przybornik
Stacja metra

Stacja metra

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Stacja metra

Pisanie by Deathly Hallows on Wto Lis 29, 2016 1:43 pm

Stacja metra


TWÓJ TEKST
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Evan Reid on Czw Gru 08, 2016 7:18 pm

Stacja metra. Można powiedzieć, że jest to drugi dom Evana. Bardzo często tutaj przychodził. Siadał sobie na jakiejś ławeczce, gitarę opierał na chwilę o ścianę obok, i obserwował ludzi. Wszystkich tych mugoli którzy biegli gdzieś przed siebie. Nie myśleli aby chociaż na chwilę się zatrzymać. Pogoń za pieniądzem i sławą przysłonił im dosłownie wszystko. Zapomnieli już o czymś takim jak dziecinna radość z prostych rzeczy. A marzenia... jakieś mieli, ale pozostawało pytanie czy to były ich marzenia. Czy nie jakiś idealny obraz w ich głowie który został stworzony przez media, czy innych ludzi. W końcu czymś normalnym było mieć rodzinę, dobrze płatną pracę, samochód, wypasiony garnitur który kosztował ciężkie pieniądze. I teraz pojawiała się inna kwestia. Trzeba było zdefiniować pojęcie normalności. Przecież w dzisiejszych czasach, kiedy na ulicach była taka różnorodność ludzi ciężko było o takowej "normalności" mówić. No, ale ludzie od zawsze lubili mieć wszystko pod kontrolą, i w chwili kiedy ktoś wyrywał się z ram ich pseud idealnego świata, dostawał od razu naklejkę odmieńca i wyrzutka. Na szczęście ludzie którzy na to się decydowali z reguły doskonale wiedzieli czym się ich działania mogą kończyć, i podobnie jak Evan lądowali w takich miejscach jak to. Ostatecznie ledwo... wróć wcale nie wiążą końca z końcem. Nie wiedzą co przyniesie kolejny dzień, gdzie będą jutro czy pojutrze. Po prostu żyli chwilą, byli podróżnikami.
W pewnym momencie chłopakowi znudziło się obserwowanie tej wiecznej bieganiny ludzi. Dlatego nadszedł czas aby zmieszać jego świat z ich światem. Nie w jego zamiarze było zmienianie ich światopoglądu. Nie chciał tego aby ci którzy biegli przed siebie nagle się zatrzymali i na niego spojrzeli. Robił to co lubił, spełniał się w tym i to było tak naprawdę najważniejsze. Dlatego też nie czekając długo wyciągnął gitarę z lekko już zmaltretowanego futerału, i zaczął ją stroić. Przeciągnął palcami raz, drugi po strunach a muzyka po prostu płynęła, lekko zupełnie tak jak by chłopak nic nie musiał robić.
-Gdy zmęczy cię obcego miasta ulic szum
gdzie nie dla ciebie są towary na wystawach
nie możesz przebić się przez obojętny tłum
do metra zejdź, tam całkiem inne rządzą prawa
- I takim o to sposobem wygrywał delikatnego blues'a z zamkniętymi oczami. W chwili kiedy grał nie musiał tak naprawdę wiele myśleć. Słowa i melodia po prostu płynęły same. Pewnie dlatego, że grał to co mu w duszy śpiewało.

_________________
avatar
Evan Reid

Status Krwi : brudna
Wiek : 22
Stan cywilny : kawaler
Zawód : uliczny grajek
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 146

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t281-evan-reid#487 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t300-evan-reid#559 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t533-sowa-evana#2018 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t302-evan-reid#562
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Elise Swain on Pon Gru 19, 2016 4:39 pm

To najważniejsze, żeby robić w życiu to, co się lubi. Elise również odnalazła swoje szczęście w karierze - miała pracę, do której zawsze przychodziła z uśmiechem na ustach. Uwielbiała widzieć uśmiech ludzi, którzy opuszczali jej oddział, gdy już wyzdrowieli. Wiadomo, nie zawsze było łatwo - nawet mugolskim lekarzom nie jest łatwo, a tak naprawdę uzdrowiciele niewiele się od nich różnią. Leczą ludzi, ciąży na nich duża odpowiedzialność. Jeden niewłaściwy ruch i człowiek może umrzeć, niezależnie od tego, czy ma pięć, dziesięć czy trzydzieści lat. Ale Elise lubiła szpital tak czy siak. Traktowała każdy przypadek jako coś, z czym musi sobie poradzić i nie było innej opcji. Musiała dać radę, żeby człowiek, który trafiał na jej dyżur, wyzdrowiał i jak najszybciej opuścił oddział.
Tego dnia Elise była już po dyżurze i wracała do domu. Postawiła dzisiaj na metro - po pierwsze dlatego, że była trochę zmęczona i nie miałaby siły na udaną teleportację, a jeśli nawet, to ta mogłaby ją wykończyć całkiem, a po drugie dlatego, że lubiła mugolskie środki komunikacji. Zeszła po schodach na dół, na stację i rozejrzała się dookoła. Dostrzegła jak jej pociąg znika za zakrętem, co skomentowała cichym westchnieniem. Spojrzała na zegarek - musiała teraz zaczekać kilkanaście minut na następny. No, trudno, jak trzeba to trzeba.
Poprawiła torebkę na ramieniu i obróciła głowę w stronę dochodzących do niej dźwięków gitary. Uniosła lekko brwi i uśmiechnęła się, a jej nogi same poprowadziły ją w stronę grajka. Zatrzymała się przy nim i słuchała jego melodii, nagradzając piosenkę oklaskami i szerokim uśmiechem. Wrzuciła też kilka monet mugolskich i, omyłkowo, jedną monetę czarodziejską. Czasem nosiła je w jednej kieszeni, jak np. teraz.
avatar
Elise Swain

Status Krwi : półkrwi
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : rozwódka
Zawód : uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 146

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t265-elise-swain-ellis#413 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t269-elise-swain-ellis#420 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t270-sowa-eliski#422 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t265-elise-swain-ellis#413http://deathly-hallows.forumpolish.com/t266-uzdrowicielka-sluzy-cieplym-przytulaskiem#417
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Evan Reid on Pon Gru 19, 2016 5:02 pm

Kiedy dziewczyna tylko ofiarowała chłopakowi kilka tych małych monetek przestał na chwilę grać po czym spojrzał na nią i posłał delikatny uśmiech. Zaraz potem jego niebieskie tęczówki zostały skierowane w miejsce gdzie spoczywała jego dzisiejsza zapłata, i dopiero wtedy zauważył, że po za mugolskimi pieniędzmi znajduje się tam coś jeszcze, coś dobrze mu znanego. Dlatego też odłożył na chwilę gitarę i wziął tą jedną monetkę tak bardzo charakterystyczną dla świata czarodziei. Podszedł do dziewczyny i wcisnął ją jej w dłoń.
-Uważaj... mugole wbrew pozorom są stosunkowo spostrzegawczy- Szepnął do niej po czym odsunął się wsadzając sobie spokojnie ręce do kieszeni. Z jego ust nadal nie schodził przyjazny uśmiech który sprawiał, że wydawał się być zupełnie inny niż ci wszyscy bezdomni których na pewno kilka razy w swoim życiu dziewczyna widziała.
-Czarodziejka w metrze...- Mówił cały czas stosunkowo cicho i spokojnie aby nie zwrócić uwagi przechodzących obok nich mugoli.
-To dopiero niespotykany widok- Nie zdarzyło mu się aby jaki kolwiek czarodziej jeszcze korzystał z metra. Znaczy kilku próbowało, ale wyglądało to raczej przekomicznie. Wtedy to on zawsze uchodził za tego który pomaga takim nieszczęśnikom. Dziewczyna była o tle wyjątkowa, że w jej oczach nie widział tego typowego zagubienia. Mogłoby się wydawać, że doskonale wiedziała jak z tego wynalazku korzystać, co więcej... wydawał się, że dosyć dobrze znała świat mugoli, ale to tylko mogły być pozory.
-Transport uciekł?- Zapytał się zaciekawiony.

_________________
avatar
Evan Reid

Status Krwi : brudna
Wiek : 22
Stan cywilny : kawaler
Zawód : uliczny grajek
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 146

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t281-evan-reid#487 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t300-evan-reid#559 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t533-sowa-evana#2018 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t302-evan-reid#562
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Wto Gru 20, 2016 7:40 pm

/ Po grze z Liamem i Esme

Od kilku dni zaczynała czuć się coraz gorzej. Zmęczenie dawało o sobie znać z niewiadomych przyczyn, ot tak, nagle, od kilku dni co rano pojawiały się mdłości. Wiedziała co to wszystko oznacza. W końcu sama tego chciała. Ale teraz, gdy przeczuwała, że jest w ciąży, zaczynała się zastanawiać, czy aby na pewno był to dobry pomysł, by starać się o dziecko teraz, w tak ciężkich czasach. Ale teraz nie miała na to czasu, musiała działać, zwłaszcza, że dostała rozkazy od Czarnego Pana.
W czarnym płaszczu, sięgającym ziemi, tak charakterystycznym dla śmierciożerców, czarnej masce, zakrywającej całą jej twarz, nagle zmaterializowała się we wskazanym miejscu. Rozejrzała się wokół. Widziała dużo ludzi, zmierzających w przeróżnych kierunkach, zajmujących się swoim własnym życiem i swoimi własnymi sprawami. Niektórzy spoglądali na nią z zaskoczeniem malującym się na twarzy. Nic dziwnego, była nietypową osobą na tym dworcu. Ona miała zadanie, plan, który zamierzała zrealizować.  
Dlatego właśnie podniosła swoją różdżkę i wycelowała przed siebie, w małą grupkę mugoli, których upatrzyła sobie na cel. Dzięki magi niewerbalnej, wypowiedziała w myślach odpowiednie zaklęcie. Igne Inferiori wypowiedziała w myślach. Miała nadzieję, że za chwilę zobaczy fioletowy płomień mknący w kierunku mugoli i rażący ich.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Gru 20, 2016 8:09 pm

Od tego momentu każdy może napisać w temacie jeden post na każdą kolejkę (kolejka trwa od jednego postu Mistrza Gry do następnego). Ponieważ rozpoczyna się walka, każdemu na post przysługuje jedno zaklęcie. Jest to event, więc będą używane kości: każdy, kto rzuca zaklęcie, rzuca za nie od razu kością w tym temacie.
Rzut kością: trzeba kliknąć "odpowiedz" i wybrać odpowiednią kość: K6 dla ataku i K10 dla obrony.
Proszę o podkreślanie akcji: co postać robi - w ten sposób łatwiej każdemu będzie oddzielić przemyślenia postaci od tego, co robi.
Proszę również o kolorowanie (na jakikolwiek kolor) imion postaci lub NPC, których dotyczy post lub część postu.
Jednocześnie też - ponieważ jest to walka - proszę o w miarę zwięzłe i krótkie posty, bez rozpisywania się. Oczywiście można zawrzeć przemyślenia lub odczucia, jednak bez zbędnych informacji, nie dotyczących gry. To wszystkim nam ułatwi rozgrywkę.
Czas na napisanie wszystkich postów: do 19:40 jutro (24 godziny). Jeśli kolejka minie wcześniej - oczekujcie postu Mistrza Gry. Jeśli ktoś nie napisze postu do czasu napisania kolejnego postu przez Mistrza Gry - zostanie pominięty w tej kolejce.
W kolejnym poście Mistrz Gry ustali kolejkę.

Zasady walki: http://deathly-hallows.forumpolish.com/t25-zasady-walki
Mistrz Gry może ustalić indywidualne szanse na powodzenie lub niepowodzenie, zależnie od sytuacji bądź umiejętności danej postaci.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Evan Reid on Wto Gru 20, 2016 8:21 pm

Przebieg kolejnej akcji działa się tak szybko, że nim kto kolwiek zdążył się zorientować co się działo, zaklęcie już zostało skierowane w grupę bezbronnych mugoli. Evan odwrócił się gwałtownie aby spojrzeć na to co się dzieje. Przez chwilę wydawało się, że czas stanął w miejscu. Wszyscy ludzie na chwilkę zastygli w przerażeniu nie wiedząc co się właśnie w tej chwili stało.
-Kurwa mać...- Wyrwało mu się z ust i nie myśląc wiele nad tym co robi, ani co chce zrobić po prostu wyciągnął różdżkę. Walić te wszystkiego zasady o tajności magii. Przecież nie będzie stać tak i patrzeć jak właśnie dokonuje się terror na niewinnych mugolach. Spojrzał szybko na dziewczynę której imienia nawet jeszcze nie zdążył poznać. Chciał coś jej powiedzieć, może zarządzić jakiś plan działania, niestety w tym nigdy nie był dobry, dlatego też nie czekając aż jakiś błyskotliwy pomysł wpadnie mu do głowy po prostu wycelował swoją różdżkę w napastnika
-Expelliarmus- Powiedział głośno zaklęcie oczekując na jaki kolwiek rezultat. Jedyne co w tej chwili mógł zrobić to przetrzymać napastnika tak długo aż przybędą jacyś ludzie z ministerstwa, ale znając ich tempo to trochę to potrwa.


Ostatnio zmieniony przez Evan Reid dnia Wto Gru 20, 2016 8:24 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________
avatar
Evan Reid

Status Krwi : brudna
Wiek : 22
Stan cywilny : kawaler
Zawód : uliczny grajek
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 146

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t281-evan-reid#487 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t300-evan-reid#559 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t533-sowa-evana#2018 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t302-evan-reid#562
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Deathly Hallows on Wto Gru 20, 2016 8:21 pm

The member 'Evan Reid' has done the following action : Kości


'K6' : 3
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Elise Swain on Wto Gru 20, 2016 8:29 pm

Elise nie zdążyła odpowiedzieć nic mężczyźnie, a jej uśmiech natychmiast zgasł, gdyż pojawiła się zamaskowana postać, która zwróciła na siebie jej uwagę. Co prawda dopiero w momencie, gdy jakaś grupka mugoli oberwała zaklęciem. Podziękowała w myślach mężczyźnie, pomimo że nawet nie znała jego imienia i również wyszarpnęła swoją różdżkę z kieszeni, obracając się w kierunku napastnika.
- Drętwota!
Może dziwne, ale to było pierwsze zaklęcie, które przyszło jej do głowy. Chciała unieruchomić atakującego, by nie zrobił nikomu krzywdy.
avatar
Elise Swain

Status Krwi : półkrwi
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : rozwódka
Zawód : uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 146

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t265-elise-swain-ellis#413 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t269-elise-swain-ellis#420 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t270-sowa-eliski#422 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t265-elise-swain-ellis#413http://deathly-hallows.forumpolish.com/t266-uzdrowicielka-sluzy-cieplym-przytulaskiem#417
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Deathly Hallows on Wto Gru 20, 2016 8:29 pm

The member 'Elise Swain' has done the following action : Kości


'K6' : 6
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Anabelle Yaxley on Wto Gru 20, 2016 9:43 pm

/ po przesłuchaniu

Wracała tego dnia do domu, po ciężkim dniu w pracy, gdzie próbowała zatuszować kolejne kiepskie działania MM. Zapiekło ją przedramię. Ukradkiem ścisnęła je delikatnie, by nikt tego nie zauważył idąc ciemną uliczką w stronę swojego mieszkania. Jednak tam nie dotarła, zjawiła się przed Czarnym Panem w ciemnym płaszczu, gorsecie, czarnych spodniach i masce. Nie tylko ona dziś dostała od niego zadanie. Skłoniła się lekko i przeteleportowała na stację metra, gdzie już ludzie Voldemorta działali. Rozpętali zamieszanie, małe piekło zgotowane zostało kilku mugolom, ale to nie wszystko na co było ich stać. Ukryła się za jednym z filarów, by nie oberwać rykoszetem i wyciągnęła swoją różdżkę. Rozejrzała się, widziała kilku czarodziejów, którzy postanowili walczyć w obronie mugoli, więc tylko prychnęła pod nosem. Rozbiegany tłum próbował uciec z miejsca zdarzenia. Panika była najlepsza, sami mogli staranować siebie, a oni wcale nie musieli wiele robić - jednak Czarny Pan chciał, by cierpieli, dlatego Anabelle skierowała różdżkę w jakiegoś mężczyznę, mugola z brązową teczką i wypowiedziała zaklęcie -Sanguim. - Machnęła różdżką.
avatar
Anabelle Yaxley

Status Krwi : szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : panna
Zawód : rzecznik prasowy MM
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 230

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t321-anabelle-yaxley http://deathly-hallows.forumpolish.com/t361-anabelle-yaxley#738 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t358-misha#735 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t357-yaxleyowna#734
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Deathly Hallows on Wto Gru 20, 2016 9:43 pm

The member 'Anabelle Yaxley' has done the following action : Kości


'K6' : 1
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Jonathan Rosier on Wto Gru 20, 2016 10:07 pm

#4

Czasem trzeba było wykonywać zadania, których w ogóle się nie chciało wykonywać. Może to i było sprzeczne z poglądami Rosiera, jednak przecież wiedział na co się pisał, wiedział co będzie musiał robić jako Śmierciożerca. Zgodził się być szpiegiem, więc teraz nie mógł marudzić, tylko wykonywać polecone mu zadania i jeszcze się przy nich starać. Trzeba było grać dobrze, aby nikt się nie domyślił. Ciężkie było to życie, no ale przecież wszystko dla dobra świata.
Od razu przeniósł się na stację metra w masce oraz czarnym długim płaszczu i szybko rozejrzał się, by zorientować się szybko w całej sytuacji. Już reszta zaczęła działać, wśród ludzi wybuchła pewnie już panika, więc cicho westchnął, wyciągnął swoją różdżkę i dał kilka kroków do przodu. - Expuso.- Wycelował w grupę mugoli, którzy zaczęli kierować się do wyjścia i wypowiedział zaklęcie.
avatar
Jonathan Rosier

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : szukający w drużynie narodowej
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 166

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t334-jonathan-rosier#684 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t376-jonathan-rosier#823 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t380-silver#831 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t379-jace#830
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Deathly Hallows on Wto Gru 20, 2016 10:07 pm

The member 'Jonathan Rosier' has done the following action : Kości


'K6' : 4
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Matthew Selwyn on Sro Gru 21, 2016 2:57 am

/ po poprzednich grach

Przebywał w klubie, załatwiając jedną ze spraw związanych z dostawą alkoholi, kiedy poczuł pieczenie na lewym przedramieniu. Że też Czarny Pan sobie wybrał moment na wzywanie go do siebie. Od razu nie mógł się zjawić, a dopiero po podpisaniu dokumentów i daniu w odpowiednie miejsce, z którego mógł się teleportować. Zjawił się na miejscu o parę minut później, lecz zadanie zdążył otrzymać. Ubrany w czarną szatę i maskę na twarzy, po otrzymaniu polecenia, zjawił się zaraz po trójkę śmierciożeców w wyznaczonym miejscu. Zaklęcia zaczęły już latać na lewo i prawo. Więc co on będzie się przyglądał?
Przeszedł kawałek i wycelował różdżką w jakąś kobietę, rzucając w nią niewerbalne "Fumantem", co by się ogniem trawiła.
avatar
Matthew Selwyn

Status Krwi : Szlachetna
Wiek : 40 lat
Stan cywilny : Kawaler
Zawód : Właściciel klubu nocnego
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 116

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t454-matthew-james-selwyn#1384 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t473-matthew-selwyn#1538 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t472-hugin-sowa-matta#1536 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t474-matthew-selwyn#1539
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Deathly Hallows on Sro Gru 21, 2016 2:57 am

The member 'Matthew Selwyn' has done the following action : Kości


'K6' : 5
avatar
Deathly Hallows

Punkty : 20

http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/ http://deathly-hallows.forumpolish.com/
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Aidan Crowley on Sro Gru 21, 2016 7:10 pm

Aidan pojawił się w tłumie, oczywiście w masce i czarnym płaszczu, czując się w swoim żywiole. Uwielbiał dostawać zadania od Czarnego Pana, a już zwłaszcza, jeśli polegały one na zrobieniu zawieruchy.
Zorientowawszy się szybko w sytuacji zauważył, że jakaś czarownica, stojąca niedaleko niego, wycelowała różdżkę w innego śmierciożercę. Chyba zresztą było tam dwoje czarodziejów, ale Aidan skupił się na niej. Wycelował w nią i mruknął:
- Clavs.
Nie miał pojęcia, czy to zadziała, ale miał nadzieję, że tak.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Gru 21, 2016 9:38 pm

Zaklęcie Jacqueline trafiło jednego z mugoli: przypadkową osobę sprawiając, że kobieta wrzasnęła, wybałuszając oczy i złapała się za brzuch czując przeraźliwy ból w trzewiach - jakby coś paliło ją od środka. Istotnie, coś ją paliło: fioletowa kula ognia, która wniknęła przed chwilą w jej ciało, teraz niszcząc jej organy wewnętrzne. Po chwili kobieta zaczęła charczeć, cała czerwona na twarzy, po której ściekał pot, a z ust pociekła strużka krwi.
Zaklęcie Evana wyrwało Jacqueline różdżkę z ręki - ta potoczyła się po peronie, pomiędzy nogi spanikowanych mugoli, którzy nie rozumieli,co się właściwie dzieje. Jeden z nich zresztą chwycił żółty telefon i zadzwonił na policję metra.
Elise jednak nie trafiła - jej zaklęcie świsnęło kilka centymetrów od ucha Jacqueline i ugodziło w jednego z biegnących akurat obok mugoli (próbował dostać się do wyjścia), który padł na peron, wywołując jeszcze większą panikę. Część obecnych cofnęła się natychmiast pod ściany, część padła na ziemię, mając nadzieję ochronić się przed atakiem (czymkolwiek on był).
Anabelle również ugodziła zaklęciem jednego z mugoli. Mężczyzna padł na kolana, krztusząc się własną krwią, płynącą mu z oczu, nosa i ust. Chwycił się za gardło, drugą ręką bezskutecznie próbując zatamować niezrozumiały krwotok.
Grupka innych mugoli jednak zdołała dostać się do wyjścia, gdy zaklęcie Jonathana uderzyło w ścianę obok nich, rozpryskując kilka cegieł.
Matthew jednak trafił. Dzięki jego zaklęciu, jedna z mugolskich kobiet - z grupy kierującej się ku wyjściu - stanęła w płomieniach, krzycząc równie przeraźliwie, jak pierwsza, ugodzona zaklęciem Jacqueline. Różnica między nimi była jednak taka, że ta ostatnia naprawdę płonęła - płomienie nie czyniły nikomu wokół krzywdy, ale wyraźnie paliły ją samą.
Chcący pomóc koleżance Aidan jednak nie trafił ze swoim zaklęciem - ugodziło w ścianę niedaleko niej, nie czyniąc nikomu krzywdy.
Traf jednak chciał, że na peronie był jeszcze jeden czarodziej i widząc, co się dzieje, cofnął się, by nie być widocznym dla Śmierciożerców, a następnie wysłał do Ministerstwa patronusa z wiadomością o ataku i prośbą o przybycie aurorów.

/dla zachowania lepszej estetyki doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie, jeśli każdy będzie rzucał kośćmi za swoje zaklęcie w tym temacie i dawał link do swojego rzutu w swoim poście. Nadal jednak proszę o nie opisywanie skutków zaklęcia w swoich postach.

Kolejka:
Aidan, Jacqueline, Evan, Elise, Anabelle, Jonathan, Matthew

Jeśli ktoś chce dołączyć do tematu - może pojawić się poza kolejką, w dowolnym momencie.
avatar
Mistrz Gry

Punkty : 48

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Aidan Crowley on Sro Gru 21, 2016 11:50 pm

Widząc, co się dzieje i że jakiś czarodziej (nie ten młody, stojący przy innej czarodziejce) wysyła gdzieś patronusa, Aidan skierował różdżkę w jego stronę, chcąc go skutecznie unieszkodliwić. Skupił się porządnie na tym, wzbudzając w sobie całą złość, jaką mógł; przywołując wszelkie złe wspomnienia i nienawiść do tych, których nienawidził... Przede wszystkim - do samego siebie. Tak, miewał czasem ochotę zabić siebie samego, a teraz wyobraził sobie, że przed nim stoi właśnie on sam, zabijający Williama.
- Avada Kedavra - wycedził przez zęby. Jego oczy błysnęły szaleństwem w otworach maski.
avatar
Aidan Crowley

Status Krwi : czysta
Wiek : 26
Stan cywilny : kawaler
Zawód : instruktor teleportacji
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 110

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t190-alistair-aidan-crowley#241 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t207-aidan-crowley#278 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t211-finn#282 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t208-kolejny-crowley#279
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Alexis Blackwood on Czw Gru 22, 2016 12:47 am

/ Po wszystkim! Trzeba wbijać, no to wbijam xd

No tak, nagle jego ręka z Mrocznym Znakiem zaczęła go piec.. a to oznaczało tylko jedno - Czarny Pan go wzywał. Oczywiście teleportował się natychmiast i udał tam, gdzie Lord Voldemort się znajdywał. Otrzymał od niego zadanie; musiał wywołać ogółem zamieszanie z innymi Śmierciożercami i zasiać postrach wśród mugoli na stacji metra. Zamierzał posłusznie wykonać polecenie, zwłaszcza, że jest jego jednym z najwierniejszych sług, dlatego też nigdy nie podważał tego, o co prosił. Och tak, chaos to coś, co Alexis lubił najbardziej.. więc może wcale nie będzie to jakieś trudne.. Rzecz jasna jego twarz była zakryta maską, a on był okutany w czarny płaszcz od szyi aż po kostki. Nie czekając ani chwili dłużej, chcąc mieć to czym prędzej z głowy, pojawił się w wyznaczonym miejscu, pierw rzucając spojrzeniem na zgromadzonych w tym miejscu ludzi. Już zaczynało być gorąco, zatem trzeba było działać już na wstępie. Jednak pierw przeanalizował sytuację, stojąc chwilowo gdzieś z boku, tak by go nikt nie zauważył. Domyślił się, że jeden z nich musiał być aurorem, gdyż wytrącił on różdżkę jednemu z jego "kolegów", toteż postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i go po prostu zaatakować. Nagle wyłonił się z ciemności, lecz w taki sposób, by Evan go nie zauważył, ani tego, skąd będzie leciało zaklęcie. Wyciągnął zatem różdżkę, po czym wypowiedział niewerbalnie Drętwota! skupiając się całkowicie, by czar mu się powiódł i koniec końców by udało mu się powalić Evana.

_________________
Alexis Blackwood
OH! I'VE LOST MY FUCKING MIND! IT HAPPENS ALL THE TIME! I'M AN ASSHOLE BABY!
avatar
Alexis Blackwood

Status Krwi : Półkrwi
Wiek : 26 lat
Stan cywilny : I don't wanna fall in love..
Zawód : Oddany sługus Lorda Voldemorta
Umiejętności : teleportacja łączna
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 89

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t203-alexis-blackwood#262 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t209-alexis-blackwood#280 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t204-wredota-alexisa#273 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t205-i-m-your-nightmare-beware#276
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Lorenzo F. Sorrentino on Czw Gru 22, 2016 12:48 pm

/Po wszystkich grach

Szczerze? Nie lubił takich misji. Nie widział przyjemności w krzywdzeniu mugoli i uważał to za totalny bezsens. Terror może być pożyteczny gdy go się odpowiednio wykorzysta, a głównym jego zadaniem jest wprowadzenie strachu i chaosu, to już zostało osiągnięte. Ministerstwo goni za swoim własnym nosem i nic nie mogą zrobić na swoją bezsilność. Zbyt duża ilość przemocy może wywołać reakcje, która będzie zabójcza nawet dla Śmierciożerców. Wolał wykonywać jakieś ważniejsze i bardziej przydatne zadania, na przykład porwania ważnych osobistości, rzucanie klątwy Imperius na tych którzy mogą się przydać sprawie, ale rozkazów Czarnego Pana się nie kwestionuje, tylko bezzwłocznie wykonuje. Taki też miał zamiar. Ubrany w czarną, skórzaną zbroje, która charakteryzuje Śmierciożerców, posiadając maskę na twarzy, a także po uprzednim użyciu zaklęcia Magna Recense zjawił się na stacji metra. Dostrzegł jak rozpoczęła się już walka, także włączył się do niej. Widząc czarodziejów, którzy chcą przeszkodzić jego sprzymierzeńcom, postanowił im pomóc. Wycelował różdżkę w Evana i wypowiedział zaklęcie.
- Petrificus Totalus
avatar
Lorenzo F. Sorrentino

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 33
Stan cywilny : Żonaty
Zawód : Zastępca szefa departamentu przestrzegania prawa czarodziejów
Umiejętności : Teleportacja łączna
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 143

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t249-lorenzo-f-sorrentino http://deathly-hallows.forumpolish.com/t257-lorenzo-f-sorrentino#385 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t259-sowa-lorenzo#388 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t260-lorenzo-f-sorrentino#389
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Jacqueline Selwyn on Czw Gru 22, 2016 10:12 pm

Gdy jej różdżka wyleciała z jej dłoni, miała ochotę soczyście zakląć. Dać się nabrać na tak banalne zaklęcie... Nawet nowicjusze nie popełniają takich błędów. Jedyne co mogła w tej sytuacji zrobić, to rzucić się, by odzyskać swoje orędzie.
Dlatego też, w chwilę po tym, jak utraciła swoją różdżkę, rzuciła się do przodu, by jednak ją odzyskać. Bez niej była zupełnie bezbronna, nie mogła nic zrobić, więc w tej chwili właśnie to było dla niej priorytetem. Miała tylko nadzieję, że uda się jej ją odzyskać.
avatar
Jacqueline Selwyn

Status Krwi : Szlachecka
Wiek : 31
Stan cywilny : Zamężna
Zawód : Szef Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 258

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t181-jacqueline-selwyn http://deathly-hallows.forumpolish.com/t234-jacqueline-selwyn#318 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t236-sowa-jacqueline#322 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t237-jacq-zaprasza-i-nie-gryzie#323
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Evan Reid on Czw Gru 22, 2016 10:48 pm

Chłopak widział jak różdżka Jacqueline wyrwała się z jej ręki i potoczyła gdzieś w bliżej nie określone miejsce. Miał już podnosić różdżkę po raz kolejny i rzucić kolejnym zaklęciem w nią, kiedy to jego uwagę skupiło coś innego. Zielone światło które nagle rozbłysło w tym tunelu metra. Widział jak śmierć pod postacią tej zielonej smugi światła mknie w kierunku jakiegoś czarodzieja który najwyraźniej próbował wezwać posiłki. Chłopak wstrzymał oddech, i wypuścił je dopiero w momencie kiedy zobaczył, że zaklęcie nie trafił w swój cel. Odwrócił się w kierunku Elise i powiedział.
-Nie próbuj ratować jak największej ilości mugoli... nie daj się zabić- Zarządził szybko. To nie był czas na to aby robić z siebie bohaterów i starać się ratować tych wszystkich niewinnych ludzi. Oni i tak umrą, ci którzy nadal tutaj się znajdowali nie mieli większej szansy na przeżycie. Śmierciożerców przybywało, nie wiedzieć skąd i nie wiedzieć kiedy chłopak poczuł się dziwnie otoczony. Mimo wszystko nie miał zamiaru tak łatwo się poddać. Jakoś to nigdy nie leżało w jego naturze. Dlatego też nie czekając długo na cud, zacisnął mocniej różdżkę w swojej dłoni, aby ta przypadkiem nie wyleciała mu z rąk. Ponownie wycelował nią w Jacqueline aby rzucić kolejne zaklęcie które ją być może totalnie rozbroi. Nagle poczuł jak dostaje w plecy jakimś zaklęciem. Ciało jego nagle wydawało się, że odmówiło mu posłuszeństwa, a on po prostu zwalił się na ziemię, ryjąc przy tym policzkiem o twardy beton. Dobrze, że w dłoni dalej mocno ściskał różdżkę.

_________________
avatar
Evan Reid

Status Krwi : brudna
Wiek : 22
Stan cywilny : kawaler
Zawód : uliczny grajek
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 146

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t281-evan-reid#487 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t300-evan-reid#559 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t533-sowa-evana#2018 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t302-evan-reid#562
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Syriusz Black on Czw Gru 22, 2016 11:03 pm

Jeśli chodziło o możliwość czynnego włączenia się do walki, to zdecydowanie nie było coś, do czego trzeba by było jakkolwiek Syriusza nakłaniać. Wręcz przeciwnie - po otrzymaniu wiadomości o ataku, w zasadzie natychmiast teleportował się na miejsce, nie przejmując się ani trochę tym, czy  akurat przerywał jakąś istotną czynność, czy może jednak nie bardzo.
Zjawiwszy się całkiem fortunnie poza centrum całego zamieszania, mógł sobie dać tych kilka, ewentualnie kilkanaście sekund na ocenę sytuacji. Najwyraźniej był albo pierwszym, albo jednym z pierwszych obecnych z Biura Aurorów. Choć, co można było zauważyć, widocznie mimo to ktoś podjął już walkę ze Śmierciożercami. Niestety, równie łatwo można było zauważyć także fakt, że popleczników Czarnego Pana wciąż było na miejscu znacznie więcej niż ich przeciwników. Z kolei spanikowani mugole też wcale nie ułatwiali jakichkolwiek prób ratowania im tyłków.
Choć tym akurat trudno byłoby się dziwić - pewnie nawet nie mieli pojęcia, co się działo.
Rozejrzawszy się pospiesznie dookoła, Syriusz spojrzał przede wszystkim w kierunku, z którego jeszcze przed momentem śmignął zielony promień zaklęcia, raczej niemożliwego do pomylenia z czymkolwiek innym. Niewiele się namyślając, skierował różdżkę w stronę Aidana, posławszy w jego kierunku niewerbalną Drętwotę. Przy tym zaś miał szczerą nadzieję, że wyjdzie to przynajmniej odrobinę lepiej niż podczas ostatnich ćwiczeń z Remusem...
avatar
Syriusz Black

Status Krwi : czysta
Wiek : 21 lat
Stan cywilny : kawaler
Zawód : kursant na aurora
Ekwipunek : różdżka
Punkty : 116

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t134-syriusz-black#161 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t163-syriusz-black#197 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t162-sowa#196 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t230-syriusz#312
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stacja metra

Pisanie by Elise Swain on Czw Gru 22, 2016 11:06 pm

Elise starała się za to nie panikować. Oczywiście, średnio jej wychodziło, ale była uzdrowicielem, więc to akurat było normalne, że chciała ratować ludzi. Nie chciała jednak przy tym ginąć. Evan tutaj miał rację - nie mogła dać się zabić, musiała żyć.
Myślała teraz o Dalienie i o ich synku. Miała nadzieję, że to jakoś pomoże jej się skupić i... przetrwać to wszystko.
Rozejrzała się krótko i ścisnęła mocniej różdżkę, a potem zobaczyła jak Evan pada, ugodzony jakimś zaklęciem. To ją zirytowało, więc machnęła różdżką w stronę pierwszej lepszej zamaskowanej postaci (Enzo), rzucając gdzieś w pobliżu niego niewerbalne zaklęcie Confringo. Nie chciała zabić, ale chciała... powstrzymać Śmierciożerców, po prostu.


Ostatnio zmieniony przez Elise Swain dnia Czw Gru 22, 2016 11:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Elise Swain

Status Krwi : półkrwi
Wiek : 36 lat
Stan cywilny : rozwódka
Zawód : uzdrowicielka
Ekwipunek : Różdżka
Punkty : 146

http://deathly-hallows.forumpolish.com/t265-elise-swain-ellis#413 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t269-elise-swain-ellis#420 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t270-sowa-eliski#422 http://deathly-hallows.forumpolish.com/t265-elise-swain-ellis#413http://deathly-hallows.forumpolish.com/t266-uzdrowicielka-sluzy-cieplym-przytulaskiem#417
Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach