziny należy Desiree i kto tu jest szlamą. Czy matka jest z Crowleyów i w związku z tym jest szlamą...? To jest rodzina czystej krwi, za to Benetów nie mamy na razie w spisie (pojawią się, ponieważ jest Was już dwójka, ale też - nie widzę powodu do hańby tutaj). Nie rozumiem więc o co chodzi tak naprawdę z tym nazwiskiem - jeśli Benet, to... jaka hańba, jakie wielkie nazwisko? A jeśli Crowley... jakie są koneksje pomiędzy innymi członkami tej rodziny? To rodzina istniejąca na forum.

Zaklęcia niedozwolone czy niewybaczalne? Jeśli te drugie - gdzie się ich nauczyła?

Co robi w Wizengamocie w tym wieku? Nie zgadzamy się na tak młodą osobę w Wizengamocie. To zbyt poważne stanowiska, żeby je przydzielić.. jakby nie patrzeć - dzieciom. Dwadzieścia kilka lat i Wizengamot...? Niestety, nie.
W tym wieku mogłaby być na stażu w Ministerstwie - na jakimkolwiek stanowisku, ale na pewno nie członkiem Wizengamotu.
Brutalność wpojona przez ojca..? Nic o tym nie ma w biografii. Rozpisz o co chodzi.

Prefekt naczelny, wszyscy jej ufają na słodkie zielone oczka, a tak naprawdę... dlaczego niby? Jakim cudem została prefektem NACZELNYM? Znęcała się nad uczniami i... nadal była prefektem? Nauczyciele nagle oślepli? ;)

Socjopatia równa się z niezdolnością człowieka do głębszych uczuć, np. właśnie miłości. Widziałam w karcie coś o zakochaniu. Socjopatka nie byłaby zdolna do kochania. Unikanie miłości to co innego. Socjopatka nie wiedziałaby w ogóle czym jest miłość, nie byłaby zdolna do tego uczucia.

Znawczyni czarnej magii - jakim sposobem i gdzie wyszukiwała o tych zaklęciach informacji? Skąd czerpała swoją wiedzę? Z tym się człowiek nie rodzi. ;)

Jakie poglądy polityczne?

O co chodzi z torturami? Kogo torturuje? Kiedy, gdzie, po co? Sama z siebie, czy na czyjś rozkaz? Po co...?

♣ Przez długi okres czasu była... pewnego rodzaju niewolnicą swojego brata. A może i jest nadal...

Kiedy była niewolnicą brata? Jak to wyglądało? W szkole...? Jak...? Przez jaki okres czasu, skoro jest tak młoda?

EDIT
Z rozmów na cb rozumiem też, że Desiree jest zaginioną siostrą Amelii - fajnie by było, gdybyś opisała również, jak to się stało, że nie są razem, że o sobie nie wiedzą. Biografia jest pisana w pierwszej osobie - Desiree opowiada tam o sobie samej, więc niekoniecznie w biografii, ale może w ciekawostkach...? Tylko rozwiń temat na tyle, żeby było wiadomo dokładnie, o co chodzi.
Chyba, że zrezygnowałaś z tego pomysłu i to są np. kuzynki, wtedy nie było sprawy. ;)

_________________
Percival Lestrange, auror
avatar
Percival Lestrange

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 243

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t133-percival-victor-lestrange#160 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t155-percival-lestrange#188 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t154-poczta-percy-ego#187 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t156-percy-auror-i-smierciozerca#189
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach