przybornik
Opuszczony budynek

Opuszczony budynek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Opuszczony budynek

Pisanie by Deathly Hallows on Pią Sty 13, 2017 12:00 pm

Opuszczony budynek


Znajduje się poza centrum miasta, na zachodniej części Londynu. Umiejscowiony na jednym z osiedli zamieszkującym przez zwyczajnych mieszkańców. Dom kiedyś należał do jakiejś rodziny, która wyprowadziła się dziesiątki lat temu. Dom przez wiele lat stoi pusty i zaniedbany.
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Liam Ellis on Pią Sty 13, 2017 12:59 pm

/Po wszystkich grach i zebraniach.

Najczęściej działający z ukrycia przemieszczają się w porach nocnych i wieczornych. Za dnia najczęściej pewnie pozostając w swoich ukryciach. Trudno jednak stwierdzić, czy tak jest na prawdę. Czy raczej za dnia nie działają, kiedy ludzie na mieście robią "tłum" zmierzając do szkół, pracy czy załatwiając swoje sprawy. To dlatego, że nie sposób ich wykryć, kiedy w nocy panuje względna cisza i najmniej ludzi wtedy przemieszcza się ulicami, przebywając w zamkniętych pomieszczeniach. Prywatnych bądź publicznych.
Liam zdecydował się by wybrane miejsca przeszukać dwa razy. Raz w ciągu dnia, drugim razem w późnych godzinach. By się upewnić, że dane miejsce jest dosłownie niezamieszkałe.
Do jednego z opuszczonych domów, wybrał się w godzinach przed południowych. Tak jak zwyczajnie on sam pracuje w burze czy na zewnątrz. Skoro miał patrol w Londynie, rozdzielił się z Algiem i poszedł swoim śladem i pewnymi wskazówkami jednego z czarodziei. Nie miał pojęcia czy coś lub kogoś tam zastanie. Zjawił się na jednym z osiedli, ubranym w swój garnitur ciemno brązowy i długi charakterystyczny płaszcz. Ręce miał w kieszeni płaszcza. Różdżki na razie nie wyjmował.
Stanął przed bramą odgradzającą, by po chwili złapać się płotu i przeskoczyć ogrodzenie. Rozejrzał się po otoczeniu, dostrzegając z jednej strony stos śmieci. Ruszył w stronę wejścia, wyjmując różdżkę w razie niespodzianek. Zachowywał czujność i ostrożność, nie wiedząc w sumie czego się może spodziewać.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Sty 17, 2017 9:58 pm

Czasami wchodzenie do opuszczonych budynków samemu jest ryzykowne, a czasem wręcz śmiertelnie niebezpieczne. Jak było tym razem? To się jeszcze okaże. Liam niewątpliwie popełnił błąd, chwytając się bramy i przez nią przeskakując. Nie odczuwał jeszcze skutków klątwy nałożonej na bramę, ale po tym, jak wylądował po drugiej stronie, mógł poczuć pieczenie na wewnętrznej stronie dłoni. Nic więcej jednak się nie stało - dłonie nie wyglądały nawet na poparzone.
Śmieci nie wyglądały podejrzanie. Ot, zwykłe śmieci. Drzwi za to, te do których Liam się zbliżał, były lekko uchylone. To dobrze czy źle...? Z wnętrza nie dobiegały natomiast żadne dźwięki. Jedynie jakiś szczur przemknął mu przed nogami, opuszczając tym samym budynek, do którego Liam najwyraźniej miał zamiar wejść.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Liam Ellis on Wto Sty 17, 2017 10:41 pm

Bardzo ryzykowne. I Liam nie posłuchał się szefa, idąc na własne ryzyko. Bo nie chciał nikogo narażać, twierdząc że sam powinien dać sobie radę. Ale, coś przeczuwał że nie będzie wesoło. To dlatego, że kiedy wylądował po drugiej stronie ogrodzenia, poczuł pieczenie na dłoniach. Skrzywił się lekko marszcząc brwi i machając dłońmi tak, jakby chciał je schłodzić. Obejrzał się także na bramę i zaczął szukać skrzynki elektrycznej. Choć, wtedy to by go popieściło.
Wrócił jednak do tej bramy i dotknął ponownie. Jeżeli znów go miała poparzyć, to się cofnął i pokręcił głową.
"Zaklęcie ochronne? Klątwa? Merlin jeden wie co..." - powiedział sobie w myślach. Analizując tę część i zaraz ruszył w stronę posiadłości, mając już wyjętą różdżkę. Sterta śmieci leżała spokojnie i nie wzbudzała na razie podejrzeń, więc mógł iść dalej i dotrzeć, do uchylonych drzwi. Ostrożnie otworzył je szerzej, podskoczywszy lekko, kiedy przebiegł mu szczur. Znów westchnął i zajrzał do środka, pierw wsuwając głowę. Spojrzał na podłogę, jakby sprawdzał jej stabilność wzrokowo. Dopiero potem, postawił stopę, by sprawdzić jej utrzymywanie jego ciężaru. Czy deski albo beton są w miarę solidne. Wszedł do środka. Różdżkę miał przed sobą wycelowaną z czujnością rozglądając się po pomieszczeniu, starając się raczej być cicho. Już samo dotknięcie zabezpieczonej bramy zaklęciem, mogło także kogoś poinformować o jego obecności. Lepiej być czujnym i mieć oczy wszędzie.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Sty 17, 2017 10:55 pm

Tak, czujność to podstawa, zwłaszcza gdy samotnie zapuszczamy się w kompletnie nieznane nam miejsce, gdzie może czyhać dosłownie wszystko.
Podłoga, którą Liam sprawdzał, wydawała się być solidna. Do najczystszych nie należała, ale nie wyglądało na to, że ma zamiar się załamać, gdy Liam tam wejdzie. Kątem oka Ellis mógł dostrzec leżące w jednym kącie pudełko, niedaleko którego leżało... coś. Ciężko stwierdzić co to było - Liam musiałby wejść do środka. Było zawinięte w jakiś koc lub coś w tym stylu, nie ruszało się i było dość sporych rozmiarów. Ellis, jako auror, na pewno rozpoznał w powietrzu nieprzyjemny odór rozkładającego się ciała.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Liam Ellis on Wto Sty 17, 2017 11:14 pm

Skoro podłoga okazuje się być stabilna, nie istniało ryzyko wpadnięcia do piwnicy. O ile była tutaj taka. Tak czy inaczej, Liam wszedł do środka, rozglądając się uważnie. Już sam zapach powietrza mu się nie podobał, przez co skrzywił się szukając zaraz źródła tego problemu.
Przemierzając kolejne powolne kroki i rozglądając się, dostrzegł coś. Pudełko? Obejrzał się jeszcze za siebie i w inne strony, by ostatecznie skierować się w stronę tajemniczego pudełka. Niczego nie dotykał. Jedynie przyjrzał się mu z odpowiednim dystansem, by później znaleźć coś jeszcze. Coś było zawinięte w koc. Sporych rozmiarów. Ellis użył zaklęcia, pozwalającego mu lekko unieść koc i spróbować odkryć jego zawartość. Robił to w skupieniu, ostrożnie i z zachowaniem czujności na otoczenie i nie znajome coś. A że smrodem jechało rozkładającego się ciała, czy czegoś podobnego, rękawem płaszcza zakrył sobie nos.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Sty 18, 2017 7:20 pm

Po tym, jak koc uniósł się, Liam mógł zobaczyć, że okrywał on faktycznie czyjeś ciało. Ludzkie ciało. Młodej kobiety, która wyglądała góra na dwadzieścia kilka lat. Była ułożona w normalnej pozycji, zupełnie jakby spała, ale po jej twarzy było widać, że ktoś ćwiczył na niej nieprzyjemne zaklęcia - częściowo była pozbawiona skóry. Istniało też prawdopodobieństwo, że na przykrytych miejscach na ciele również miała podobne "braki", ale przykryte były one ubraniem, więc na pierwszy rzut oka Liam nie mógł tego stwierdzić.
Pudełko, które wcześniej zainteresowało Liama, okazało się być pełne różnych rzeczy - a konkretniej ubrań. Zakrwawionych ubrań, nie pasujących do siebie zupełnie i będących w kilku różnych rozmiarach, krojach i stylach, a więc... czyżby ofiar było wiele?
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Liam Ellis on Sro Sty 18, 2017 8:04 pm

W kocu było zawinięte ciało młodej kobiety. Gdy Liam ją ujrzał, aż sam nie mógł uwierzyć w to co widzi. Tortury? Świadome? Te braki na ciele... "Merlinie... Co to ma być?" - zapytał się w myślach, albo samego Merlina, który i tak mu nie odpowie. Nie chciał gadać do siebie na głos, by czasem nie zwrócić na siebie czyjejś uwagi. Bo co, jeśli ktoś tutaj jest, ale niekoniecznie na tym poziomie domu? Przykrył ciało z powrotem, za pomocą różdżki i zerknął do kartonu. Także zaklęciem unosząc odzież, naprzemiennie. Zrozumiał więc, że to nie jest jedyna ofiara. Co, jeśli jest ich tutaj więcej?
Zostawił ubrania w pudle, nie dotykając niczego rękoma. Nie chciał zostawiać swoich śladów. Ale będzie musiał powiadomić o tym Ministerstwo. Szef pewnie będzie wściekły, że sam tutaj się krząta, ale cóż. Nawet w pracy potrafił być uparty.
Wyszedł z tego pomieszczenia, mając zamiar zbadać pozostałe. Udał się zatem do, kuchni? Albo drugiego pokoju, bądź łazienki. Cokolwiek było po drodze. Opuścił rękę, którą zatykał sobie noc. Jakoś przeboleje ten smród. Czujność i ostrożność zachowywał nadal. To podstawa w tej pracy.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Sty 19, 2017 11:42 am

Czujność i ostrożność była w tym wypadku podstawą. Zawsze dobrze jest mieć dwie ręce wolne, w razie czego... różne rzeczy mógł spotkać w tym domu.
Ellis w pewnym momencie, przechodząc przez próg budynku, poczuł jak jego dłonie zaczynają boleć w taki sposób, jak po ukąszeniu owada, na przykład pszczoły. Ból był jednak dość krótkotrwały.
Kolejnym pomieszczeniem była kuchnia. Wszystkie szafki były pozamykane, ale nie było w tym nic dziwnego. Chyba...
Dom wyglądał na opuszczony. Meble pokrywała spora warstwa kurzu. Jedna z półeczek była nawet przewrócona - może ktoś ją wywrócił, a może to tak ze starości? Ciężko stwierdzić. Kuchnia wyglądała tak, jak każda opuszczona kuchnia. Opuszczona od wielu lat, najprawdopodobniej.
Ciało jednak, które minął Liam, na pewno nie leżało tam kilka lat. Niewiele by z niego zostało. Trzy, cztery dni - nie więcej, ale konkrety na pewno mógłby stwierdzić dopiero koroner.
W pewnej chwili, gdy Liam zapewne zmierzał już do kolejnych drzwi, jego dłonie zapiekły żywym ogniem. Cudem byłoby, gdyby udało mu się utrzymać różdżkę w tych warunkach.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Liam Ellis on Czw Sty 19, 2017 2:21 pm

Teraz to by można było dodać jeszcze głupotę, skoro przyszedł tutaj sam, w celu zbadania miejsca i już mógłby stwierdzić, że jest ono przeklęte. Dłonie dziwnym trafem zaczęły boleć, nie wiedzieć czemu, poczuł taki ból jakby jakiś owad go ugryzł. Chwilę to uczucie trwało, ale jakoś utrzymał w dłoni różdżkę. Aż skrzywił się, spojrzawszy na swoje dłonie. Zaraz wzrok skierował na przejście, które minął. Czyżby rzucono jakąś klątwę na przechodzenie do kolejnych pomieszczeń? Czy klątwa uaktywniała się na jego dłoniach, kiedy dotykając bramy, ją przeskoczył?
Dom może i miał swoje lata, ale znalezione ciało jak i rzeczy, nie miały tyle lat. Mógłby to na oko wywnioskować, że kilka dni, jeżeli nie tygodni. Ciało by się faktycznie bardziej mogło rozłożyć niż obecnie. I przy tych rozmyślaniach, to właśnie przypomniał sobie o tym co brat mu powiedział. O kwintopedach. Co, jeśli tutaj ktoś także je przechowuje?
Kuchnia wyglądała na niemal nienaruszoną przez wiele lat. Rozwalonej półce się przyjrzał, by stwierdzić, czy od dawna tak leży, czy jakiś czas temu ją przewrócono. O tym, że ktoś tutaj bywał, świadczyłyby ślady na podłodze, oraz naruszony kurz. Tak więc zerknął na podłogę, po czym i tak planował wycofać się z kuchni. Kusiło go zajrzenie do szafek, ale postanowił to może zrobić na koniec. Chcąc przejść do kolejnego pomieszczenia, poczuł jak ręce go zaczęły bardziej boleć. Jak od żywego ognia. Odruchowo, wcisnął różdżkę w zęby, marszcząc brwi i krzywiąc się z bólu. Dłonie miał przed sobą i nawet nie próbował ich zacisnąć w pięści. "Ten dom jest przeklęty..." - stwierdził krótko, będąc niemal pewnym, że narzucono na niego klątwę. Nie jedną, a możliwe że kilka. Wycofał się z tego pomieszczenia, mając nadzieje, że ból na dłoniach mu minie, i że przyczyną tego było właśnie wejście do zabezpieczonego pomieszczenia. Już zaczął myśleć o tym, by kogoś tutaj ściągnąć z biura aurorów.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Sty 26, 2017 2:27 pm

Zdecydowanie przychodzenie do opuszczonego miejsca samemu nie było dobrym pomysłem. Być może Liam miał szczęście, że nie wpadł na to, by dotykać innych rzeczy w tym domu - różnie mogło być. Faktycznie, cały budynek mógł być przeklęty, a nie tylko ta nieszczęsna brama... nigdy nic nie wiadomo.
W pewnym momencie zza jednymi z zamkniętych drzwi, obok których Liam przechodził, dało się słyszeć coś jakby... rżenie konia? Tak, to na pewno było zwierzę. Przerażone zwierzę.
I nie koń, a hipogryf, o czym Liam mógłby się przekonać jednak dopiero w momencie, gdy wejdzie do środka. Słyszał na pewno stukot, nieco inny od tego, który wydają kopyta. W pewnym momencie zwierzę zawyło, zupełnie, jakby płakało.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Opuszczony budynek

Pisanie by Liam Ellis on Czw Sty 26, 2017 9:33 pm

Jedyne co dotknął, to tej bramy objętej zaklęciami ochronnymi albo klątwami. Przynajmniej tak to wnioskował, skoro gdzie nie wejdzie, to odczuwał ból na dłoniach. Dlatego też niczego więcej nie dotykał, a jedynie przesuwał lub unosił za pomocą zaklęć z różdżki.
Cofnięcie się od zamierzonego celu przekroczenia progu kolejnego pomieszczenia, pomogło pozbyć się uczucia parzącego dłonie. Machał nimi jakby chciał "ostudzić" albo strzepnąć z nich coś. Jak tylko ból minął, usłyszał zaraz jakieś zwierzę. Bądź jego ryk. Wziął różdżkę w dłoń z zębów i powoli zmierzał do pomieszczenia, skąd pochodził odgłos kopyt i wycia. Jak tylko dotarł na miejsce i otworzył drzwi szerzej za pomocą różdżki. Normalnie go zaskoczyło ujrzenie go tutaj. Musiał przyznać, że to miejsce to jednak jakieś więzienie. Jeżeli nie dla ludzi, to dla zwierząt. Albo jedno i drugie, o czym wnioskowało znalezienie martwego ciała w pierwszym pomieszczeniu.
Już chciał podejść i uwolnić zwierzę, ale po zrobieniu kroku zatrzymał się. Co, jeśli tutaj działa jakaś klątwa i to jest pułapka? I czemu wcześniej nie usłyszał tego hipogryfa, tylko teraz? Spał może? Ożywił się dopiero teraz? Coś tutaj mu nie pasowało. Dla pewności jednak rzucił sobie niewerbalnie zaklęcie "Salvio Hexia", które miało na celu chronić go przed klątwami. Nie chciał kolejnej wpadki po przekroczeniu progu kolejnego pomieszczenia. Jeżeli podziałało i mógł wejść do środka, chciał ocenić stan zwierzęcia, czemu tak rozpaczliwie wyje. Czy jest uwiązane? Czy czegoś się obawia co może być w pomieszczeniu? Liam poruszał się powoli, i ostrożnie, mając różdżkę w pogotowiu, na wypadek nie wiadomo czego.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach