przybornik
Matthew James Selwyn

Matthew James Selwyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Matthew James Selwyn

Pisanie by Matthew Selwyn on Czw Gru 15, 2016 9:44 pm

Matthew James Selwyn


Matthew James Selwyn
(Paul Bettany)


Personalia

Data urodzenia: 30 stycznia 1941r.
Miejsce urodzenia: Londyn, Anglia
Miejsce zamieszkania: Londyn, Anglia
Zawód: Właściciel Klubu Nocnego "North"
Stan cywilny: Kawaler
Status krwi: Szlachetna
Szkoła Magii: Hogwart
Dom w Szkole: Slytherin
Różdżka:
  • Berberys
  • Róg garboroga
  • 12,5 cala
  • Dość sztywna



Historia postaci

Najstarszy z rodzeństwa. Pierwszy potomek państwa Selwyn, który na świat przyszedł pod koniec stycznia. Rodzice byli bardzo ucieszeni i już od najmłodszych lat, uczono Matta tradycji rodziny, zasad i odpowiedniego wychowania. Chłopiec wykazywał spore zainteresowanie księgami i opowieściami. Wydawał się być spokojnym dzieckiem i pilnie się uczącym. Idealny synek mamusi i tatusia. Wraz z pojawieniem się kolejnego rodzeństwa, wykazywał cechy odpowiedzialności i opieki nad młodszym bratem i później, najmłodszą siostrą.
Wiadomym było, że będzie kolejnym członkiem należącym do popleczników Czarnego Pana. Dlatego też ojciec dodatkowo przygotowywał go swojej roli w przyszłości. Mając nadzieję, że tak się stanie.

Lata dzieciństwa upływały, gdzie nadszedł czas pójścia do szkoły. W Hogwarcie Tiara przydziały zastanawiała się z ulokowaniem Selwyna, pomiędzy Ravenclaw a Slytherinem. Ponieważ posiadał duży potencjał i intuicję, wykazując chęci poznania i zagłębiania nieznanej mu wiedzy. Lecz przywództwo i szlachetna linia krwi rodzinnej, kierowała go na drugi dom. Ostatecznie, posłuchała myśli chłopaka i umieściła go w Domu Salazara Slytherina.
Pilny uczeń. Lubiany przez koleżanki, szanowany przez kolegów. Miał swoją grupę osób, z którymi się bardzo dobrze dogadywał. Momentami, jak to młodzież, dokuczał szlamom i pokazywał gdzie ich miejsce. Nie powstrzymywał się od używania zaklęć, na nich ćwicząc zaklęcia niewerbalne. Z ukrycia. Nie używał jednak takich zaklęć, mogących doprowadzić jego ofiarę do skrzydła szpitalnego.

Ukończył Hogwart, z wynikami idealnie pozwalającymi móc udać na staż i kurs do Ministerstwa Magii. Miał być także przykładem dla swojego rodzeństwa, przy czym ojciec mógł być z niego dumny. Starał się o posadę w Departamencie Tajemnic. Nikt w rodzinie nie zaprzeczał, że bycie niewymownym do stanowisko w sam raz dla niego. W tym samym jednak czasie, ojciec przedstawił go Lordowi Voldemortowi, chcąc by zasilił szeregi Śmierciożerców. By tak się stało, dostał zlecenie prostych zadań. Jak choćby pozyskanie kilku składników składników trujących oraz zabicia jednej rodziny mugolskiej. Dla młodego i pełnoprawnego czarodzieja nie powinno być to trudne. Bez problemu udało się Selwynowi wykonać swoje zadania, przy których został przyjęty oficjalnie do grona śmierciożerców.

Lata mijały, aż kursy dobiegły końca. Wielkim zaskoczeniem dla rodziny było oznajmienie Matta, że nie zamierza pracować w Ministerstwie. Nie chciał też za bardzo zwracać na siebie uwagę. Nawet jeżeli jego stanowisko pracy, będzie "mało widoczne". To jednak bycie Śmierciożercą pracującym w Ministerstwie, jest sporym ryzykiem. A on, kierował się ostrożnością. Postanowił założyć własny klub nocny. Z pomocą budżetu rodzinnego nie było trudno, odremontować wybrany lokal i przebudować go tak, by móc organizować imprezy przeważnie dla czarodziejskiej społeczności. Zabezpieczonego zaklęciami w taki sposób, że dla mugola, otwarcie drzwi do nieznanego mu pomieszczenia, zaprowadzą do zamurowanej ściany.

Na miłość nie miał czasu. Tak się zawsze każdemu tłumaczył. Kobiety jednak go nie interesowały. Pochodził sobie z nimi dla towarzystwa, lecz z żadną nie był dłużej jak parę tygodni. Utrzymywał jedynie kontakt w przyjaźni, nic poza tym. To wszystko zależało od tego, czy nie musiał dla pewnego zadania wykorzystywać także znajomości wśród mugoli, kłamiąc nieraz słodkie słówka naiwnym kobietom. A dzięki temu miał dostęp nawet do trudno dostępnych miejsc.

Zaszczytu posiadania na lewym przedramieniu mrocznego znaku, doświadczył po wykonaniu zleconego zadania - zabójstwa całej rodzinny, sprzeciwiającej się poglądom Czarnego Pana. Celem stał się dziennikarz Proroka Codziennego, który najwyraźniej podpadł. Nie wywiązał się z zadań, nie chcąc opublikować bardziej dyskryminujący artykuł o Ministerstwie Magii, lubże nie chciał przekazać innych zdobytych informacji. Wraz z dwójką towarzyszących mu Śmierciożerców, pod ich okiem dokonał wyroku pierw na rodzinie dziennikarza, po czym na nim samym. Pierw sprawił, aby jego żona i syn cierpieli w męczarniach a on na to wszystko miał patrzeć. Na koniec, odebrał i jemu życie. Zabawne mogło się wydawać to co aurorzy później znaleźli w domu nieszczęśnika. Nie tylko mroczny znak na niebie, ale zamordowane ciała sposobem - mugolskim. Połamane kończyny, cięcia na ciele, przypalania od rozgrzanego metalu, czy nawet odcinanie kończyn. Cała rodzina zmarła na wskutek podcięcia gardła. Jedyny ślad, jaki po sobie zostawili Śmierciożercy - to mroczny znak na niebie. Nikt nie widział, jakoby wchodzili do posiadłości, kiedy mieli na sobie czarne szaty i maski. Tejże wtedy nocy, Czarny Pan wypalił na jego ręce mroczny znak, uznając go za jednego z jego wiernych sług.
W późniejszych latach, tego samego zaszczytu, zaznało jego rodzeństwo.

Mogłoby się wydawać, że jego życie nie miało w sobie niespodzianek. A jednak było inaczej. Pewnej nocy do klubu zawitał nieznajomy mu z początku mężczyzna. Początek znajomości i dalszy jej rozwój spowodował zażyłą więź między nimi. Lecz wieść o posiadanej rodzinie przez Crowleya, nie była za bardzo pocieszająca dla Selwyna. Mimo to, zaakceptował jego wybór.


Charakter

Głęboki myśliciel, kierujący się przeważnie intuicją. Rzadko kiedy ufa rozumowi. Potrafi wyczytać z ludzi emocje, zachowania i czasem nawet zamierzenia. W wielu przypadkach te informacje bywają przydatne, by móc wykorzystać ich cechy przeciwko nim.
Nie znosi krytyki. Tym bardziej jeżeli jest bezpodstawna, co może doprowadzić do jego zachwiania spokoju i opanowania, mogące przyczynić się nawet do nieprzyjemności drugiej osoby. Podobnie jest z pouczaniem. Początkowo się zdenerwuje, jak ktoś zacznie mu uwagę zwracać. Jednakże po pewnym czasie mu przejdzie i sam dojdzie do wniosku, że być może w jakimś stopniu, ta osoba miała rację.

Kompromisowy. Stara się wiele spraw rozwiązać z korzyściami dla jednej i drugiej strony. Ta cecha przydaje mu się nawet podczas prowadzenia swojego biznesu, jakim jest klub nocny. A co za tym idzie, to osoba częściowo rozrywkowa. Może początkowo sprawiać wrażenie opanowanego i poważnego człowieka, to jednak jego druga natura lubi czasem zabawić się w łóżku, lub w swoim klubie.

Seksowny - to na pewno. Wiele kobiet próbowało go poderwać, ale każdej z kulturą odmawiał. Natrętnym to nawet i prawdę powiedział, że jest homoseksualistą. Złamał nie jednej serce, lecz tym akurat się nie przejmował. Tylko jednemu mężczyźnie pozwolił na bliższy kontakt ze sobą.
Kolejną jego cechą, jaka może być wadą lub zaletą, to władczość. Nie potrafi być pod kimś i komuś służyć. Wyjątek jedynie stanowi w przypadku służby Czarnemu Panu. Nie okazuje tego nikomu, ale taka wizja też mu się nie podoba.

Kłamca. Wyuczony w tym do takiego stopnia, że nie sposób stwierdzić, czy w danej chwili mówi prawdę czy kłamie. Pomocne w sytuacjach, by wrobić kogoś w balona. By nie sprzedać dość istotnych informacji, nie chcąc, by trafiły w niepowołane ręce.
Ogólnie to człowiek towarzyski, zmienny, ciekawski, sprawiający wrażenie sympatycznego i nie lubiącego przegrywać.


Ciekawostki

  • Najstarszy syn państwa Selwyn. Posiada młodsze rodzeństwo: brata i siostrę.

  • Lubi psy. Wręcz uwielbia. Dlatego też jest właścicielem dwóch dobermanów, które wychował od szczeniąt.

  • Mimo iż wpojono mu zasady rodowe i nienawiść do mugoli, posiadł prawo jazdy na samochody osobowe. Nauczył się także dobrze zmieszać w tłum, by za bardzo nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu, wiele zadań jest wstanie wykonać z powodzeniem.

  • Miłośnik mitologii nordyckiej. Nic więc dziwnego, że jego psy nazywają się  Geri i Freki, a sowa Hugin.

  • Ze swoimi zainteresowaniami się z nikim nie dzieli. Pomimo niechęci do mugoli, ceni sobie spisywaną przez nich historię i mitologie. Przynajmniej jest co poczytać interesującego i dzięki temu również, można łatwo nawiązywać kontakt z mugolami by później zdobytą wiedzę, wykorzystać przeciwko nim.  

  • Ma swój sposób zadawania tortur, w razie konieczności. Czarodziei męczy i kaleczy sposobami mugolskimi, zaś ludzi - zaklęciami.  

  • Leworęczny

  • Alkoholem się jedynie delektuje. Bardziej zaś preferuje drinki.

  • Pochodząc z rodziny uchodzącej za arystokratyczną, ubiera się zawsze elegancko. Choć nie pogardzi też ubiorem zwyczajnie ludzkim, lub gorszym, jeżeli jest konieczne włożenie na siebie takowego.

  • W mugolskiej dzielnicy założył własny klub nocny, przeznaczony dla czarodziei. Odpowiednio zabezpieczony zaklęciami przed mugolami.



Oklumencja

Nie jest to umiejętność genetyczna. Wręcz zdolność której uczył się latami. Będąc świadom, iż rodzina wiernie służy Czarnemu Panu i on sam będzie członkiem grupy Śmierciożerców, szukał sposobu na zabezpieczenie swoich myśli. Już wtedy intuicja mu podpowiadała, by nie zwlekał i zaczął szukać informacji w księgach na temat zaklęcia chroniącego umysł, przed niepowołanymi osobami. Tak też trafił na opis oklumencji, jak i legilimencji. Obie wyglądały interesująco, choć tylko jedna była mu w obecnej chwili potrzebna. Samemu nie było łatwo się tego nauczyć, dlatego też szukał pomocy u nauczycieli, oraz w rodzinie. Pewien wuj posiadał tę zdolność, jak i był wyuczonym legilimentą, zgodził się podszkolić młodego wtedy jeszcze Matta.
Tak zwany trening bronienia umysłu przed wtargnięciem, nie był prosty. Nie od razu udało się chłopakowi obronić przed legilimencją. Ćwiczył do skutku przez kilka lat i w miarę możliwości, ćwiczy dalej.


Umiejętności

Bogin: Klaun.
Patronus: Nieopanowane. Choć, gdyby potrafił go wyczarować, byłby to wąż.
Teleportacja: Opanowana.
Zaklęcia niewerbalne: Opanowane.
Najlepszy w zaklęciach: Czarnomagiczne, klątwy, zaklęcia defensywne.
Najgorszy w zaklęciach: Zaklęcia lecznicze.
Eliksiry: Znajomość podstawowa. Woli kupować gotowe.
Najlepszy przedmiot szkolny: Historia magii, zaklęcia i uroki.
Najgorszy przedmiot szkolny: Numerologia, eliksiry.
Inne: Oklumencja.




Ostatnio zmieniony przez Matthew Selwyn dnia Sob Gru 17, 2016 12:59 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Matthew Selwyn

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 40 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Właściciel klubu nocnego
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 116

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t454-matthew-james-selwyn#1384 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t473-matthew-selwyn#1538 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t472-hugin-sowa-matta#1536 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t474-matthew-selwyn#1539
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Matthew James Selwyn

Pisanie by Dalien Ellis on Sob Gru 17, 2016 1:19 pm

KARTA POSTACI ZAAKCEPTOWANA!

Witamy na forum! Mamy nadzieję, że będziesz się z nami świetnie bawić! Twoja karta została zaakceptowana i już nic nie stoi na przeszkodzie przed wkroczeniem w fabułę. Zachęcamy jednak, by przed jej rozpoczęciem założyć temat z informatorem, sową i zapoznać się z zasadami systemu punktowego, który uczyni rozgrywkę ciekawszą i bardziej realistyczną.

Baw się dobrze, panie Śmierciożerca. ;)
avatar
Dalien Ellis

Status Krwi : czysta
Wiek : 37
Stan cywilny : rozwodnik
Zawód : auror
Umiejętności : patronus, oklumencja, teleportacja łączna
Ekwipunek : rożdżka
Punkty : 118

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t136-dalien-morgan-ellis http://deathly-hallows.forumpolish.com/t151-dalien-morgan-ellis#182 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t150-sowia-poczta#181 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t152-dalienowe#183
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach