przybornik
Sala chorych #1

Sala chorych #1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sala chorych #1

Pisanie by Deathly Hallows on Czw Gru 01, 2016 11:41 am

Sala chorych #1


Wypadki przedmiotowe - eksplozje kociołków, samoporażenia różdżkami, kraksy miotlarskie itp.


Ostatnio zmieniony przez Deathly Hallows dnia Sob Sty 14, 2017 4:55 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Durante T. Sorrentino on Pon Sty 02, 2017 2:20 pm

Przejście do sali, w której mógł się porządnie dziewczyną zająć było zdecydowanie dobre. Dzięki temu mógł się również skupić, chwilę pomyśleć. Obdzieranie ze skóry oznaczało poniekąd, że rany są nieregularne i poniekąd mogą mieć różną głębokość, bo wszystko zależało do tego, jak się „chwyciło” i taki w sumie płat skóry się zdarło, czy raczej oderwało od ciała. A to oznaczało, że trzeba reagować szybko. Płytkie rany można było naprawić zaklęciem, ale te głębsze się bez eliksiru nie obejdą. Niemniej, by w ogóle móc je ruszyć trzeba było dziewczynę nieco… rozebrać.
Dante nie miał z tym problemów, zresztą jeden ruch różdżki wystarczył, by szata tego dziewczęcia rozcięła się na plecach i by w pełni pokazał się zakres obrażeń, jakie zostały jej zadane. Przyda się również zaklęcie przeciwko klątwom, tak by nic więcej się nie wydarzyło.
Cassiopeja ułożona została na boku, a raczej tak nakazał ją ułożyć Dante, by łatwiej mu się operowało i działało.
-Curantis – rzucił na te co płytsze rany. Na głębsze będzie musiał zdecydowanie zastosować eliksir, bo inaczej się może nie dać. A on mimo wszystko wolał, by wszystko się ładnie zagoiło. Na razie jednak te mniejsze, z którymi można się było uporać od razu.
-Może się pan nieco doczyścić w zlewie – rzucił do mężczyzny, na którego podniósł krótko spojrzenie. Zaraz też dotknął końcem różdżki pleców dziewczyny, a dokładniej jej karku i delikatnie powiódł różdżką w dół jej ciała, sprawnie omijając te głębokie rany.
-Anestezo – zdecydowanie przyda jej się znieczulenie. Bo jak się obudzi, to będzie się wybitnie źle czuła, a przecież nie o to chodziło. Schował swoją różdżkę i podszedł do szafki, która znajdowała się w każdej sali chorych. Otworzył ją dotknięciem kłódki różdżki, a także zaczął przeglądać zawarte tu eliksiry. Powinna tu być chociaż niewielka buteleczka eliksiru Wiggenowy, który w tym momencie bardzo pomoże, tej dziewczynie.

_________________
avatar
Durante T. Sorrentino

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 22
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Stażysta-Uzdrowiciel w Świętym Mung
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 94

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t581-durante-t-sorrentino?nid=1#2625 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t583-durante-t-sorrentino#2627 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t584-swierk#2628 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t585-hijo-de-la-luna#2632
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Liam Ellis on Wto Sty 03, 2017 2:01 pm

Liam robił wszystko zgodnie z instrukcją uzdrowiciela. Ułożył dziewczynę na łóżku w takiej pozycji, jaką narzucił młody medyk. Co by też mieć lepszy dostęp do rany. Dziewczyna musiała oberwać w same plecy, skoro po zdjęciu z niej ubrania, nie przestawiały się zbyt ładnie. Liam jednak nie wciskał nosa, a jedynie przytrzymał ją leżącą na boku, co by uzdrowiciel mógł rzucić swoje zaklęcia.
Na pozwolenie o przemycie się, Liam skinął głową w zgodzie i podszedł do zlewu, gdzie umył porządnie ręce i trochę oczyścił płaszcz, na tyle ile się dało. Ale nie było to teraz ważne. Później zajmie się porządnym wyczyszczeniem swojego odzienia.
Wytarł ręce i podszedł do łóżka, gdzie leżała nieprzytomna, teraz już pacjentka Munga.
- Wyjdzie z tego?
Zapytał, trochę przejęty jej stanem. Straciła przecież dużo krwi. Jej życie było zagrożone. Zresztą o każdego, kogo tutaj sprowadzał z poważniejszymi ranami po atakach śmierciożerców, przejmował się ich stanem zdrowia. Będzie spokojniejszy, jeżeli uzdrowiciel go zapewni, iż dziewczyna prędzej czy później dojdzie do siebie. Przecież inaczej być nie może.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Durante T. Sorrentino on Wto Sty 03, 2017 3:20 pm

Znalazł odpowiedni eliksir, a na utratę krwi w sumie może pomóc tylko transfuzja albo eliksir pobudzający wytwarzanie się czerwonych krwinek, który na wszelki wypadek również ze sobą miał, a który w sumie składał się w dużej mierze z różnego rodzaju węglowodanów i cukrów, oraz co ważniejsze z owoców pobudzających wytwarzanie się krwi i w sumie nie mógł być nazwany faktycznie eliksirem, bo nie miał magicznych właściwości, tylko te… normalne.
Podszedł jednak z dwoma eliksirami do dziewczyny. Jednak zanim zaczął ją nimi poić, po prostu wyciągnął z szafki tez opatrunek i zaczął opatrywać jej plecy, tak by rany nie miały kontaktu z… czymś, co mogłoby wywołać zakażenie. Nie żeby tutaj w szpitalu nie panowała sterylna czystość, ale prawda jest taka, że nawet w szpitalu można się czymś zarazić.
-Czy wyjdzie z tego? Raczej tak, nie ma powodu dla którego miałaby nie. Wyleczyłem płytsze rany, na te głębsze pomoże eliksir wiggenowy, a jeszcze zatamowałem krwawienie. Opatrunek nie pozwoli na wdanie się zakażenia, a na pobudzenie organizmu do produkcji krwi mamy specjalny sok. A jeśli on nie wystarczy, to się zrobi transfuzje. Jest stabilna – zapewnił z uśmiechem tego mężczyznę. Gdy dziewczyna była już zabandażowana ostrożnie ułożył ją na plecy i nawet nieco podniósł, tak by pół siedziała. Otworzył eliksir wiggenowy i nalał do kubka, który stał na szafce.
-Mogę prosić pana o pomoc? Przytrzyma pan ją, by siedziała? W tym czasie podam jej ten eliksir, pomoże na gojenie się ran – zwrócił się do tego aurora z uroczym uśmiechem.

_________________
avatar
Durante T. Sorrentino

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 22
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Stażysta-Uzdrowiciel w Świętym Mung
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 94

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t581-durante-t-sorrentino?nid=1#2625 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t583-durante-t-sorrentino#2627 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t584-swierk#2628 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t585-hijo-de-la-luna#2632
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Liam Ellis on Wto Sty 03, 2017 8:24 pm

Informacja że dziewczyna wyjdzie z tego obecnego stanu, ucieszyła Liama. W podzięce za taką informację, odwdzięczył się lekkim uśmiechem, nie ukrywając jak bardzo ulżyło mu na duszy, że ona przeżyje. Że za jakiś czas dojdzie do siebie.
- Dobrze to słyszeć.
Powiedział. Spojrzał też na nią raz jeszcze i przyglądał przy okazji poczynaniom uzdrowiciela. Nie opuszczał pomieszczenia, bo być może będzie jeszcze potrzebny. I dobrze myślał.
- Oczywiście.
Na prośbę medyka, podszedł bliżej łóżka i przytrzymał w pozycji siedzącej pacjentkę. By młody mężczyzna mógł napoić ją wspomnianymi eliksirami. Przynajmniej sam się czegoś nauczy, choć uzdrowicielem nie był. A każdy praktykował czasami inne lub podobne metody. Dla aurora to także jakieś dodatkowe doświadczenie, na wypadek 'czarnej godziny", kiedy będzie musiał sam komuś życie ratować. Ale niestety, musi się obejść bez zaklęć leczniczych.
- Mógłbym o coś zapytać?
Skierował spojrzenie na młodego medyka.
- Gdyby trafiła mi się podobna sytuacja, ale nie możliwe byłoby sprowadzenie rannej osoby prosto do szpitala, co powinienem wtedy zrobić? Pomijając zaklęcia. W leczniczych nie jestem zbyt dobry.
Dodatkowe informacje zawsze mogą okazać się przydatne.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Durante T. Sorrentino on Wto Sty 03, 2017 11:37 pm

Cóż to było oczywiste, że z tego wyjdzie. Przecież znajdowała się pod profesjonalną opieką, a to zmniejszało ryzyko śmierci. I to naprawdę mocno.
Napoił ją oboma eliksirami, korzystają z pomocy tego mężczyzny, który mimo wszystko musiał przytrzymać kobietę tak by siedziała, a on miał nieco trudniejsze zadanie, bowiem musiał otworzyć jej usta, a potem ostrożnie podać zawartość. Jeśli była w śpiączce było to niebezpieczne, bo organizm może sobie nie poradzić z przełykaniem, ale jeśli była tylko nieprzytomna to powinna sobie z tym poradzić. Ewentualnie będzie się musiał trochę bardziej namęczyć i wprowadzić to bezpośrednio do jej żołądka przy pomocy długiej rury, ale tego wolał nie praktykować. Zwłaszcza, że grzecznie sama wszystko przełknęła.
Potem mogli już ją odłożyć, co również miało miejsce, chociaż jej głowa znajdowała się nieco wyżej.
-Jasne – odpowiedział spokojnie ze wzruszeniem ramion. Zaczął również zbierać puste fiolki po eliksirach, a dokładniej jedną, drugą po prostu zamknął, by jej zawartość nie wywietrzała. Przerwał jednak w momencie jak usłyszał pytanie tego mężczyzny. Przyjrzał mu się uważnie, bo w sumie facet wyglądał na dojrzałego mężczyznę, w dodatku wspominał, że jest aurorem. Powinien chyba umieć udzielić pierwszej pomocy. Zmarszczył lekko brwi, ale ostatecznie… co mu szkodzi powiedzieć?
-Po pierwsze nie można panikować, panika może tylko wszystko pogorszyć. Po drugie jeśli coś tkwi w ranie, to pod żadnym pozorem tego nie wyciągaj. Po drugie, jeśli obficie krwawi to należy ją zabandażować, do tego nada się nawet kawałek ubrania, najważniejsze jednak to zatamować krwawienie. Kiedy nie da się tego zrobić, bo np. rana jest rozległa jak w przypadku tej tu pani, to należy jak najszybciej zgłosić się do szpitala, nawet takiego mugolskiego – odpowiedział ze spokojem.

_________________
avatar
Durante T. Sorrentino

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 22
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Stażysta-Uzdrowiciel w Świętym Mung
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 94

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t581-durante-t-sorrentino?nid=1#2625 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t583-durante-t-sorrentino#2627 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t584-swierk#2628 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t585-hijo-de-la-luna#2632
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Liam Ellis on Sro Sty 04, 2017 12:53 am

Takie postawy opatrunku powierzchownych ran i nie wyjmowania czegokolwiek ostrego z ciała, to wiedział jak sobie z nimi radzić. Liamowi bardziej chodziło właśnie o taki przypadek jak teraz, kiedy zaklęcie klątwy powoduje obdzieranie ze skóry. Jeszcze nie przypadło mu ratować kogoś z takimi obrażeniami, a że miał warunki do teleportacji i przeniesienia poszkodowanej do szpitala, udało się uratować jej życie. Lecz by było, gdyby nie miał tej możliwości i musiałby jej pomóc na miejscu? Tej właśnie odpowiedzi oczekiwał. Mimo to, nie przerywał młodemu uzdrowicielowi. Ze skinieniem głowy, przyjął do wiadomości jego odpowiedź. Widocznie w takim przypadku jak teraz znajdowała się Cassiopeiae, wymagany jest natychmiastowy kontakt z uzdrowicielem lub innym mugolskim medykiem. Tylko jak on byłby wstanie zdjąć klątwę? Liam miał nadzieję, więcej nie spotkać się z takimi zaklęciami.
- Dziękuję... Ogólnie za wszystko.
Wypadałoby podziękować. Chłopak dobrze się spisał. Nawet Liamowi nie przyszło do głowy, że to stażysta. Uznał go za uzdrowiciela już pracującego. Sam się w sumie tak nazwał. Co się więc głębiej zastanawiać? Ważne że dziewczyna otrzymała stosowną pomoc.
- Rozumiem, że jestem już wolny? Nie chciałbym przeszkadzać.
Upewnił się. Chcąc później sprawdzić o co się na korytarzu awanturował Algie. Czy z Mary i Syriuszem jest wszystko w porządku.

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Durante T. Sorrentino on Sro Sty 04, 2017 2:37 pm

Cóż skąd miał biedny człowiek wiedzieć, że Liamowi chodzi o akurat takie rany? Prawdą jest, że takich ran w terenie nie dałoby się skutecznie uleczyć, jeśli chociaż w niewielkim stopniu, nie ogarnia się magi leczniczej.
-Cóż… proszę bardzo. I jeszcze w sumie jedno… zaklęć z zakresu uzdrowicielskich można… używać, nawet jeśli nie jest się wybitnie dobrym w nich. One zwykle nie powodują żadnych efektów ubocznych, nie pogorszą również stanu pacjenta. A jak się udadzą, to czasami mogą uratować życie – podpowiedział z delikatnym uśmiechem. Cóż może to zachęci ludzi do tego, by mimo wszystko starać się ratować cudze życie? Zwłaszcza, jak mieli ku temu możliwość.
Z lekkim zaskoczeniem podniósł spojrzenie na Liama i cicho się roześmiał.
-Ja pana tutaj nie trzymam, jeśli ma pan coś do załatwienia, to śmiało może pan iść – powiedział ze wzruszeniem ramion. Taka była prawda, on tu do niczego tego mężczyzny nie potrzebował, a także nie zatrzymywał go tutaj w żaden sposób. Nie był nawet jego przełożonym, by móc coś takiego zrobić. A dziewczyna? Cóż jeśli miała przy sobie jakiś dokument potwierdzający tożsamość, to pewnie lada moment sam się dowie, kim ona jest. Albo jak się ocknie.

_________________
avatar
Durante T. Sorrentino

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 22
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Stażysta-Uzdrowiciel w Świętym Mung
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 94

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t581-durante-t-sorrentino?nid=1#2625 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t583-durante-t-sorrentino#2627 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t584-swierk#2628 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t585-hijo-de-la-luna#2632
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Liam Ellis on Czw Sty 05, 2017 12:35 am

Wspomniał o nich przy zadawaniu swojego pytania, ale możliwe że przez całą sytuację, źle sformułował to co chciał się dowiedzieć. Mimo wszystko, był młodemu bardzo wdzięczny. Za udzielenie pomocy dziewczynie i wskazówki. I ta z kolei przedstawiona w sprawie używania zaklęć uzdrowicielskich, była w sumie interesująca. Widocznie błędnie Liam uważał, że używając ich, nie mając pewności że zadziałają, bo nie był z nich dobry, zaszkodzi drugiej osobie. Dlatego unikał ich używania i poduczył się bardziej mugolskiego sposoby udzielania pierwszej pomocy. O tyle jednak było dobrze, że z wyczarowaniem bandaży nie miał problemu.
- A ja zawsze myślałem, że jak się nie powiodą, mogą spowodować skutki uboczne...
Aż wstyd było się przyznać, że nawet podrapał się po karku, uciekając wzrokiem z uzdrowiciela na nieprzytomną dziewczynę.
- To ja nie będę już Panu przeszkadzał. Raz jeszcze dziękuję.
Wręcz z uśmiechem podziękowania, nawet wyciągnął rękę by uścisnąć jego dłoń. Czystą! Umył chwilę temu jak mu zaoferowano skorzystanie z umywalki. Wtedy zaś, opuścił salę i udał się na piętro, gdzie słyszał awanturę wywołaną przez Algiego.


[z/t]

_________________

Liam Connor Noel Evan Luke Ellis

avatar
Liam Ellis

Status Krwi : Czysta
Wiek : 39 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Auror
Umiejętności : Patronus, Teleportacja łączna, legilimencja
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 55

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t153-liam-ellis#184 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t157-liam-ellis#190 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t159-alonso-sowa-liama-ellisa#192 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t158-liam-ellis#191
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Durante T. Sorrentino on Sro Sty 11, 2017 6:16 pm

Chwilę jeszcze siedział z Cass aż w końcu nie zjawił się prawdziwy uzdrowiciel, którzy potwierdził, że wszystko udało się dobrze zrobić. Po tych dokładnych oględzinach została ona z pomocą ratowników przeniesiona do innego oddziału, gdzie w sumie mogła sobie spokojnie wypoczywać. A sam Dante mógł się w sumie zająć innymi rzeczami, bo dlaczego nie? Roboty w sumie w szpitalu nie brakowało.
[/zt]

_________________
avatar
Durante T. Sorrentino

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 22
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Stażysta-Uzdrowiciel w Świętym Mung
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 94

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t581-durante-t-sorrentino?nid=1#2625 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t583-durante-t-sorrentino#2627 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t584-swierk#2628 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t585-hijo-de-la-luna#2632
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala chorych #1

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach